Dodaj do ulubionych

mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyki!!!

30.03.08, 17:39
jeżeli nie chcesz pisać OBOWIĄZKOWEJ matury z matematyki wejdz na tą
stronke wpisz się i podaj linka dalej
www.niematura.none.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: ot,co Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk IP: 213.134.181.* 30.03.08, 17:46
      a właśnie, że TAK!
    • iminlove Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 30.03.08, 17:52
      Mówimy NIE!! wykształconym ludziom, którzy nie potrafią policzyć sobie np.
      odsetek od kredytu;)0
      • zagloba59 Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 30.03.08, 18:12
        NIE dla matury z matematyki, popieram młodzież. Twierdzisz, że osoby które nie
        pisały matury z tego przedmiotu nie umieją wypełnić PIT-u, albo obliczyć odsetek
        kredytu?

        Matura z matematyki, rozumiem że jest na o wiele wyższym poziomie, niż banalne
        wyliczenia procentów czy odsetek kredytu. Współczuję osobą, które nie są
        ścisłowcami i których nauka matematyki do matury, odbędzie się kosztem
        opanowania materiału z przedmiotów, z których ocena będzie przepustką na studia.



        • xtrin Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 30.03.08, 20:21
          zagloba59 napisał:
          > Współczuję osobą

          Maturze z języka ojczystego też jesteś przeciwny?
          • zagloba59 Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 30.03.08, 21:57
            xtrin napisała:
            > Maturze z języka ojczystego też jesteś przeciwny?

            Czy mam rozumieć, że część osób, które nie zdawały matematyki na maturze do tej
            pory to głąby i nieudacznicy. Naprawdę uważasz, że egzamin z tego przedmiotu
            sprawi, że ludzie będą znacznie bardziej oblatani w cyferkach? Przecież to
            zależy od tego jak ten przedmiot jest wykładany przez 4 lata w szkołach i żadna
            matura nie wpłynie na polepszenie poziomu wiedzy z tej dziedziny u społeczeństwa.

            Czy jestem przeciwny maturze z języka polskiego? A czy wiesz na czym polega
            różnica pomiędzy polskim na maturze a matematyką?



            • xtrin Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 30.03.08, 23:34
              Pytanie było aluzją do tragicznego błędu, jaki popełniłeś. Za taki błąd na
              maturze powinna być z miejsca stawiana ocena niedostateczna.
              • seth.destructor Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 31.03.08, 18:38
                E tam, polonistka musiałaby wiedzieć, że to jest błąd, a poza tym
                dzisiejsza matura nie jest warta papieru na którym jest pisana.
        • fragile_f Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 03.04.08, 16:39
          Na mojej maturze, na poziomie podstawowym jednym z zadan byly wlasnie odsetki ;p

          Trzeba bylo miec 30% zeby zaliczyc. Spokojnie wystarczylo zrobienie zadan z
          liczenia procentow, jakies proste z geometrii (liczenie bodajze pola figury),
          rownanie z dwoma niewiadomymi (zaden kosmos, banalne wrecz) i jeszcze kilku na
          podobnym poziomie. Jesli ktos nie jest w stanie nauczyc sie chociaz tego, to nie
          powinien miec matury.

          To tak jakby ktos nie byl w stanie napisac strony wypracowania w miare
          poprawnego stylistycznie i gramatycznie - takie osoby po prostu nie zasluguja na
          mature. Nie kazdy musi ja w koncu miec, zdazaja sie ludzie mniej zdolni - tylko
          dlaczego przez nich egzamin ma byc coraz prostszy? Cos w koncu ten papier
          znaczy, prawda?
    • lilith.b Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 18:21

      • zagloba59 Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 18:22
        bo już pewnie jesteś dawno PO.
        • 33qq Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 18:46
          I zdała obowiązkową matmę. Zakres który jest na maturze powinien zrozumiec nawet
          średnio rozwinięty uczniak. Ale skoro mówicie Matmie nie, to może pójśc dalej,
          zlikwidowac języki , historię, co tam je3szcze teraz się zdaje a maturę dawac na
          słowo, żak daje słowo honoru, że zna doskonale wszystkie przedmioty, a jak nie
          to się później doouczy i dostaje świadectwo dojrzałości. Zważywszy jak słowni
          jesteśmy i honorowi, uważam, że słowo wystarczy.
          • jdbad Re: Maturze ze wszystkich możliwych przedmiotów mó 30.03.08, 19:10
            wię głośne TAK!
            • kot_behemot8 Re: Maturze ze wszystkich możliwych przedmiotów m 30.03.08, 19:16
              TAK TAK TAK !!!!!
              Bez matematyki rośnie naród analfabetów.
              • zagloba59 Re: Maturze ze wszystkich możliwych przedmiotów m 30.03.08, 22:14
                kot_behemot8 napisała:

                > TAK TAK TAK !!!!!
                > Bez matematyki rośnie naród analfabetów.

                nie wiedziałem, że przestali ją wykładać w szkołach. Tak z tym to należy
                natychmiast coś zrobić, przywróćcie matematykę do podstawówki!
          • zagloba59 Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 22:02
            33qq napisał:
            Zakres który jest na maturze powinien zrozumiec nawe
            > t
            > średnio rozwinięty uczniak. Ale skoro mówicie Matmie nie, to może pójśc dalej,
            > zlikwidowac języki , historię, co tam je3szcze teraz się zdaje a maturę dawac n
            > a
            > słowo, żak daje słowo honoru, że zna doskonale wszystkie przedmioty, a jak nie
            > to się później doouczy i dostaje świadectwo dojrzałości

            chyba nie rozumiesz na czym polegała do tej pory matura. Oprócz obowiązkowego
            polskiego wybierałeś przedmioty, które chciałbyś zdawać, którym wiesz, że
            sprostasz. Nie każdy jest średnio rozwinięty z matematyki na poziomie LO.
            • no_login Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 31.03.08, 12:15
              > Nie każdy jest średnio rozwinięty z matematyki na poziomie LO.
              Zlikwidować całkowicie maturę.
              Nie każdy jest średnio
              rozwinięty na poziomie LO.
            • xtrin Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 31.03.08, 12:29
              zagloba59 napisał:
              > Nie każdy jest średnio rozwinięty z matematyki na poziomie LO.

              Nie każdy musi mieć maturę.
              • migreniasta Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 31.03.08, 15:56
                Popieram w całej rozciągłości.Matura nie jest obowiązkowa.Nikt nie
                zmusza nikogo do nauki-wprost przeciwnie.Jest duże zapotrzebowanie
                na operatorów wózków widłowych i kierowców TIR-ów.Czy w związku z
                tym jakiś gamoń założy wątek pt:"Egzaminom teoretycznym i
                praktycznym mówimy NIE"?
                Nie wspominając już o fryzjerkach.NIe wyobrażam sobie sytuacji ,w
                której oddaję swoje włosy komuś kto nie odróżnia włosów od sierści.
              • zagloba59 Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 02.04.08, 21:30
                xtrin napisała:

                > zagloba59 napisał:
                > > Nie każdy jest średnio rozwinięty z matematyki na poziomie LO.
                >
                > Nie każdy musi mieć maturę.

                nie każdy musi, ale może niektórzy jej potrzebują, żeby dostać się na studia
                plastyczne. Jaki tragiczny błąd popełniłem?
        • lilith.b Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 19:19
          zagloba59 napisał:

          > bo już pewnie jesteś dawno PO.

          Tak jestem po maturze.
          Matematyka rozwija kreatywność, zdolność abstrakcyjnego rozwiązywania problemów,
          umiejętność logicznego wiązania faktów czy danych, które prowadzić mają do
          poprawnego, rzeczowego wniosku. Matematyka rozwija wyobraźnię, uczy porządku (na
          papierze jak i myślowego) i rozwiązywania problemów krok po kroku.

          Wszystkie te cechy przydają się później w codziennym życiu.
          Matematyka musi być na maturze. Jedyne co należy zrobić to lekko zmienić (na
          łatwiejszy) program nauczania i może dołożyć uczniom kilka lekcji
          uzupełniających, dla tych którzy "niezałapali" w przewidywanym programowo czasie.
          • jdbad Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 19:38
            To brzmi rozsądnie, ale ja i tak jestem za wszystkimi przedmiotami
            na maturze, bo każdy czegoś uczy:)
            • lilith.b Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 20:01
              jdbad napisała:

              > To brzmi rozsądnie, ale ja i tak jestem za wszystkimi przedmiotami
              > na maturze, bo każdy czegoś uczy:)

              hehe
              ale każdy z nich wykorzystuje matmę. To o matematyce się mówi, że królową nauk
              (a nie o geografii czy biologii).

              Dla zainteresowanych dodam, że matmy na maturze nie zdawałam dopiero na studiach
              zrozumiałam jak ważna jest umiejętność logicznego rozumowania i wyciągania
              wniosków. Moim zdaniem tego uczy matma, a właściwie logika, której niestety nie
              ma w szkołach średnich.
              Z maty zawsze byłam cienki bolek, ale na studiach nie raz siadłam nad zeszytem z
              liceum i przeglądałam te matematyczne dziwolągi dziwiąc się, jak mogłam tego
              kiedyś nie rozumieć ;)
              • jdbad Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 20:19
                Nie przesadzaj Kochana:)
                • Gość: LILITH.B Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 21:05
                  oj wierz mi, ze do przesady to mi daleko. Prawde pisze.
                  • jdbad Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 30.03.08, 21:07
                    Nie mam ochoty na spory:)
                    Ale pozostanę przy swoim:)
          • seth.destructor Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 31.03.08, 18:39
            Tak. MATEMATYKA tego uczy. Ale rzadko która MATEMATYCZKA.
            • lilith.b Re: Maturze z matmy mówię głośne TAK n/t 01.04.08, 14:00
              seth.destructor napisał:

              > Tak. MATEMATYKA tego uczy. Ale rzadko która MATEMATYCZKA.

              Zgadza się, ale to nie jest wina matury z matematyki lecz matematyczki i szkoły,
              która ją zatrudnia.
    • hypatia69 Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 30.03.08, 20:19
      Tej z polskiego też powiedzcie "nie". Po co Wam umiejętność czytania
      [ze zrozumieniem zwłaszcza], liczenia i czego tam, wystarczy, że
      umiecie klikać.
    • xtrin mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:24
      Osoba bez podstawowej wiedzy matematycznej nie jest osobą wykształconą.
      • jdbad Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:25
        Podstawowa, to w podstawówce i w gimnazjum.
        • ewa9717 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:28
          Tak dla matematyki na maturze.
          • jdbad Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:30
            Ja juz zdałam:)
            • hypatia69 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:39
              Bez poprawki?
              Ja trafiłam na lukę i nie musiałam. Matematycznie jestem średnio
              kumata, ale w sklepie mnie nie oszukają:)))
              • jdbad Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:41
                Bez, ale matematyka mnie zawsze nudziła.
                • hypatia69 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:48
                  Mnie większość nudziła. W jednym roku mnie nie nudziła historia, bo
                  miałam genialnego wykładowcę, często nie nudził mnie polski oraz
                  biologia. Reszta... jest milczeniem;)

                  A poprawkę z polskiego miałam. Bo uznałam, ze autor miał na myśli co
                  innego, niż napisano w podręczniku:(
                  • jdbad Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:49
                    Co autor chciał powiedziec zawsze było najgorsze:)
                    • hypatia69 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:52
                      Taaa... I portrety psychologiczne postaci wiodących...
                      :)))
                      • jdbad Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 20:54
                        Za moich czasów było trochę inaczej, bo się pisało prace z historii
                        literatury:)
                        • hypatia69 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 22:15
                          Za moich pisało sie rozmaite brednie. Ale opowiadać publicznie o tym
                          nie będę, bo wyjdzie, ze sie chwalę:)))
      • zagloba59 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 22:12
        xtrin napisała:

        > Osoba bez podstawowej wiedzy matematycznej nie jest osobą wykształconą.

        czy przez wiedzę rozumiesz wykucie regułek matematycznych?
        Czy osoby uzdolnione lingwistycznie, plastycznie, które za Chiny ludowe nie są
        wstanie rozwiązać zadań z matematyki na poziomie szkoły średniej, są nie douczone?
        • xtrin Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 30.03.08, 23:37
          zagloba59 napisał:
          > czy przez wiedzę rozumiesz wykucie regułek matematycznych?

          Raczej niewiele wiesz o matematyce, co?
          Matematyka uczy podstaw myślenia, analizowania problemów, logiki.

          > Czy osoby uzdolnione lingwistycznie, plastycznie, które
          > za Chiny ludowe nie są wstanie rozwiązać zadań z matematyki
          > na poziomie szkoły średniej, są nie douczone?

          Tak, są niedouczone.
          • seth.destructor Tymczasem osoba dobrze rozwiązująca zadania 31.03.08, 18:44
            matematyczne, która nie potrafi namalować konia to ćwierćinteligent.
            Albo nie potrafi napisać zdania brzmiącego po polsku (patrz
            podręczniki matematyki z potworkami typu przyporządkowanie
            prawdopodobieństwa wtedy i tylko wtedy co najmniej ale nie co
            najwyżej...)
          • zagloba59 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 02.04.08, 21:40
            xtrin napisała:
            Raczej niewiele wiesz o matematyce, co?
            > Matematyka uczy podstaw myślenia, analizowania problemów, logiki.

            wiem, że nie o to w matematyce chodzi, ale pytanie zadałem nie bez kozery.
            Zapewne nie wiesz, że niektórzy nie potrafią rozwiązywać zdań (tych bardziej
            skomplikowanych) choć bardzo się starają, jedyne co im pozostaje to wykuć
            regułkę na pamięć lub schemat rozwiązywania zadania.

            Czy osoby uzdolnione lingwistycznie, plastycznie, które
            > > za Chiny ludowe nie są wstanie rozwiązać zadań z matematyki
            > > na poziomie szkoły średniej, są nie douczone?
            >
            > Tak, są niedouczone.

            nie są niedouczone tylko mniej matematycznie uzdolnione. To tak jak by
            powiedzieć to samo, powiedzieć o osobach, które nie umieją rysować. Istnieją
            różne rodzaje inteligencji, dlatego jeden nie opanuje dobrze matematyki a drugi
            nie będzie umiał rysować.
        • hypatia69 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 31.03.08, 07:34
          "czy przez wiedzę rozumiesz wykucie regułek matematycznych?"
          Wkucie bez zrozumienia to nie jest wiedza. Tak samo jak ktoś, kto
          wkuje daty nie posiada jeszcze wiedzy historycznej, a któś, kto zna
          na pamieć tablicę Mendelejewa nie kwalifikuje się jeszcze na chemika.
          • zagloba59 Re: mówimyTAK obowiązkowej maturze z matematyki 02.04.08, 21:43
            hypatia69 napisała:

            > "czy przez wiedzę rozumiesz wykucie regułek matematycznych?"
            Wkucie bez zrozumienia to nie jest wiedza. Tak samo jak ktoś, kto
            > wkuje daty nie posiada jeszcze wiedzy historycznej, a któś, kto zna
            > na pamieć tablicę Mendelejewa nie kwalifikuje się jeszcze na chemika.

            znam wzór, definicję - wiedza
            umiem zastosować, rozwiązać zadanie - rozumiem
            to miałem na myśli

    • truten.zenobi zdana matura podstawowym prawem człowieka... 30.03.08, 22:38
      ... i jeśli się komuś nie udało to świadectwo zdania powinno być dawane w ramach
      pomocy społecznej.
      Dyrektor szkoły powinien je przynieść do domu na złotej tacy podawać klęczeć i
      prosić o łaskawe jej przyjęcie

      co prawda może nie jestem zwolennikiem poprzedniego systemu, uważam że ludzie
      często posiadają bardzo zróżnicowane zdolności, ale matura powinna potwierdzać
      podstawową wiedzę przynajmniej w dwóch podstawowych przedmiotach: matematyce i
      języku (niekoniecznie polskim)
      można się spierać co ma oznaczać poziom podstawowy ale nie o to czy matura ma
      potwierdzić podstawowy zakres wiedzy i umiejętności jej wykorzystania w zakresie
      logiki, retoryki (umiejętności "wysłowienia się" ;) ) działań matematycznych czy
      podstawowych pojęć abstrakcyjnych
    • Gość: Lepper (DSD) Popieram! IP: 144.92.199.* 31.03.08, 00:09
      Bedzie wiecej elektoratu do zagospodarowania!
    • nelsonek W ogole mowimy NIE maturze! 31.03.08, 12:14


      • jdbad Re: W ogole mowimy NIE maturze! 31.03.08, 12:43
        Zdecydowanie! Tylko egzaminy wstępne!
    • yioma Z każdego przedmiotu 31.03.08, 17:10
      Obowiązkowa matura pisemna albo ustna powinna być w formie egzaminu z każdego
      przedmiotu, którego uczeń się uczył w szkole!
    • seth.destructor Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 18:55
      Dlatego, że poziom tej matury będzie bardzo niski, by mogła być
      zdana. Nauka matematyki we współczesnej szkole sprowadza się do
      wkuwania wzorów i regułek i prób rozwiązywania zadań. Prób, bo dużo
      dzieci po pierwsze nie rozumie, o co chodzi w zadaniu, a po drugie
      nie każdy potrafi myśleć logicznie.

      Pojawiły się głosy, że matematyka uczy logicznego myślenia. W której
      klasie, pytam się, jest czas na pokazaniu dziecku co się z czego
      bierze? Wzór, regułka, zadanie, następna lekcja.

      Statystycznie rzecz biorąc matematyka jest najbardziej przerażającym
      przedmiotem w szkole. Czytałem, że większość uczniów pierwsze swoje
      poniżenie w szkole przeżyło właśnie na lekcji matematyki. Wina tu
      jest po stronie nauczycieli jak i metodyków, którzy tak układają
      program, że uczniowie nie są w stanie nadążyć ze zrozumieniem. W
      dodatku geometria przeplata się z algebrą, zadania rachunkowe z
      rysunkami, jedno bez związku z drugim, więc uczeń ma w głowie
      sieczkę i stwierdza, że nie umie matematyki i już.

      (BTW znam przykłady na to, że nauczycielka uznawała wzór na pole
      trójkąta 1/2 a*h za błędny, bo w jej podręczniku było a*h/2 i takiej
      wersji żądała od uczniów. W wielu podręcznikach stosuje się różne
      kształty tych samych wzorów matematycznych).

      Moim zdaniem matematykę na maturze powinni zdawać tylko ci, którzy
      chcą/jest im potrzebna. Niech matura będzie wykładnikiem JAKIEGOŚ
      poziomu. Podobnie z polskim, biologią czy historią.
      • xtrin Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:05
        seth.destructor napisał:
        > nie każdy potrafi myśleć logicznie.

        Jak ktoś nie potrafi myśleć logicznie to nie zasługuje na średnie wykształcenie.

        > Pojawiły się głosy, że matematyka uczy logicznego myślenia.
        > W której klasie, pytam się, jest czas na
        > pokazaniu dziecku co się z czego bierze?

        Być może program się już zmienił, ale za moich czasów logika była w pierwszej
        klasie liceum, przez chyba pół semestru.

        > Wina tu jest po stronie nauczycieli jak i metodyków,
        > którzy tak układają program, że uczniowie nie są
        > w stanie nadążyć ze zrozumieniem.

        A może część winy leży po stronie społeczeństwa, które usprawiedliwia młodzież z
        nieumienia matematyki?

        > Moim zdaniem matematykę na maturze powinni
        > zdawać tylko ci, którzy chcą/jest im potrzebna.

        Matematyka jest potrzebna wszystkim.
        • jdbad Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:08
          xtrin napisała:

          Matematyka jest potrzebna wszystkim.

          Ale nie na dzisiejszym poziomie maturalnym:)
          Z logiki miałam 5:)
          • xtrin Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:26
            jdbad napisała:
            > Ale nie na dzisiejszym poziomie maturalnym:)

            No problem, można go zawsze podnieść :).
            • jdbad Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:31
              Najwyżej obniżyc:)
              • xtrin Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:34
                Mało możliwe, nie za bardzo jest już jak obniżać.
                • jdbad Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:36
                  Mówimy o przydatności matematyki w codziennym życiu? Jeżeli tak, to
                  się da:)
                  • xtrin Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:54
                    jdbad napisała:
                    > Mówimy o przydatności matematyki w codziennym życiu?

                    Przydatność matematyki w codziennym życiu to coś więcej jak umiejętność
                    obliczenia reszty. Choć i z tym wiele osób ma poważne problemy.
                    To także podstawy logiki, choćby umiejętność odróżnienia warunku wystarczającego
                    od koniecznego. Zdolność obca ogromnej części rodaków, co doskonale widać choćby
                    na niniejszym forum.
                    To podstawy statystyki, przydatne w ogromnej ilości zawodów.

                    A przede wszystkim umiejętność kojarzenia, analitycznego myślenia i budowania
                    spójnych systemów formalnych. Wszystko to jest niezbędne, by dana osoba
                    potrafiła odpowiednio rozumować.
                    • jdbad Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 21:57
                      Wszystko to prawada, ale to wciąż ponad program naszego liceum.
                      Statystykę też miałam.
                      Ja naprawdę nie jestem przeciwna matematyce, chociaż mnie nudzi, ale
                      nie ten poziom, który jest proponowany:)
                      • xtrin Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 22:02
                        jdbad napisała:
                        > Wszystko to prawada, ale to wciąż ponad program naszego liceum.

                        Czyli warto by jednak ów podwyższyć :).
                        • jdbad Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 31.03.08, 22:06
                          Złapałaś mnie na słówku:) Poniżej miało byc:)
              • lilith.b Do jdbad nie na temat:) 01.04.08, 16:46
                Ale masz kiciura cudnego!
                szkoda tylko, że fotki nieostre ale kicia - super.
                • jdbad Re: Do jdbad nie na temat:) 03.04.08, 06:51
                  Nie mam:( To Sąsiad,ale odwiedza:)))
        • seth.destructor Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 02.04.08, 19:55
          Jak ktoś nie potrafi myśleć logicznie to nie zasługuje na średnie
          wykształcenie

          Srednie wyksztalcenie nie jest miara myslenia logicznego czy innego.


          > Być może program się już zmienił, ale za moich czasów logika była
          w pierwszej
          > klasie liceum, przez chyba pół semestru.

          Mówisz o logice matematycznej? NIC Z NIEJ nie zrozumialem i nie
          rozumiem do tej pory.
          A ja pisałem o wytłumaczeniu dziecku o co chodzi w twierdzeniu
          Pitagorasa czy Talesa, bo przecietny uczen zna je jako a kwadrat
          plus be kwadrat i tak dalej, ale nie wie, co to w ogóle znaczy.

          > A może część winy leży po stronie społeczeństwa, które
          usprawiedliwia młodzież
          > z
          > nieumienia matematyki?

          Nie, absolutnie - przeciez rodzice strasznie cisną dzieci do nauki,
          załatwiają korepetycje i tak dalej. NIe znam nikogo (prócz siebie)
          który by zachęcał dzieci do nieuczenia się albo olania matematyki.

          Matematyka jest potrzebna wszystkim.

          Próbujesz wmówić, że znajomosc dokładmnych wartości funkcji
          trygonometrycznych, twierdzenia Talesa, rysowania grafów, obliczania
          miejsc zerowych funkcji i pola scietego stozka to jest cos, co
          przecietny Polak robi na co dzien?
        • zagloba59 Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. 02.04.08, 22:02
          xtrin napisała:
          > Jak ktoś nie potrafi myśleć logicznie to nie zasługuje na średnie wykształcenie

          z tego co piszesz, wynika że umiejętność logicznego myślenia bierze się ze
          znajomości i rozumienia matematyki.
          W takim razie wszyscy chłopi pańszczyźniani, którzy nie chodzili do szkoły, nie
          znali ani jednej litery alfabetu, a co dopiero mówić o dodawaniu i odejmowaniu,
          nie rozwinęli umiejętności logicznego myślenia.
          Bzdura. Najwyraźniej nie tylko matma uczy w życiu logiki.
          A co z profesorem polonistyki, który przyznaje się, że większość zadań domowych
          z tego przedmiotu, odrabiali za niego rodzice. Zawsze na koniec ledwo wyciągał
          na trzy. Do tej pory matma to dla niego chińszczyzna. A jednak wyszedł na ludzi.


          Matematyka jest potrzebna wszystkim.

          w stopniu podstawowym na pewno.
          • Gość: Julka Re: Nie, nie i jeszcze raz nie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 23:15
            Taki profesor "polonistyki" to tumanista. Tym bardziej, że
            przyzaje, że lekcje za niego odrabiali rodzice. Nie wierzę w
            zdolnosci takich "polonistów":)
            A, że wyszedł na ludzi? Tez pewnie rodzicom!
    • michal_powolny12 Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 03.04.08, 00:59
      NIe złożę swojego podpisu. Przyznaję że jestem z rocznika który jako
      pierwszy na początku lat 90 został zwolniony z obowiązku złożenia
      maturalnego egzaminu z matematyki. I żałuję, choć humanistą jestem.
      Dziasiaj uważam że była to zbrodnia na młodych ludziach. Obrzydliwa
      zbrodnia.
    • fragile_f Re: mówimy NIE!! obowiązkowej maturze z matematyk 03.04.08, 16:32
      Tak sie sklada, ze bylam rocznikiem eksperymentalnym, jedynym do tej pory, ktory
      zdawal nowa mature z obowiazkowa matematyka. Poziom podstawowy byl tak banalny,
      ze chyba tylko kompletny idiota nie napisalby go w stopniu wystarczajacym do
      zdania. Zadania byly naprawde proste(jakies procenty, zadania z jedna
      niewiadoma, objetosc jakiejs bryly), nawet jest ktos jest humanista. Nikt na
      poziomie podstawowym nie bedzie przeciez wymagal calek..

      Pomijam juz fakt tego, ze wiekszosc wzorow byla dostepna w tablicach
      matematycznych - wiec argument o wkuwaniu na pamiec jest co najmniej nie na miejscu.

      Moim zdaniem matura z matematyki powinna byc obowiazkowa. Bez tego wiekszosc
      uczniow liceum nie ma zadnej motywacji, zeby uczyc sie na lekcjach - a pozniej
      swiadectem maturalnym chwala sie osoby, ktore nie sa w stanie obliczyc VATu czy
      kwoty netto przy podanej brutto. Policzenie raty kredytu przy podanej stopie
      procentowej jest dla nich KOSMOSEM!

      Ostatnio rozmawialam ze swoja kuzynka, rocznik 86. Biedactwo nie wiedzialo ile
      to bedzie 1/3 kostki masla (robila jakies ciacho). Myslala, ze kostke trzeba
      przekroic na pol i pozniej jeszcze raz na pol - i wyjdzie jej 1/3! Oczywiscie
      mature ma, matmy nie zdawala "bo ona jest humaaaniiistkaaaa".

      Ludzie bez podstawowej wiedzy matematycznej sa po prostu inwalidami; nie wspomne
      juz jak łatwo mozna ich zrobic w bambuko - na przyklad przy kupowaniu mieszkania
      czy domu. Słowo "kubatura" absolutnie nic im nie mowi, nie sa w stanie pojac jak
      mozna takie cudo wyliczyc i np kupic pozniej odpowiedni piec do ogrzewania domu.

      Ja naprawde nie chce, zeby kazdy byl czlowiekiem renesansu, ale srednie
      wyksztalcenie do czegos obliguje. Do umiejetnosci poprawnego pisania, znajomosci
      faktow z historii wlasnego kraju, podstawowych dat, procesow chemicznych, praw
      fizycznych, artmetyki, geometrii, algebry..

      Nie kazdy musi miec mature. Wg. mnie co najmniej jedna trzecia osob ktore ja
      maja - absolutnie na nia nie zasluguja. Nie wszyscy musza miec srednie
      wyksztalcenie zakoczone egzaminem - potrzebni sa tez murarze, mechanicy,
      fryzjerki itp itp Po prostu jesli ktos nie ma zdolnosci do nauki - niech idzie
      do szkoly zawodowej, a nie pozniej robi tragedie, bo mu kaza procenty policzyc,
      czy nie daj Boze - objetosc stozka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka