Dodaj do ulubionych

pessar a druga ciąża

10.08.05, 14:50
mam pytanie które od dłuższego czasu mnie nurtuje, a mianowicie , czy gdy
pierwsza ciąża była podtrzymywana przez pessarium to czy druga ciąża też taka
będzie? chodzi o niewydolność szyjki macicy.
Obserwuj wątek
    • mufka51 Re: pessar a druga ciąża 10.08.05, 15:22
      Nie ma reguły,ale z doświadczenia wiem,że tak często bywa.Można tez założyć szew
      na szyjkę,ale z tego sposobu lekarze powoli się wycofują.Zbyt inwazyjne.
    • lunetka2 Re: pessar a druga ciąża 10.08.05, 23:21
      niekoniecznie, moja pierwsza ciąża była zagrożona (też niewydolność szyjki),
      było leżenie, leki na podtrzymanie, szpital itd,na szczęście Kuba urodził się
      zdrowy i o czsie.A drugą ciążę przechodziłam tak że nawet nie wiem kiedy i
      urodziła się Zosia, były tylko witaminki i nawet zbytnio się nie oszczędzałam,
      bo jak tu się oszczędzać przy energicznym trzylatku.
      Anetka
    • karolcia111 Re: pessar a druga ciąża 11.08.05, 00:02
      No właśnie obawiam sie tego że gdybym sie kiedyś zdecydowała na drugie dziecko
      to będzie tak jak z pierwszą ciążą. zamiast cieszyć sie z bycia w ciąży ja
      umęczyłam sie przeokropnie. nie wiem czy chciałabym to jeszcze raz przechodzić.
      za to dziecko...przekochanesmile)) pozdr.
      • korneliap Re: pessar a druga ciąża 11.08.05, 12:04
        ja tez sie nad tym zastanawiam. Tyle ze ja mialam zalozony szewek W moim
        szptalu chyba w ogole nie zakladaja pessarow.

        W 1 ciazy dosc pozno zaczela mi sie ta niewydolnosc szyjki bo to byl juz chyba
        26 tydzien.

        Jak bede w 2 ciazy to moze profilaktycznie wystarczy pesar.
        • meg241 Re: pessar a druga ciąża 11.08.05, 12:09
          dziewczyny, powiedzcie cos wiecej o tym pessarze.
          Ja w pierwszej ciazy nagle miałam 2,5 cm rozwarcia i pecherz na wierzchu wiec
          tylko cudem udało sie załozyc szew a i tak reszte ciazy ( połowe) przelezałam
          bez mozliwosci wstawania.
          Teraz myslimy o drugim dzidizusiu ale boje sie ze znowu tak sie stanie i
          chcialabym sie jakos profilaktycznie zabezpieczyc przed tym. do tej pory
          myslalam o szwie załozonym wczesniej, nawet lekarz mi to sugerowała. O tym
          pessarze nic nie słyszałam. jak to działa?? Zabezpiecza tak samo przed
          rozwieraniem sie szyjki??

          Magda
          • mama.tadka Re: pessar a druga ciąża 11.08.05, 12:36
            Pessar to taka obręcz z gumy, którą wklada się do środka, do pochwy.
            Tutaj możesz poczytać na ich temat:
            www.herbich.zgora.pl/pessary.html
            Zalożenie trwa jakieś 4 sekundy, zdjęcie też. Nawet nieprzyjemne to nie jest.
            Ja mialam zalożony taki pessar:
            www.herbich.zgora.pl/pessary7.html
            Zakladal mi go wlaśnie ten lekarz, którego strony ci podalam, on się
            specjalizowal "z pessarów".
            U mnie pessar doskonale spelnil swoją rolę, fakt, musialam od 8. miesiąca leżeć
            w domu, ale nie wspominam tego jako wielkiego cierpienia. Jeżeli w drugiej
            ciąży będzie konieczność zalożenia pessara, to trudno. Grunt, żeby dziecko nie
            urodzilo się przedwcześnie.
            A porównanie ze szwem wypada zdecydowanie na korzyść pessara, bo ten drugi nie
            wymaga żadnej interwencji w twoje cialo.
            • mama.tadka Re: pessar a druga ciąża 11.08.05, 12:38
              A tu jeszcze artykul na temat porównania skuteczności szwu i pessara:
              www.herbich.zgora.pl/porownanie.pdf?co=1
    • karolcia111 Re: pessar a druga ciąża 11.08.05, 13:21
      no właśnie, mnie szyjka zaczęła się skracać już na początku ciąży i jak dobrze
      pamiętam to pessar miałam chyba założony w trzecim miesiącu. tak wiec całą ciąże
      spędziłam w domu w łóżku. nawet siedzieć nie mogłam , nie wpominając o szkole
      rodzenia na którą tak bardzo chciałam uczęszczać...
      • mama.tadka Re: pessar a druga ciąża 11.08.05, 13:27
        No ale gdyby nie pessar, to musialabyś mieć zalożony szew na szyjkę macicy.
        Trochę to bardziej nieprzyjemne.

        Ale nie martw się na zapas, może w drugiej ciąży wszystko będzie w porządku? Ja
        też na to liczę u siebie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka