Dodaj do ulubionych

znieczulenie na Pomorzanach

04.05.06, 18:47
Hej dziewczyny,

Jak to jest ze znieczuleniem zewnątrzoponowym w szpitalu na Pomorznach. Sama
już nie wiem, mam mętlik w głowie. Czy jak zapłacę to dostanę, czy nie ma
żadnych szans? Z góry dzięki za odpwowiedzi :).

Pozdrawiam,
Gosia
Obserwuj wątek
    • monika9990 Re: znieczulenie na Pomorzanach 06.05.06, 13:30
      Dostaniesz jak zapłacisz. Najlepiej porozmawiaj ze swoim lekarzem.
      • gabi683 Re: znieczulenie na Pomorzanach 06.05.06, 16:32
        To prawa Monika zato znieczulenie sie placi jak chba w kazdym szpitalu:(
        • zosia_771 Re: znieczulenie na Pomorzanach 06.05.06, 17:30
          Hej,

          Dzięki za odpowiedzi, kamień spadł mi z serca. Chcę rodzić na Pomorzanach ze
          względu na opiekę nad noworotkiem, ale nie ukrywam, że bardzo zależy mi na zzo
          głównie ze względu na komfort psychiczny- to moje 1 dziecko, więc "troszkę"
          panikuję :).

          Pozdrawiam,
          Gosia
          • monika9990 Re: znieczulenie na Pomorzanach 06.05.06, 17:48
            Wydaje mi się, że w każdym szpitalu jest taka opcja, że płacisz i masz.
            Najlepiej umówić się z lekarzem, że podajemy kiedy już ból jest nie do
            zniesienia. Czasem poród nas zaskakuje a i każda ma inne odczucia bólowe, poza
            tym znieczulenie podaje się przy pewnym rozwarciu. Są też inne alternatywy
            zmniejszenia bólu. Ponawiam radę - porozmawiaj z lekarzem.
            Życzę łatwego porodu.
            • gabi683 Re: znieczulenie na Pomorzanach 06.05.06, 19:09
              Ja Ci powiem ze strach ma wilkie oczy;)
              Zycze Ci latwiutkiego porodu :)
              • elunia99 Re: znieczulenie na Pomorzanach 06.05.06, 21:46
                A mi mój lekarz powiedział, że i owszem, może mnie skontaktować z
                anestezjologiem, który za pieniążki zrobi ZZO (kwota około 500 zł), ale ciężko
                jest zagwarantować, że rzeczywiście wszystko da się załatwić, bo taki lekarz
                musi siedzieć przy pacjentce cały czas, a co jak poród będzie w czasie jego
                dyżuru kiedy coś się akurat będzie działo?Albo jak będzie trwał kilkanaście
                godzin? Nawet jeśli znieczulać będzie ten, który akurat jest w pracy, to jest
                problem z dzieleniem kasy jak jeden zacznie znieczulać, a drugi będzie kończyć.
                Ja rodziłam na pomorzanach bez znieczulenia i sam poród wspominam miło - Tobie
                też tego życzę - i nie martw się na zapas! Większość kobiet daje sobie radę!
                Będzie dobrze! Aha - oczywiście oficjalnie szpital nie przewiduje czegoś takiego
                jak ZZO na żądanie i nie ma tego w cenniku.
                • zosia_771 Re: znieczulenie na Pomorzanach 07.05.06, 10:22
                  Hej,

                  No właśnie ja też przeglądałam cennik, podobnie jak Ty pogadm ze swoim lekarzem
                  i poproszę o skierowanie do któregoś z anestezjologów. A tak przy okazji to nie
                  rozumiem całej tej sytuacji szpitale nie mają pieniędzy, na Pomorzanach jest
                  cała katedra anestezjologii,powinni skorzystać z okazji i brać kasę jak ktoś
                  chce płacić.
                  Pozdrawiam,
                  gosia
                  • asiaku Re: znieczulenie na Pomorzanach 08.05.06, 12:29
                    Na Pomorzanach oficjalnie mówią, że zzo nie daja. I tak faktycznie jest, chyba
                    że załatwisz to prywatnie, ale wcześniej. W czasie samego porodu to już za
                    późno, żaden anestezjolog do porodu naturalnego nie przyjdzie. Schodzą tylko do
                    cc.
                    Kilka tygodni przed terminem porodu trzeba pójść do szefa katedry
                    anestezjologii i ponoć można z nim to ustalić, ale nie robią tego chętnie.
                    Mozna też porozmawiać z lekarzem, który prowadzi zajęcia w ich szkole rodzenia.
                    On podpowie jak to załatwić.

                    Rodziłam tam 3 tygodnie temu. Ogólnie jestem zadowolona. Ale znieczulenia nie
                    dostałam żadnego. Nawet dolarganu, o który prosiłam. Fakt, że poród miałam
                    szybki i bez komplikacji ale bolący jak cholera. Powiedzieli, ze sytuacja
                    ginekoloiczna jest bardzo dobra i że muszę mocniej przeć to szybciej sie to
                    skończy. Szpital przyjazny dziecku nie oznacza szpitala przyjaznego matce.
                    Faktem jest że 3 godziny po porodzie stałam przytomna na własnych nogach,
                    dziecko miałam przy piersi. Nie byliśmy niczym zmuleni. Po czasie oceniam ten
                    poród jako bardzo dobry. I decyzję o braku znieczulenia też jako dobrą dla
                    dziecka i dla mnie.
                    Pozdrawiam:)
    • madzialena11 Re: znieczulenie na Pomorzanach 08.05.06, 13:53
      Ja co prawda nie rodziłam na Pomorzanach, ale było to tak: poprosiłam o zzo, i
      pieleniarka po chwili przyszła i powiedziała, że nie ma anastazjologa (w czasie
      ciąży już pytałam o znieczulenie i powiedziano mi, że to się załatwia podczas
      porodu - jak będzie anastezjolog - nie ma problemu). Więc nic z tego nie wyszło,
      ale nagle trzeba było szybko zrobić szybko CC i anastezjolog się znalazł... Hmmm
      czary jakie czy co? :)))
      • zosia_771 Re: znieczulenie na Pomorzanach 08.05.06, 18:31
        Dzięki dziewczyny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka