Dodaj do ulubionych

jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwóch?

08.11.06, 22:03
tymczasem myślę-nie da się !
Jeden drugiego smyra, łapie, kąsa i potrząsa
Nic mi z tego nie wychodzi sad
Obserwuj wątek
    • aska_f Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 09.11.06, 08:04
      chyba tak jak w superniani - kazdy ma oddzielne lozeczko, mama nie wychodzi
      tylko siada pomiedzy ale tak zeby nie miec kontaktu wzrokowego, nie odzywa sie i
      tylko wklada do lozka jak z niego wyjda.
      w superniani zadzialalo smile
      • smilodona Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 09.11.06, 10:00
        Zaprosze ta supernianie. Ciekawe czy uspi moje dzieci smile

        Teraz powaznie. Starsza corke probowalam nauczyc samodzielnego zasypiania
        zgodnie z roznymi poradami i ksiazkami. Przytulalam, wkladalam do lozeczka,
        siedzialam przy niej chwile i wychodzilam; potem byl dziki ryk; wracalam i od
        nowa to samo. Trwalo to kilka dni i nie dalo zadnego rezultatu. W efekcie moich
        dzialan dziecko tak sie wydzieralo i szlochalo ze dostalo w koncu zapalenia
        pluc. Przyjelam wiec do wiadomosci ze corka wygrala ta bitwe. Teraz ma 2,5
        roku, przed snem musze jej poczytac lub opowiedziec bajke i polezec/posiedziec
        z nia az zasnie (15-30-40 min). Jak jestem sama (dosc czesto)to siedze na łozku
        corki, opowiadam bajke a na rekach kolysze i usypiam 8 miesiecznego niemowlaka.
        Jak jest maz to kazde z nas ma do uspienia po jednycm dziecku. Dodam ze moje
        dzieci zawsze mialy problem z zasypianiem, generalnie nie sa spiochami (corka
        od dawna nie sypia w dzien).
        • bibba Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 09.11.06, 10:32
          cala moja trojka zasypia samodzielnie, kazde z nich mialo swoje lozeczko w
          momencie, gdy uczylismy zasypiania samodzielnego i bylo to lozeczko z dala od
          rodzenstwa. wiem, ze nie zawsze jest to logistycznie mozliwe. gdy starsi chlocy
          zaczeli dzielic pokoj - mlodszy mial wowczas 7 miechow, najpierw kladlismy
          jego, a dopiero potem starszego. gdy doszli do wieku, ze mogli isc spac o tej
          samej porze (mlodszy rok, starszy niecale 3), kladlismy ich razem i
          pozwalalismy gadac, ale starszy nie mogl wychodzic ze swojego lozka i
          przeszkadzac mlodszemu - siedzielismy tuz za drzwiami pokoju i jak slychac bylo
          kroczki to wchodzilismy i kladlismy starszego spowrotem do lozka. maja teraz po
          2 i niespelna 4 lata, kladziemy ich po przeczytaniu bajek, ksiazki do lozeczek
          do ogladania i ida spac bez walesania sie po pokoju czy domu. mala (8 miechow)
          spi u siebie w pokoiku. ida spac o 7.30, i spokoj na cala noc.
          • smilodona Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 09.11.06, 11:23
            jak nauczylas dzieciaki samodzielnego spania???

            Moja błyskawicznie uczyla sie samodzielnego jedzenia, chodzenia bez pieluchy,
            chodzenia przy wozku na spacery itp. ale spanie....tragedia/porazka/dramat. Nie
            zasnie sama i juz. No ale jak juz ja uspie, to tez spi calutka noc. Zreszta od
            urodzenia przesypiala min 8 godzin w nocy.
            • bibba Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 09.11.06, 15:34
              smilodona, to co ci napisze nie przyda ci sie bardzo, bo jest to metoda na male
              dzieci - do 6 miecha. ja moich uczylam zasypiac metoda oslawionej T.Hogg, nie
              jestem jej zagorzala fanka, ale przyznam, ze jej metoda i moje dzieci to
              polaczenie idealne. ma ona rowniez sposob na dzieci po 6 miesiacu zycia -
              wszystko sie robi bardziej pracochlonne, bo taki maluch juz sie odwraca, siada
              i mozliwe nawet ze staje, wiec polozenie w lozku i klepanie po pleckach nie
              wchodzi w gre smile)) no i mas jest potrzebny w domu, bo kto ci sie zajmie mala,
              jak ty bedziesz godzine usypiac niemowlaka?

              sa tez metody nieco bardziej bezwzgledne, np, kontrolowanego plakania - tez
              dziala, i to szybko, ale na to to trzeba miec mocne nerwy i troszke brak
              sumienia.

              jesli chcesz wiecej info - to napisz tu, a tak a propos twojej mlodszej, to
              jest forum mam dzieci z marca tego roku (oraz lutego i kwietnia) - bo twoja
              chyba jest z marca - skarbnica pomyslow, wsparcia i humoru na codzien, tam
              mozesz mnie spotkac smile oto adres

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30423
              • smilodona Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 09.11.06, 18:43
                dzieki a forum. juz dodaje do ulubionych.

                • oliwia244 Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 09.11.06, 23:08
                  ja również serdecznie zapraszam na Marcowe forum smile

                  a apropo zasypiania 2,5 latki (a taką mam). było podobnie jak u Ciebie wiec nie
                  będę przepisywać, ale sama nie wiem kiedy układając ją do łózka mówiłam, ze
                  mamusia zaraz przyjdzie tylko: sie umyje, wyjme pranie, zrobie siusiu, włącze
                  komputer (do wyboru) i zaraz wróce. Czekała ja zaglądałam i znow mówiłam, ze
                  zaraz przyjdę. Ona w oczekiwaniu zasypiała. I teraz (od jakis 2 tygodni)
                  odprowadzam do łóżeczka , daje buziaczka i pa.
                  Bywa, ze kominuje, ze siusiu, ze piciu ale to wtedy kiey jest mocno rozbrykana
                  i trudno jej sie wyciszyc.

                  Nic sie nie martw, kiedyś sama będze wkoncu zasypiać.

                  Powodzenia!
                  • smilodona Re: jak zastosować metodę "uśnij wreszcie" do dwó 10.11.06, 08:44
                    dzieki - podarowalas mi nadzieje...

                    sprobuje Twojej metody, moze cos z tego wyjdzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka