homosovieticus 10.01.07, 15:40 To jeden z najciekawszych głosów rozjasniajacy dziwne sojusze, których byliśmy świadkami w mediach. www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=3980 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oleg3 Tak - tak; nie - nie 10.01.07, 15:48 Ks. prof. raczył zapomnieć o tej ewangelicznej wskazówce. Podpis nie był czynem głosi z pozycji teologii moralnej. Chciałbym zauważyć, że biskup płocki St. Wielgus podpisał się pod memoriałem biskupów, który głosi co innego. Sam podpis jest publicznym grzechem. Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Tak - tak; nie - nie 10.01.07, 15:51 Wysłuchaj do końca a potem ewentualnie skomentuj. Mądrze i LOGICZNIE. Nie bełkocz. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Tak - tak; nie - nie 10.01.07, 15:57 homosovieticus napisał: > Mądrze i LOGICZNIE. Nie > bełkocz. A co jest nielogicznego w memoriale biskupów? www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/kep/memorial_25082006.html Pragniemy przypomnieć, że świadoma i dobrowolna współpraca z wrogami Kościoła i religii jest grzechem. To stwierdzenie pociąga za sobą wszystkie konsekwencje, dotyczące zarówno stopnia zła zawartego w takiej współpracy, jak i sposobu wyjścia z niej. Trzeba jeszcze dodać, że zawsze jest to grzech publiczny. Jeśli nawet nikt z wiernych o nim nie wiedział, to jednak wiedzieli pracownicy komunistycznych służb bezpieczeństwa. Bóg zaś oczekiwał, że to wobec nich zostanie złożone świadectwo wiary i prawego sumienia. Istota zła współpracy z wrogami Kościoła polega na dobrowolnym podporządkowaniu się totalitarnej władzy i oddaniu się do jej dyspozycji. Takie podporządkowanie uderza wprost w sumienie tego, kto się podporządkowuje. Nie musi on nic innego uczynić, ale samo przyrzeczenie lojalności wobec władzy wrogo nastawionej do Kościoła i religii jest ciosem wymierzonym w jego własne sumienie. Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Tak - tak; nie - nie 10.01.07, 16:03 Czy Ty naprawdę nie zrozumiałes o czym mówił ks. Guz? Odczytaj memoriał biskupów w duchu wiary i umiłowania człowieka odkrywajacego WŁASNĄ prawdę o sobie. ps Powiedź, prawdę o sobie jesli to takie łatwe, czy jestes człowiekiem wierzacym w Boga Osobowego i znajacego Katechcizm KK? Odpowiedz Link Zgłoś
nabucco1954 może byś poszedł homokatabasie.... 10.01.07, 15:49 w PiSdu na forum radiaryja? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Jestem wolnym człowiekiem i piszę to co mi moja 10.01.07, 15:55 wiedza i moje sumienie nakazują. Nie przeszkadzaj mi w tym. Mozesz się z moja pisanina nie zgadzac ale musisz przedstawic swoja argumentacje a nie niewybredne bluzgi pierwszego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
www.nasznocnik.pl O wątkach homosia na FK 10.01.07, 21:02 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=55279688&a=55279688 Odpowiedz Link Zgłoś
marouder Qutas Wielgus w swoim zacnym zyciu podpisywal 10.01.07, 15:56 ..niejeden switek. W natchnieniu podpsywal takze swistki, ktorego rowniez jego osobe wystawialy poza nawias. Widocznie Wielgus byl pewien, ze niektore aspekty jego aktywnosci nie zostana nigdy ujawnione. Homo, jak tam postepuje watykanskie sledztwo w sprawie infiltracji kosciola przez sluzby? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Wysłuchaj Ks. Prof. Guza a potem, jeśli potrafisz, 10.01.07, 15:59 podziek się z nami wszystkimi swoimi uwagami. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Wysłuchaj Ks. Prof. Guza a potem, jeśli potra 10.01.07, 16:04 tu jest tekst tej audycji www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070110&id=po51.txt Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Nie skłamał 10.01.07, 16:11 jako arcybiskup i profesor filozofii. Tak brzmi werdykt samozwańczego sądu w osobie ks. prof. KUL dr hab. Tadeusza Guza. Guzik mnie obchodzi czy skłamał jako profesor folozofii. Skłamał jako człowiek. Nie ma odrębnej etyki dla profesorów filozofii, dla arcybiskupów też nie. Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:16 Nie potrafisz ZAPAMIĘTAĆ argumentacji ks. Guza? Jesli ją natomiast pamiętasz i jestes DOROSŁYM MYŚLĄCYM człowiekiem to OBAL ją lub przynajmniej się o to postaraj. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:23 Po co ten ks. prof. miesza w głowie prostym ludziom. Po co te naukowe tytyły (i to w pełnym oficjalnym brzmieniu) i "podsądnego" i "sędziego"? Co to za wywód moralny. Byle adwokacina robi tak samo na (prawie) każdym procesie. Mój klient nie ukradł, przechodził tylko i włożył sobie do kieszeni. A najważniejsze: Czy arb Wielgus skłamał jako katolik, bo już wiemy, że jako arcybiskup i jako prof. nie? Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:28 Chłopcze Ty nie znasz nawet Osmego Przykazania. O czym mozna z Toba rozmawiać. Matematyka nie składa sie WYŁĄCZNIE Z ALGEBRY. Podstwą matematyki są aksjomaty. podstwaa filozofii jest LOGICZNE WNIOSKOWANIE. Moralność wynika z etyki. Moralność chrzescijanina wynika z Prawa Bozego -Dekalogu w ,którym najwazniejsze jest kochac Boga i Bliźniego.Arcybiskup jest potzrebny wiernym i poszukujacym wiary a nie ukrytym lub zagorzałym ateistom. Kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:32 Nie kumam profesorze. Skoro jesteśmy przy logice. Czy w świetle tego profesorskiego wywodu abp Wielgus skłamał w swoim 2-gim piątkowym oświadczeniu? Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:36 ....Ksiądz arcybiskup nie kłamał, lecz dał świadectwo Prawdzie: Z uwagi na brak "formalnej" współpracy i brak jakichkolwiek śladów oraz prób jej realizacji ksiądz arcybiskup, pytany przez przedstawicieli Kościoła, polityki czy mediów o współpracę ze służbami specjalnymi PRL mógł dać jedynie negatywną odpowiedź, gdyby dał pozytywną, to sam dostarczyłby koronnego dowodu na zaistnienie "formalnej" współpracy z socjalistycznym reżimem. Ksiądz arcybiskup, wykazując żelazną konsekwencję w zaprzeczaniu podjęcia współpracy z SB i wywiadem, dał swoje niezwykle przekonywujące i dogłębnie wzruszające świadectwo prawdzie, stąd zasadność wyrażenia księdza Prymasa Glempa o osobie arcybiskupa jako o "słudze Boga".... Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:38 Ale przecież Wielgus formalnie współpracował.... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:42 ,,,Akt współpracy człowieka jako istoty rozumnej z drugim lub z jakąkolwiek instytucją zakłada: akt rozumu wraz z jego funkcją świadomości, akt wolnej woli, które znajdują swój wyraz w celowo określonej i konsekwentnej aktywności podczas realizacji tak zapodmiotowanej współpracy. Jest to w świetle etyki chrześcijańskiej wymiar "formalny", czyli istota współpracy, co pozwala zasadniczo poznać, czy taka współpraca miała miejsce, czy też, jeśli zabrakło któregoś z tych najważniejszych elementów, po prostu nie zaistniała i wtedy mówimy w języku nie tylko filozofii, lecz także chrześcijańskiej teologii moralnej o braku "cooperatio formalis". Natomiast sam podpis jest tylko i wyłącznie elementem "materialnym" i jako taki nie stanowi formy czynu osoby ludzkiej, lecz jej ucieleśnienie lub uzewnętrznienie. Stąd też sam podpis ówczesnego księdza Wielgusa pod dokumentem lub, dokładniej powiedziawszy, "świstkiem" musi być poddany wszechstronnej analizie naukowej. Historyczny wymiar jest wprawdzie ważny, ale niewystarczający, bowiem jest on ze swej istoty niezdolny do oceny aktu współpracy jako takiego, może co najwyżej stwierdzić jego faktyczność oraz przeanalizować faktografię kontekstu historycznego, który w tym przypadku jest całkowicie jednostronny, bowiem opracowany został jedynie przez samych funkcjonariuszy systemu komunistycznego w formie "świstków, dokumentów trzeci raz odbijanych". Przyznanie im absolutnej prawdziwości i wiarygodności jest sprzeczne z programowo zakłamanym systemem socjalistycznym, który w wymiarze historii świata pogrążył ponad 200 mln istnień ludzkich, nie licząc zabójstwa wielomilionowych rzesz nienarodzonych. Nie ma natomiast żadnych notatek sporządzanych przez samego księdza Wielgusa... Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:45 Czyli co donosili tylko i wyłącznie za pieniądze, też nie współpracowali, bo mieli inne cele niż włądze PRL? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:48 Nie wiem tego bo nie słyszałem ich tłumaczeń i nie znam dzieł ich zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:49 Jak człowiek się dobrze wytłumnaczy i czegoś dokona w życiu to automatycznie przestaje być tajnym współpracownikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:05 Sąd ludzki nie jest bez wad.Interpretacja prawa ustanawianego przez ludzi jest często bardzo emocjonalna i zwodnicza. Sędziowie i publicysci to ludzie choiaz o róznych kwalifikacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:09 Tylko niewierzący w Boga Osobowego tak myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:14 I co Bóg powiedział o Wielgusie? JAkie jest jego sąd? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:16 Otrzymał rozgrzeszenie więc Bóg Mu wybaczył. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:17 Kto go rozgrzeszył? Bóg czy kolega po fachu? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:19 Czy Ty naprawdę nie zrozumiałes o czym mówił ks. Guz? Odczytaj memoriał biskupów w duchu wiary i umiłowania człowieka odkrywajacego WŁASNĄ prawdę o sobie. ps Powiedź, prawdę o sobie jesli to takie łatwe, czy jestes człowiekiem wierzacym w Boga Osobowego i znajacego Katechcizm KK? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:21 Biskupi to zwykli ludzie, a nie żaden Bóg. Nie rozumiesz tego? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Odpowiedz mi na moje pytanie "bohaterze forumowy"! 10.01.07, 17:22 Czy Ty naprawdę nie zrozumiałes o czym mówił ks. Guz? Odczytaj memoriał biskupów w duchu wiary i umiłowania człowieka odkrywajacego WŁASNĄ prawdę o sobie. ps Powiedź, prawdę o sobie jesli to takie łatwe, czy jestes człowiekiem wierzacym w Boga Osobowego i znajacego Katechcizm KK? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Odpowiedz mi na moje pytanie "bohaterze forum 10.01.07, 17:24 A co ma wspólnego znajomość katechizmu kk z wiarą w Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Odpowiedz mi na moje pytanie "bohaterze forum 10.01.07, 17:29 Nie tylko o znajomośc katechizmu pytałem. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Odpowiedz mi na moje pytanie "bohaterze forum 10.01.07, 17:31 Mi tam Bóg nie przeszkadza. Jak istnieje, to niech istnieje, jak nie istnieje to też się z tym pogodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 17:35 Pytam czy jestes wierzacym w Boga Osobowego? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 17:37 To czy on jest czy nie jest, to mnie jakoś średnio obchodzi. Więc raczej chyba nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 17:46 To zdaj sobie sprawę,ze z Twego światopogladu wynika zarówno Twoja opinia jak i Twoje wnioskowanie. To samo dotyczy takze i prof Guza oraz mnie. Róznimy sie swiatipogladem a wiec INACZEJ odczytujemy ludzkie argumenty i postępowanie. Powtarzam Abp. Wielgus podlega wyłacznie osadowi moralnemu. A w Świecie nie ma zadnej moralnosci NAUKOWEJ tzn, jedynej, zobowiazujacej racjonalnie ludzki umysł do przyjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 17:48 Moralności naukowej nie ma, jest tylko moralność ludzka. No, a Wielgus wg niej jest karierowiczem i kłamcą. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 17:52 Tylko w Twojej i innych NIEWIERZACYCH oraz wrogów KK ocenie. Inni ludzie myslą inaczej. Własnie słyszałes głos jednego z nich i czytasz posty podobnie myslacego. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 17:55 Niektórzy księżą uważąją inaczej. Dlaczego Benedykt naciskał na odwołanie Wielgusa? Żeby przypodobać się wrogom kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:02 Wchodzimy w zakres rózny od tego,który jest tematem wątku. Papiez ma na uwadze nie tylko sprawy polskiego koscioła ale musi brac pod uwage stanowisko polskich władz swieckich. Tym była potzrebna rezygnacja Abp. Wielgusa. Papiez spełnił prośbę władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:02 Polskie władze świeckie wrogiem kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:08 A kto tak twierdzi? Masz kłopoty z wnioskowaniem logicznym.Wróg jak prosi o coś złego to nie otrzymuje.Nawet od Watykanu Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:11 No to dlaczego władze RP naciskały na odwołanie Wilegusa? Wg twojej logiki tylko wrogowie kościoła oceniają krytycznie jego postawę. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:15 Władze nie oceniły tak abp. Wielgusa. Władze stwierdziły publicznie ze rezygnacja jest lepsza od trwania. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:18 A dlaczego? Odpowiedz sobie na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:22 Ja znam prawdopodobną tylko odpowiedź. Do polityki trzeba miec głowę. Kaczor po raz trzeci to pokazał. Brawo Premierze. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie odpowiadasz na moje pytanie "bohaterze" 10.01.07, 18:28 Oczywiście nie zdradzisz tej odpowiedzi i dlaczego bijesz brawo KAczorowi, skoro Wielgus twoim zdaniem nie był współpracownikiem. Zadam prostsze pytanie: skoro uważasz, że Kaczor słusznie zrobił naciskając na odwołanie Wielgusa, to dlaczego uważasz, że Wielgusowi zrobiono krzywdę? Odpowiedz Link Zgłoś
marouder Zarchiwizuje sobie ten watek homo:) 10.01.07, 17:34 I bede cie nim przesladowal, jak tylko japke otworzysz w kontekscie czyjejs postawy etycznej:) Ty naprawde nie wiesz kiedy przestac? Co ci wlasciwie nie pozwala zaprzestac wylewania na nas swojego potoku "elokwencji"? Nie wierze bys sie osobiscie identyfikowal z bzdura nagryzmolona przez Guza! Wiesz tez, ze jest zle napisana i zle zaadresowana. Do ludzi wyksztalconych nie trafi z przyczyn zarowno merytorycznych jak i formalnych, do ludzi prostych nie przemowi, z uwagi na zawilosc formalno-jezykowa.. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Zarchiwizuje sobie ten watek homo:) 10.01.07, 18:12 Nie należysz do ludzi starannie i wszechstronnie wykształconych.Jestes zwykłym "wykształciuchem" podlegajacym łatwej i prostackiej manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
s.berkowicz Re: a taki passent czy bauman 10.01.07, 18:22 to tez dla ciebie 'qutasy' czy nie? marouder napisał: > I bede cie nim przesladowal, jak tylko japke otworzysz w kontekscie czyjejs > postawy etycznej:) Odpowiedz Link Zgłoś
s.berkowicz Re: a taki bolek?? 'qutas' czy nie?? 10.01.07, 18:26 sprawdzam tylko spojnosc twojej postawy etycznej :):):):) s.berkowicz napisał: > to tez dla ciebie 'qutasy' czy nie? > > > marouder napisał: > > > I bede cie nim przesladowal, jak tylko japke otworzysz w kontekscie czyje > js > > postawy etycznej:) Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Kto to jest "Bolek"? Ujawniono jakieś dokumen 10.01.07, 21:08 Sąd lustracyjny wydal w tej sprawie wyrok.Część opozycjonistów i mediów wydala inny. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:41 > ....Ksiądz arcybiskup nie kłamał, lecz dał świadectwo Prawdzie A co przeszkadzało abp dać świadectwo Prawdzie kilka dni (tygodni, miesięcy, lat) wcześniej? Ciągle czekam na odpowiedź czy abp skłamał jako katolik? Bo prof. filozofii i abp nie skłamał. Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:47 oleg3 napisał: A co przeszkadzało abp dać świadectwo Prawdzie kilka dni (tygodni, miesięcy, > lat) wcześniej? Nie był wtedy pytany przez media. >Ciągle czekam na odpowiedź czy abp skłamał jako katolik? Bo prof. filozofii i > abp nie skłamał. Nie rozumiem Twego pytania. Abp. Wielgus nie skłamał jako człowiek to My myślimy,ze MUSIAŁ skłamać :(( Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 16:48 Kwaśniewski też jako Prezydent nie kłamał w sprawie wykształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:08 Jeśli uważał,że brak dyplomu ukończenia studiów z powodu niezdanych egzaminów jest logicznym argumentem "cywila" to kłamał czesciowo tak jak czesciowo posiadał wyższe wykształcenie. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie skłamał 10.01.07, 17:15 Czy nie jest prawdą, że Kwaśniewski skończył studia wyższe (w słownikowym znaczeniu słowa "skończyć")? Nie brakuje tu żadnego elementu tego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
jtb Z tej calej rozmowy.... 10.01.07, 17:19 ....można wywnioskowac, ze tylko osoby świeckie składając swój podpis w UB pod deklaracją współpracy niezależnie od tego czy potem donosili czy nie nalezy uważac za TW. Zaś osoby duchowne mają inny status. Oni pomimo wyrażenia zgody na współprace z UB jezeli nie donosili to nie są TW. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Nie masz racji. 10.01.07, 17:21 Jeżeli człowiek NIE DONOSIŁ to nie moze byc DONOSICIELEM. To chyba LOGICZNE. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:24 Czyli też nie współpracowali i nie donosili. Dlaczego więc uważasz uch za czarne charaktery? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:30 Bo swoim postępowaniem w życiu publicznym o tym zaswiadczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:31 Znaczy jakim postępowaniem? Praca w mediach świadczy o byciu tym złym? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:38 KOmisję badajaca aferę Michnik-Rywin śledziłes? Programy obu TV ogladasz? Nie zorientowałes sie jeszcze że reprezentują poglady WROGIE KOŚCIOŁOWI i wrogie polskiej tradycji kulturowej? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:41 Jaki ma związek Subotic z aferą Michnik-Rywin? I jaki związek ma ta sprawa z kościołem? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 18:14 Przymierze MIchnika z Kwachem ma zwiazek z polityką wobec kościoła i ujawnienia agentury. Suboticowi prasa postawiła takie zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie masz racji. 10.01.07, 18:24 Prasa postawiła Suboticowi zarzut, że Kwach sprzymierzył się z Michnikiem? Bez obrazy, zaczynasz bredzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 21:35 To nie program "Kawa na lawę", to rozmowa pomiędzy ludźmi, z których tylko jeden stara się odnaleźć prawdę o motywach mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie masz racji. 10.01.07, 21:54 To wytłumacz po kolei łańcuch twojego rozumowania, bo na razie sprawia to wrażenie bełkotu. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 22:08 Nie przekonuje Cię do swoich racji raczej chcę zachwiać Twoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
jtb Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:27 homosovieticus napisał: > Jeżeli człowiek NIE DONOSIŁ to nie moze byc DONOSICIELEM. To chyba LOGICZNE. Zgoda, ale w we wszystkich procesach lustracyjnych, ktore byly przeprowadzane dotyczące ludzi swieckich podpis o zgodę na współprace wystarczał na nazwanie ich agentem UB, chociaż nie było w dokumentach dowodów ich współpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:32 W wypadku Abp. Wielgusa nie było ŻADNEGO procesu lustracyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
jtb Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:41 homosovieticus napisał: > W wypadku Abp. Wielgusa nie było ŻADNEGO procesu lustracyjnego. Gdyby był proces lustracyjny Wielgusa to wg dotychczasowej wykładni prawnej, która miala zastosowanie w procesach lustracyjnych juz przeprowadzonych bp Wielgus byłby TW. Cimoszewicz przed wyjazdem do USA podpisal jakąś instrukcje wyjazdową i już był uznany za agenta UB. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:48 Taki werdykt może wydac tylko sąd lustracyjny. Ty nie mozesz.... bo nim nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:49 A dlaczego nie można wydać swojego osądu. Przy okazji proces lustracyjny Wielgusa jest niemożliwy, bo Wielgus pod ustawę lustracyjną nie podpada. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:54 Osąd mozna wydac i wydano go. Były nawet skutki tego osądu. My tutaj mówimy o tym czy ten osąd jest zgodny z chrzescijańską moralnoscia i prawem cywilnym. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:58 Masz prawo wydawać opinie.Jestes wolnym w myslach, piśmie, mowie i uczynkach. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Nie masz racji. 10.01.07, 17:41 Maleszka też nie miał. Subotic i Solorz też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder Homo, wasze starania, by "odnowic oblicze... 10.01.07, 16:34 ...Qutasa Wielgusa" przy pomocy ekwilibrystyki pojeciowej zdadza sie psu na buty:) Wiernym potrzebny jest arcybiskup? Wiec go beda mieli. Glowa papieza w tym:) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder Nie homo, nasz darling.... 10.01.07, 16:24 Nikt myslacy nie bedzie sie zajmowal scholastyka. Odpowiedz Link Zgłoś
w11mil pelna ocena wypowiedzi prof. Guza bedzie mozliwa 10.01.07, 16:28 po zlustrowaniu wykladowcow KUL Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus A kto jej winien dokonac? Narwaniec Terlikowski? 10.01.07, 16:34 Czy może podkomendni Subotica lub Solorza? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kto jej winien dokonac? Narwaniec Terlikows 10.01.07, 16:53 A co jest nie tak z Suboticem? Przecież robił dokładnie to samo co Wielgus. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A kto jej winien dokonac? Narwaniec Terlikows 10.01.07, 17:10 Nic mi nie wiadomo o cesze przystawania zarówno tych osób jak i ich współprac. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A kto jej winien dokonac? Narwaniec Terlikows 10.01.07, 17:16 Są identyczne. Mamy dwa podpisy pod deklaracjami współpracy. Potępiasz jednego, uwielbiasz drugiego... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Dzięki Olegowi mamy takze tekst tej audycji 10.01.07, 16:23 www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070110&id=po51.txt Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Okres scholastyki jest znacznie wartosciowszym 10.01.07, 16:38 intelektualnie w filozofii od okresu oswiecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder Re: Okres scholastyki jest znacznie wartosciowszy 10.01.07, 16:40 Zwazywszy, ze dokladnie NIKT liczacy sie w filozofii do niego nie nawiazuje od stuleci, masz oczywiscie zupelna racje:) To ile diablow miesci sie na czubku szpilki?? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus A kto tak twierdzi,ze musiał być Prymasem? 10.01.07, 16:40 Prymas to tytuł nie stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Abp. St. Wielgus wróci jeszcze na swoje miejsce. 10.01.07, 16:31 Jestem o tym przekonanym. Papież uległ prosbom politycznym władz polskich bo chodziło w nich o dobro większe niż dobro polskiego koscioła. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 A teraz szczerze: 10.01.07, 16:40 Czy w byciu TW nie ma Twoim zdaniem nic nagannego? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 16:43 Nie był świadomym tajnym współpracownikiem SS.Obal to zdanie. Prof. Guz tak je uzasadnia: ...Akt współpracy człowieka jako istoty rozumnej z drugim lub z jakąkolwiek instytucją zakłada: akt rozumu wraz z jego funkcją świadomości, akt wolnej woli, które znajdują swój wyraz w celowo określonej i konsekwentnej aktywności podczas realizacji tak zapodmiotowanej współpracy. Jest to w świetle etyki chrześcijańskiej wymiar "formalny", czyli istota współpracy, co pozwala zasadniczo poznać, czy taka współpraca miała miejsce, czy też, jeśli zabrakło któregoś z tych najważniejszych elementów, po prostu nie zaistniała i wtedy mówimy w języku nie tylko filozofii, lecz także chrześcijańskiej teologii moralnej o braku "cooperatio formalis". Natomiast sam podpis jest tylko i wyłącznie elementem "materialnym" i jako taki nie stanowi formy czynu osoby ludzkiej, lecz jej ucieleśnienie lub uzewnętrznienie. Stąd też sam podpis ówczesnego księdza Wielgusa pod dokumentem lub, dokładniej powiedziawszy, "świstkiem" musi być poddany wszechstronnej analizie naukowej. Historyczny wymiar jest wprawdzie ważny, ale niewystarczający, bowiem jest on ze swej istoty niezdolny do oceny aktu współpracy jako takiego, może co najwyżej stwierdzić jego faktyczność oraz przeanalizować faktografię kontekstu historycznego, który w tym przypadku jest całkowicie jednostronny, bowiem opracowany został jedynie przez samych funkcjonariuszy systemu komunistycznego w formie "świstków, dokumentów trzeci raz odbijanych". Przyznanie im absolutnej prawdziwości i wiarygodności jest sprzeczne z programowo zakłamanym systemem socjalistycznym, który w wymiarze historii świata pogrążył ponad 200 mln istnień ludzkich, nie licząc zabójstwa wielomilionowych rzesz nienarodzonych. Nie ma natomiast żadnych notatek sporządzanych przez samego księdza Wielgusa... Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 16:46 Współpracownikiem SS nie był, ale TW SB jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 16:50 Przeciez TW to tajny współpracownik. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 16:51 No właśnie, czyli Wielgus.... Wróćmy może do prawnej definicji tego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 17:12 Zdanie częsci prawników znam.Nie znam natomiast zdania prawników obrońców. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 17:15 A kto to są ci "prawnicy-obrońcy"? Chodzi o adwokatów? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o sobie 10.01.07, 17:27 Nie tylko. Chodzi o głosy prawników ,którzy potrafia bronic oskarżonego Arcybiskupa przed medialnym osadem ludzi częsciowo niemadrych a czesciowo wrogo nastawionych do KK. ps Pytam po raz trzeci: ps Powiedź, prawdę o sobie jesli to takie łatwe, czy jestes człowiekiem wierzacym w Boga Osobowego i znajacego Katechizm KK? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:29 A jakie to ma znaczenie w kontekście oceny postępowania Wielgusa? Czy niewierzący nie mają prawa do oceny? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:31 A po co jest konkordat? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:32 No właśnie po co? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:34 Po tozeby w sprawy KK nie wtracało sie Państwo. Abp. Wielgus nie popełnił żadnego przestępstwa ściganego przez prawo cywilne. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:40 No i Solorz nie popełnił, Subotic nie popełnił, Maleszka nie popełnił.... A Wielgus to taki sam obywaywatel jak oni. Konkordat całe szczęście nie wyłącza księży ze spoołeczeństwa. Współpraca Wielgusa z SB to nie sprawa Kościoła, ale relacja państwo-obywatel. Tylko jaki to ma związek z dyskusją? Nikt Wielgusa nie chce karać. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:50 Solorz i Subotic mogą podlegac prawu lustracyjnemu ze wzgledu na pełnione funkcje w zyciu publicznym. Abp. Wielgusa to nie dotyczy zgodnie z prawem cywilnym . Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:54 No i co z tego? Żaden z nich nie był dotychczas lustrowany? Czy niepodleganie prawu lustracyjnemu jest równocześnie zakazem mówienia o czyjejś współpracy? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:57 To nie było mówienie. Media i władze państwowe domagały sie zmiany stanowiska Watykanu w tej sprawie.Kazde z innych powodów ale jednym głosem to czyniły. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 17:59 Fakt to było pisanie... No i dlaczego WAtykan się ugiął, skoro Twoim zdaniem Wielgus jest w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 18:09 Nie ugiął sie tylko spełnił prośbę. Widocznie uważał jej spełnienie za większe dobro niz odmowe jej spełnienia. Kumasz politykierze? Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 18:12 Spełnił prośbę, czyli się ugiął. Musiał być jakiś powód. Zmuszenie metropolityy do rezygnacji to nie żadna tam drobnostka. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: A teraz szczerze i odwaznie wyznaj prawde o 10.01.07, 18:17 Nie. Wladze państwa poprosiły Papieza a Papiez porosi usilnie Abp. Wielgusa. Prosby przyjeto. Kazde z innych powodów. To temat na inny watek. Odpowiedz Link Zgłoś
zwykly321 Re: homosovieticus, niema ale; jajko nie może 10.01.07, 18:20 byc ciut, ciut popsute. Odpowiedz Link Zgłoś
luci-c Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 21:33 prof Guz w swojej argumentacji zastosował dialektykę marksistowsko-rydzykowską. Odpowiedz Link Zgłoś
zwykly321 Re: A teraz szczerze: 10.01.07, 17:22 Aby podpisac cokolwiek, tedy trzeba było uznac: wg Michnika to jest niedoskonałe, chcę to niedoskonałe poprawic, chcę zrobic karierę. Albo nie podpisac, wg mnie: to jest szajs, nie zrobię kariery, będę tylko proboszczem. Są inne zdania? Odpowiedz Link Zgłoś
kopytko55 homosovieticusie a może innym językiem nazwiemy: 10.01.07, 18:15 Może innym językiem nazwiemy czyny Wielgusa w jego relacjach z SB?Nie pojęciem ,,współpraca,, Bo jesli udzielał informacji o sprawach poufnych to raczej nie współpracował. Byłaby mowa o współpracy gdyby takimi informacjami się wymieniał. Udzielanie informacji przez Wielgusa wymagało udziału / aktu / rozumu wraz z jego funkcją świadomości. Co do wolnej woli to tu zaczyna pojawiać się problem zdefiniowania tego pojęcia.Zakładam, że bywała to wola wolna. Bywało tez odwrotnie lecz jako konsekwencja sytuacji pierwszej. Przekazywanie informacji zamawianych czy tez oczekiwanych przez druga strone w tak długim okresie czasu nosi wszelkie znamiona działania przemyślanego, zorganizowanego , zaplanowanego Czy odbiorca tych informacji czynił z nich uzytek w ten sposób że szkodziło to innym, jeszcze nie wiemy. W momencie przekazywania informacji Wielgus nie mógł być pewien czy tez wykluczać że tak napewno nie będzie. Kwestai podpisu. Tak , to jest dowód materialny i niestety stanowi formę czynu.Poddawanie tego podpisu analizie naukowej do niczego nie prowadzi. Mogłoby, gdyby np poprzedzic ten podpis sygnatura ,, pod przymusem,, Ale jeśli podpisów było więcej? Dalszy bełkot o 200 milionach ofiar systemu socjalistycznego jest tak samo prawdziwy jak stwierdzenie o 300 milioach ofiar wojen religilnych inspirowanych np przez KK w ostatnich wiekach. Także próby tłumaczenia słabości Wielgusa opresywnością systemu niewiele wyjaśniaja. Bo problem nie w tej konkretnej sprawie a w wielu potwierdzających lub ujawniajacych fatalna kondycję moralną hierarchii kościelnej. Czy szkody uczynione kosciołowi przez biskupa Paetza, Śliwińskiego sa mniej dolegliwe niz te w wykonaniu Wielgusa ? A sprawa Stella Maris nie kompromituje instytucji? Zatem nie problem nieszczęsnego Wielgusa a problem fatalnych morale biskupów polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor4 Gdyby Saddam miał takiego adwokata to pewnie 10.01.07, 16:50 jakim pierwszym sekretarzem ONZtu by został, a nie śmiercią haniebną zginął. Jestem pod wrażeniem tej ekwilibrystyki, dla mnie ten gość jest bomba. Coś ostatnio Michnika nie widać, może jest u niego na szkoleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus a gdzie reszta koncesjonowanych komuchow z RM? 10.01.07, 16:51 czekam na glosik Nowaka, Bartnika albo Prusa :) Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 nie zartujmy 10.01.07, 17:55 fragment raportu z 16.10.1973r. "Systematyczna praca wychowawcza oraz stopniowanie zadan przyczynila sie do zaciesnienia zwiazkow "Greya" ze Sluzba Bezpieczenstwa. W rezultacie piecioletniej wspolpracy na okolo 50 spotkaniach uzyskano od "Greya" szereg konkretnych informacji stanowiacych znaczna wartosc operacyjna. Informacje "Greya" dotyczyly miedzy innymi: - kontaktow pracownikow naukowych z naukowcami, duchowienstwem i dzialaczami katolickimi z krajow kapitalistycznych /relacje ze spotkan i konferencji/ - rozgrywek personalnych na KUL-u oraz w Kurii - charakterystyk ksiezy i pracownikow naukowych pozostajacych w zainteresowaniu roznych ogniw Sluzby Bezpieczenstwa - ocen i pogladow kadry naukowej KUL oraz wiernych w okresie takich wydarzen w kraju jak w marcu 1968 r. i grudniu 1970 r. - dostarczal na zamowienie Sluzby Bezpieczenstwa oryginalnych materialow - nyly to miedzy innymi referaty, przemowienia, wyklady i nagrane na tasmie magnetofonowej wystapienia dostojnikow kosciola i naukowcow - typowal kandydatow do rozmow operacyjnych sposrod kleru i naukowcow katolickich (...) "Grey" w okresie wspolpracy przywiazywal duza wage do konspiracji. Za dostarczone informacje wynagradzany byl okresowo wartosciowymi upominkami. Jest jednostka sprawdzona, zwiazana ze Sluzba Bezpieczenstwa." Jesli to nie jest swiadoma wspolpraca, to co nia jest? Przykre, ze prof. Guz robi idiotow z czytelnikow ND. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: nie zartujmy 10.01.07, 18:10 To nie jest swiadoma współpraca. Czytałes tekst ks. Guza? Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: nie zartujmy 10.01.07, 18:13 Przekazywanie nagran, typowanie ludzi do rozmow, opowiadanie o sprawach personalnych na KUL to nie jest swiadoma wspolpraca? Tego nawet Guz nie twierdzi wolac przemilczec ten watek. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: nie zartujmy 10.01.07, 18:18 Brak twardych dowodów ze było tak jak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: nie zartujmy 10.01.07, 18:35 > Brak twardych dowodów ze było tak jak piszesz. Nie rob sobie jaj, homosiu. Rozumiem, ze esbecy mogli nieco koloryzowac by podniesc swoje zaslugi, ale nie mogli zmyslic 50 spotkan ani uzyskania nagran lub dokumentow, bo takie rzeczy przelozeni latwo mogli zweryfikowac. Badzmy konsekwentni - jezeli opierajac sie na raporcie esbeka wierzymy, ze abp Wielgus migal sie faktycznie od wspolpracy z wywiadem, to dlaczego mamy odrzucac dokument mowiacy o tym, ze wczesniej chetnie wspolpracowal z dep. IV? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: nie zartujmy 10.01.07, 21:00 Nawet ja mialem okolo 20 spotkań z esbekami. To zaden dowód. Czy Ty tego nie rozumiesz? Powtarzam nie ma dowodów materialnych świadczących o wspólpracy.Nie ma takze samej wspólpracy co wykazal logicznie ks. Guz. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: nie zartujmy 10.01.07, 21:16 Nawet ja mialem okolo 20 spotkań z esbekami. To zaden dowód. Czy Ty tego nie > rozumiesz dlaczego udajesz idiote. w raporcie jest wyraznie napisane, ze nie rozmawiano o pogodzie. Powtarzam nie ma dowodów materialnych świadczących o wspólpracy.Nie ma takze > samej wspólpracy co wykazal logicznie ks. Guz. Alez jest wspolpraca i jej dowody, na co logicznie wskazuja raporty SB, a o czym "zapomnial" guz. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: nie zartujmy 10.01.07, 21:32 Różnimy się interpretacją opublikowanych dokumentów oraz INTENCJAMI. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Słuchajcie uwaznie argumentacji człowieka myśli 10.01.07, 18:24 prof. Guza a nie wyłacznie człowieka emocji dr Terlikowskiego.Słuchajcie i myślcie. Odpowiedz Link Zgłoś
neoufik Współpraca nie jest współpracą .... 10.01.07, 18:43 donosiciel nie jest donosicielem, podpis nie jest podpisem, białe nie jest białe i czarne nie jest czarne, a wartościowy współpracownik SB nie jest wartościowym współpracownikiem. Długo muślał, aby taki bzdet wygłosić. Co do łamania sumień ludzkich, to mam odmienne zdanie i uważam, że KK przez ponad 2000 lat na każym kroku to właśnie czyni. Od urodzenia człowieka aż po jego śmierć. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Współpraca nie jest współpracą .... 10.01.07, 23:28 Upartym gluptasem jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
luci-c :))))))))))))))))))))))))) 10.01.07, 18:45 Gdyby trzymać się logiki i argumentacji prof.Guza to ani rząd PRL,ani PZPR nigdy nie współpracowały z ZSRR jego partią komunistyczną. Nie było cooperativus formalis. Odpowiedz Link Zgłoś
luci-c ktoś tu ma guza na mózgu? 10.01.07, 18:52 homosovietikus napisał: >Czy Ty naprawdę nie zrozumiałes o czym mówił ks. Guz? >Odczytaj memoriał biskupów w duchu wiary A co ma uczynić człowiek niewierzący,ale podatki płacący? Odpowiedz Link Zgłoś
neoufik homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 18:54 człowieka i stąd jest cały ambaras. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 20:57 neoufik napisał: > człowieka i stąd jest cały ambaras Pleciesz androny. Stwierdzam tylko fakt,że niewierzący nie powinien wydawać osądu moralnego nie precyzujac na jakiej podstawie moralnej go wydaje. To raz . A dwa, to,że sąd mediów nad Abp. Wielgusem byl sądem stricte politycznym( chodzi o oslabienie roli jak w Kraju odgrywa nadal KK ) ubranym w retorykę moralności świeckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 21:00 A co to jest podstawa moralna wydawania osądu? Nie wystarczy zwykła ludzka przyzwoitość? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 21:04 Nie nie wystarczy ponieważ różni ludzie inaczej ją rozumieją.Dlatego powstaly sądy i sędziowie. Dodam jeszcze,ze pewne grupy spoleczne mają w demokratycznych państwach swoje wlasne sądy i kieriją się wlasną specyficzną moralnością. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 21:10 Jezus nie potrzebował żadnego katechizmu Kościoła katolickiego, św. Paweł też nie.... A i katolicy też mają różną moralność i inaczej rozumieją przyzwoitość. Jakie ma znaczenie czy ktoś jest wierzący czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 21:21 Obu przyzwoici ludzie z tamtych czasów pozbawili życia. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 21:53 Przy aplauzie ówczesnych kapłanów. Ku przestrodze. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: homosovieticus niewierzącego nie uważa za 10.01.07, 22:55 Wiesz, że dzwonią ale nie wiesz,w który kościele. A tak zacięcie dyskutujesz. Nie lepiej to wiedzę UZUPEŁNIĆ? Odpowiedz Link Zgłoś
aferal.z.partii.demokratycznej Ten Guz musiał niezłego guza sobie nabic skoro 10.01.07, 18:57 opowiada takie brednie Odpowiedz Link Zgłoś
pla_cebo Re: Ks.Prof. T. Guz o sprawie abp. Wielgusa 10.01.07, 21:01 Ciekawe co jeszcze pro Rosyjska frakcja jest w stanie wymyslic aby uwiarygodnic swoje klamstwa??? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Ks.Prof. T. Guz o sprawie abp. Wielgusa 10.01.07, 21:07 Z tym pytaniem powinieneś się zwrócić do redakcki GW, i zarządów Polsatu i TVN. Odpowiedz Link Zgłoś
pla_cebo Re: Ks.Prof. T. Guz o sprawie abp. Wielgusa 10.01.07, 21:13 homosovieticus napisał: > Z tym pytaniem powinieneś się zwrócić do redakcki GW, i zarządów Polsatu i TVN. A slyszales moze jakiekolwiek wypowiedzi zarzadu Polsatu i TVN w sprawie Wielgusa? To ciekawe coraz bardziej co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Ks.Prof. T. Guz o sprawie abp. Wielgusa 10.01.07, 21:22 Pytaleś o myślenie frakcji a nie o prorosyjskie wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pla_cebo Re: Ks.Prof. T. Guz o sprawie abp. Wielgusa 10.01.07, 21:28 homosovieticus napisał: > Pytaleś o myślenie frakcji a nie o prorosyjskie wypowiedzi. Moze choc raz na temat sie wypowiesz? Bo tak sobie gaworzysz na tym forum i jakos omijasz (zeby nie powiedziec UNIKASZ) odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Odpowiedzialem na pytanie tak jak myślę 10.01.07, 21:30 pla_cebo napisała: > Ciekawe co jeszcze pro Rosyjska frakcja jest w stanie wymyslic aby uwiarygodnic > > swoje klamstwa??? Odpowiedz Link Zgłoś
pla_cebo Re: Odpowiedzialem na pytanie tak jak myślę 10.01.07, 21:35 homosovieticus napisał: > pla_cebo napisała: > > > Ciekawe co jeszcze pro Rosyjska frakcja jest w stanie wymyslic aby > uwiarygodnic > > > > swoje klamstwa??? Nie odpowiedziales jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Odpowiedzialem na pytanie tak jak myślę 10.01.07, 21:38 pla_cebo napisała: > homosovieticus napisał: > > > pla_cebo napisała: > > > > > Ciekawe co jeszcze pro Rosyjska frakcja jest w stanie wymyslic aby > > uwiarygodnic > > > > > > swoje klamstwa??? > Nie odpowiedziales jak zwykle. Odpowiedzialem już w pierwszym poscie do Ciebie: "Z tym pytaniem powinieneś się zwrócić do redakcki GW, i zarządów Polsatu i TVN." Odpowiedz Link Zgłoś
pla_cebo Re: Odpowiedzialem na pytanie tak jak myślę 10.01.07, 21:46 To nie jest odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Odpowiedzialem na pytanie tak jak myślę 10.01.07, 21:48 To jest odpowiedź,której udzieliem na Twoje pytanie i która Ciebie nie zadawala. Odpowiedz Link Zgłoś
pla_cebo Re: Odpowiedzialem na pytanie tak jak myślę 10.01.07, 22:18 homosovieticus napisał: > To jest odpowiedź,której udzieliem na Twoje pytanie i która Ciebie nie > zadawala. Nie. Ale wcale mnie to nie dziwi. Wszystkie twoje odpowiedzi wygladaja podobnie. Niczym zdjete z wypowiedzi ojca demiurga w nocnych audycjach RM. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Odpowiedzialem na pytanie tak jak myślę 10.01.07, 22:57 Chieć mieć rację to nie oznacza,że się ją ma.Twoja niezgoda na moją odpowiedź jest typowym intelektualnym dadaizmem Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus hot news! 10.01.07, 21:23 Prezydent Lech Kaczyński podpisał nowelizację ustawy o likwidacji WSI. Nowa ustawa umożliwia ujawnienie raportu z wetryfikacji żołnierzy Wojskowych Służb Informacyjnych. Zgodnie ze zmianami prezydent będzie mógł teraz ujawnić raport zawierający między innymi nazwiska agentów WSI, jeżeli ich działania miały charakter przestępczy lub nie dotyczyły obronności państwa i bezpieczeństwa wojska. Zgodnie z nową ustawą mogą też zostać ujawnione nazwiska osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, które nie udaremniły sprzecznego z prawem współdziałania z WSI, chociaż o nim wiedziały. Odpowiedz Link Zgłoś
pla_cebo Re: hot news! 10.01.07, 21:45 To zaden "hot". Wiadomosc jest znana i byla juz na forum. Nie zmieniaj tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: hot news! 10.01.07, 21:50 Nie zmieniam tematu a wprost przeciwnie, staram się zasugerować zwiazek pomiedzy prośbą wladz do Papieza a skutkami podpisanego disiaj dokumentu. Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 21:50 że w podobny sposób włos na czworo (choć tu chyba była jakaś wyższa potęga dwójki) będzie się dzielić w każdej sprawie. Wybór z dokumentów, dobór cytatów a przed wszystkim obfitość epitetów nie pozwala mi niestety sklasyfikować tego tekstu jako czystej apologii ale również jako tekst propagandowy. Z główną myślą, że nie wszystkie wymienione na początku przez mówcę przesłanki były spełnione, a zatem czynu nie można sklasyfikować jako współpracę (co oczywiście zakładając, że jest dowiedzione, w konsekwencji stawia sprawę kłamstwa jako niebyłą) trudno się, przyjmując definicję z początku wypowiedzi nie zgodzić. Choć z drugiej strony, można miec zastrzeżenia do tego rozumowania traktując je czysto zdroworozsądkowo - np. czy żyrafa bez nogi przestaje być żyrafą ? No ale zostawiając na boku talmudyczne rozważania księdza, teza końcowa brzmi, że abp. Wielgus nie był *formalnym* współpracownikiem i nie skłamał *jako biskup*. Może. Pozostaje pytanie czy był współpracownikiem i czy skłamał jako człowiek? Daleki jestem od tego, żeby kogokolwiek w tym Wielgusa potępiać. Ale trudno się nie uśmiechnąć słuchając tak wykrętnej obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 21:54 To czy sklamal jako czlowiek powinien rozstrzygnąć sąd kościelny. Ksiądz podobnie jak wojskowy podlega prawu organizacyjnemu. Odpowiedz Link Zgłoś
peer2 Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 21:55 Ksiądz już nie jest obywatelem? Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 21:59 Tak jak wojskowy jest obywatelem ma prawo glosu ale podlega jurysdykcji kościelnej jak wojskowy,wojskowej. Kumasz uparciuchu? Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 21:57 A kto go chce stawiać przed jakimkolwiek sądem. Dyskutujemy. Zresztą, ja nie tyle o wielgusie co o tym co sądzę o tej obronie. A nawet jakby go ktoś tu próbował osądzać, to jako człowieka a nie jako arcybiskupa... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 22:00 Rzecz w tym ,że On JUŻ zostal osądzony i UKARANY.Bez sadu jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 22:04 Rozumiem. Dlatego wyrażam nadzieję, że jeśli dojdzie do lustracji, to nie będzie się tak postępować. Będzie sąd, nie będzie dawania wiary świtkom i trzecim kopiom świstków i nade wszystko będzie się wierzyć usilnym zapewnieniom szczególnie jak będą wzruszające. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 22:06 Lustracji ustawowej Abp. Wielgus nie podlega wiec do niej nie dojdzie.Będzie raczej tak jak sugeruje Prymas czyli proces sadowy o znieslawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 22:10 Ale lustracji ustawowej tyczą się chyba też zalecenia ks. Guza ? Tam jest przecież mowa o dość abstrakcyjnych i uniwersalnych pojęciach, bez wcześniejszych zastrzeżeń, że obowiązują tylko w odniesieniu do słow i czynów kapłanów... Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 10.01.07, 23:00 Ks. Prof.T. Guz nie ustosunkowuje się w swojej wypowiedzi do lustracji bo ona nie zaistniala.Ustosunkowuje się do faktów ,które zaistnialy. To filozof a nie zwykly klecha lub dziennikarzyna. Odpowiedz Link Zgłoś
apoplaws Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 11.01.07, 08:37 Prof. Guz, ustosunkowując się do faktów które zaistniały powołuje się na pewną zasadę, która - jak rozumiem - pozostaje prawdziwa w odniesieniu do wszystkich możliwych sytuacji tego typu. W przesłankach które pozwalają mu bronić biskupa mówi o "altach rozumu" itp. Zdaje się, nie bardzo pojąłeś co konkretnie mówi Prof. Guz, zauroczyły Cię natomiast zwroty retoryczne i to, że broni sprawy, którą uznałeś za słuszną. Struktura argumentu przytoczonego w tej sprawie pozostaje Ci nieznana. To wyczerpuje możliwiści dalszej dyskusji oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Pozostaje tylko wyrazić nadzieję 11.01.07, 08:43 Twoje rozumowanie byłoby słuszne gdyby ks. Guz był filozofem-idiotą i nie zdawał sobie sprawy z faktu jakie to umysły będą "słuchały" i oceniały jego głos w tej sprawie. Moim zdaniem włsnie ten fakt powinien byz zaczynem powaznej rozmowy pomiedzy luxmi inaczej rozumiejacymi zarówno czyn Abp. Wielgusa jak i słowa ks. Guza. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Zechciej posłuchać tego głosu 11.01.07, 09:03 www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=3983 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Ks.Prof. T. Guz o sprawie abp. Wielgusa 10.01.07, 22:06 na Arcybiskupie dokonano linczu. IV RP dała wiarę sbeckim wypocinom a sądy które się odbyły na Arcybiskupem Wielgusem przypominają sądy Talibów Odpowiedz Link Zgłoś
morel_widaj_kpt.piotrowski Dość Homosowiecusie! 11.01.07, 00:47 Wielgus skłamał mówiąc co podpisywał. Skłamał, gdy twierdził, że dokument podpisywał raz. Jeżeli wierzyć raportowi pracowników wywiadu, dostarczył im notatki dotyczące rozmów z ks. Kirschke z RWE. Chyba pamiętasz ks. Tadeusza, Homosiu. Jeżeli dajemy wiarę ocenie funkcjonariuszy MSW, odnoszącej sie do nieprzydatności na odcinku zagranicznym, czemu odmawiamy im wiarygodności gdy twierdzą, że od 1968 do 73 r. Grey spotkał się w kraju ok. 50 razy z eSBekami (dziesięć razy w roku!!!!) dostarczając im informacji o znacznej wartości operacyjnej. Ja nie przeczę, że apb Wielgus nie ma zalet, ale ma jedną wadę. PUBLICZNIE wielokrotnie KŁAMIE. Na nic się zda zaklinanie ks. prof. Guza. To jest żenujące. Mam nieodparte wrażenie, że jeszcze abp Wielgus zostanie przyłapany na kłamstach. Przekonaj mnie Homosowiecusie; kiedy wywiad pisze prawdę, a kiedy nie. Napisz, ktore konkretnie strony z akt spr. Jacket wzbudzają Twoje zufanie, a które nie. Twoja i ks. prof logika jest chora. To nawet nie jest logika. Trudno przypuszczać by prof. prawa i to filozofii prawa nie znał logiki. Aż żal patrzeć i czytać. O Ojcu Świętym Benedykcie XVI nawet nie wspomnę, by nie dać Ci okazji do grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Nie masz glejtu na prawdę o tym wydarzeniu! 11.01.07, 00:50 Historyk profesor Andrzej Paczkowski jest zdania, że osobom, które zapoznają się z teczkami, sporządzonymi przez peerelowskie służby bezpieczeństwa, jest niezbędna wiedza o tym jak czytać te dokumenty. W wywiadzie, udzielonym tygodnikowi "Polityka" były członek Kolegium IPN mówi, że należy się skupić nie tylko na autentyczności akt, ale również na intencjach twórców danego dokumentu oraz na tym, w jaki sposób on powstawał i czemu służył. Profesor Paczkowski zwrócił uwagę, że w przypadku dokumentów, dotyczących arcybiskupa Stanisława Wielgusa najważniejszy jest rodzaj tych akt. Ekspert wyjaśnił, że są to materiały, określane jako teczka personalna tajnego współpracownika. W wywiadzie dla "Polityki" historyk zaznaczył, że dzięki dokumentom wiadomo co ksiądz Wielgus miał robić, ale bardzo mało wiadomo o tym, co zrobił. Profesor Andrzej Paczkowski wyjaśnił, że to, czym faktycznie zajmował się arcybiskup możnaby było stwierdzić na podstawie tak zwanej teczki roboczej, do której składano informacje, dostarczane przez tajnego współpracownika. Jednak na ślad tych materiałów nie natrafiono, ponieważ po zakończeniu współpracy najczęściej niszczono dokumenty, zachowując jedynie teczkę personalną, by umożliwić ewentualny powrót do wyeliminowanego współpracownika. Wywiad z profesorem Paczkowskim zamieszcza "Polityka". Odpowiedz Link Zgłoś