Witam po tylu dniach. Wreszcie mamy dziecie przy Sobie

))
W wielkim skrocie:
Wody odeszly mi o 3:00 w nocy, zero skurczy. O 9:00 dostalam w szpitalu
oksytocyne a o 15:10 Kajtek przyszedl na swiat. Do domku wrocilismy dopiero w
piatek 12.05 bo maly mial zoltaczke

((.