czarna.pantera.83
06.09.05, 17:57
Robiłam tatuaż 21 sierpnia. Wszystko bardzo sprawnie poszło. Nie było krwi.
Tatuaż jest juz zagojony chyba od tygodnia, no a dzisiaj mamy 2 wrzesień. Ale
cofnę się:
24 sierpnia obudziłam sie z bólem karku. Nie pamietam juz kolejne objawy
które zaraz wypiszę wystąpiły tego samego dnia czy nastepnego. W każdym razie
innymi objawami były: potliwość (dosyć duża), gorączka do ok 38,5*C, zimne
poty, dreszcze, mdłości. Zaobserowałam że mdłości są głównie w rejonie
nadbrzusza. Mdłości czasami miałam nawet cały dzień i całą noc. Dla świętego
spokoju zrobiłam też test ciążowy. Wynik wyszedł negatywny. Byłam u lekarza,
zleciła zrobienie badań krwi i moczu. ASO miałam podwyższone: 303 |U/ml. Po
tym wyniku lekarka przepisała mi antybiotyk, stwierdzając angine
paciorkowcową. Bólu gardła nie było jeszcze. W końcu powiększyły mi się węzły
chłonne, jakoś 3-4-5 dni temu. Antybiotyk biorę od 1 września. Dzisiaj mam
lekkie problemy z przełykaniem śliny z powodu powiększonych węzłów i lekkiego
bólu gardła. Dzisiaj zaglądając sobie w gardło zauwazyłam z prawej strony na
migdałku biały nalot. Lekarke to zdziwiło. Tym bardziej ze biorę antybiotyk a
choroba mi sie ,,pogłębia,,. Dzisiaj doniosłam jej wyniki moczu. Na wynikach
zanotowane było tak : bilirubina - obecna (+). I własnie ta bilirubina mnie
martwi. Poce sie dalej, węzły chłonne mam dalej duże, gardło boli, doszły
lekkie bóle uszu (ale podejrzewam ze to od gardła).
Bardzo się boję ...
Czy ktoś już tak miał ?? Czy to są objawy WZW ??
Jutro jeszcze ide do innego lekarza, moze ona coś poradzi.
Prosze o pomoc :(