las_veg
19.02.06, 03:58
Mojahistorie przedstawi w skrocie.
Przyjechalem do USA na Work and Travel. Jestem dosc przystojnym, niezle
wygladajacym facetem. Zapisalem sie do gymu, po paru dniach poznalem tam
fajna dziewczyne, Amerykanke.
Bylo naprawde super, paniena z dobrego domu, samochod, mieszkanie I takie tam.
No I stalo sie, troche pod wplywem chwili polecielismy do Las Vegas I
wzielismy slub.
Jej starzy dostali swita, rodzina z tzw “starymi piniedzmi” z CT, mieli dla
niej inne plany.
Zona mnie oczywiscie sponsoruje na Zielona Karte, zostalo jeszcze ponad dwa
lata.
Niestety emocje oslably, niby mieszkamy razem ale ja pracuje a ona zasuwa na
college, nie widzimy sie prawie a jak sie widzimy to ona przebiera bardzo
dziwnie oczami.
No I teraz ktorego dnia dzwoni jej stary I mnie bierze na piwo . I rzuca
tekst, ze chcialby zebysmy sie rozwiedli. On placi koszty a dla mnie na
zachete oferuje gotowke, pod warunkiem ze wyjade z USA I nigdy nie wroce.
Oferuje drona kwote ( dla niego drobna) million doalrow gotowka, w sposob I
czas jaki ja wskarze
Co radzicie ?