kolciag
29.01.09, 16:51
Od dawna szukałam dobrego ginekologo-endokrynologa i wydawało mi się że w
końcu znalazłam, zachęcona licznymi pozytywnymi opiniami o Poduszczaku
natychmiast umówiłam się na wizytę licząc na to że wreszcie ktoś mi pomorze z
moimi problemami. Nie jestem w stanie ocenić jego wiedzy, jednak wydawał się
lekarzem profesjonalnym... o niesamowitym doświadczeniu.
wysłuchał, przepisał mi leki...
Ale najważniejsze co chcę napisać to to, że jest to WIELKI OSZUST !!
Podczas badania powiedział mi że mam nadżerkę, wielką jak cholera i że
natychmiast trzeba ją usuwać bo to już może być rak i on to zrobi raz dwa za
350 zł... przeraziłam się jak nie wiem co, ale po powrocie do domu trochę
ochłonęłam i umówiłam się do innego ginekologa na wizytę... po której pan
ginekolog stwierdził że żadnej nadżerki nie widzi. Aby się upewnić byłam
jeszcze u 2 innych ginekologów... i każdy potwierdził brak nadżerki... więc
wniosek nasuwa się sam, pan Poduszczak znalazł sobie świetny sposób na
dorobienie kasay !! Ciekawa jestem ile nieświadomych kobiet zoperował czy
wyskrobał bez potrzeby !!
Także moja sugestia - nie wierzcie temu skurczybykowi !! Jak powie coś co was
zmartwi, przerazi... to sprawdźcie to jeszcze u kilku innych ginekologów !!