Dodaj do ulubionych

Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszenia?)

19.06.07, 13:41
Czyżby ostatnie kłótnia na forum była wyjaśnieniem braku jakichkolwiek
działań ze strony SZB? Ja tam się nie znam, ale wygląda na to, że dobrze
znający się ludzie (działający w SZB?) posprzeczali się i publicznie prali
brudy. Do tego z tekstu wynika, że choroba toczyła się od kilku miesięcy.
Jedna osoba nawet się (z tego powodu?) wyprowadza.

Czy nie można zostawić na boku animozji i zacząć działać? Jogger ma mnóstwo
świetnych pomysłów, potrzeba wsparcia ze strony stowarzyszenia.
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 19.06.07, 14:46
      i tak się właśnie rodzi plotka....

      o rany, gratuluję fantazji....
      • varsava od razu fantazji :))) 19.06.07, 17:15
        2+2 - zresztą, wystarczy poczytać, dodać brak sensownej działalności...
      • sibeliuss Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 19.06.07, 23:09
        Pozwól facetowi się wypisać.
        • varsava Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 20.06.07, 09:33
          sibeliuss napisał:

          > Pozwól facetowi się wypisać.

          Dzięki. Sam Pan wiesz najlepiej, że dobrze jest zrzucić wszystko z wątroby smile))

          ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36264&w=63754390&a=64421873 itd.)

          Pozdrawiam.
    • zbogdanca Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 19.06.07, 14:50
      Najpierw pomyślałam- ale człowiek wymyslił "histerię". Potem zajrzałam do
      tamtego wątku, toż to pralnia i magiel ręczny razem. Zastanawiam się dlaczego
      administrator nie zablokował tej żenady?
      Rozsądni i z klasą ze SZB gdzie w tym czasie byliście, a może rzeczywiście Was
      już nie ma?
      • sibeliuss Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 19.06.07, 23:09
        A kiedy ostatnio administrator zajrzał na to forum?
    • jogger007 Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 19.06.07, 21:20
      Kochani pax, pax. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Nasze swary na pewno nie
      pomogą w polepszeniu jakości naszego życia na ZB, zachowaniu terenów zielonych,
      uniknięciu zabetonowania całej okolicy.
      Skupmy się lepiej na najważniejszym celu - temat budowy, budowy odżywa, m.in.
      dzięki potwirdzeniu firmowania go przez Stowarzyszenie. Szerzej w tym temacie.
      • zbogdanca Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 20.06.07, 09:04
        Masz rację ale uważam, że trzeba jasno wyartykuować, że takie zachowania na
        forum są żle widziane, bo to powstzyma innych. Przyznam, że jestem w szoku do
        dzisiaj.
    • amadelia cos jest na rzeczy ??? 20.06.07, 09:34
      Sądząc po reakcjach, to varsava dotknął delikatnej struny...

      varsava napisał:

      > Czyżby ostatnie kłótnia na forum była wyjaśnieniem braku jakichkolwiek
      > działań ze strony SZB? Ja tam się nie znam, ale wygląda na to, że dobrze
      > znający się ludzie (działający w SZB?) posprzeczali się i publicznie prali
      > brudy. Do tego z tekstu wynika, że choroba toczyła się od kilku miesięcy.
      > Jedna osoba nawet się (z tego powodu?) wyprowadza.
      >
      > Czy nie można zostawić na boku animozji i zacząć działać? Jogger ma mnóstwo
      > świetnych pomysłów, potrzeba wsparcia ze strony stowarzyszenia.
      • volak68 Re: cos jest na rzeczy ??? 20.06.07, 10:28
        Kochani,
        dajmy już spokój i przemilczmy tę dyskusję..

        Skupmy się na tym co napisał jogger07:
        ... temat budowy, budowy odżywa, m.in.
        dzięki potwierdzeniu firmowania go przez Stowarzyszenie...
    • kolbolo Re: Koniec Zielonej Białołęki (jako stowarzyszeni 21.06.07, 09:16
      ale jaja - to brzmi niewiarygodnie, ale z sensem; może nie do końca jest tak,
      jak napisał autor wątku, ale coś w trawie piszczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka