pies_na_czarnych
20.07.06, 12:13
Szef Komisji Europejskiej odmówił przyjazdu do Polski - dowiedziała
się "Gazeta". Czy dlatego, że premierem przestał być Kazimierz Marcinkiewicz?
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3494975.html
Część naszych źródeł sugeruje, że Komisja Europejska postanowiła zastosować
wobec Polski taką sama taktykę jak wobec Włoch, gdy do tamtejszego rządu
wszedł Umberto Bossi, lider skrajnej prawicy. - Ograniczyć kontakty i uważnie
śledzić wszystkie poczynania - mówi nasz rozmówca. W myśl zasady "poczekamy,
zobaczymy" Bruksela chce ocenić nowego premiera nie po jego słowach, ale
czynach.