varsava
19.06.07, 13:41
Czyżby ostatnie kłótnia na forum była wyjaśnieniem braku jakichkolwiek
działań ze strony SZB? Ja tam się nie znam, ale wygląda na to, że dobrze
znający się ludzie (działający w SZB?) posprzeczali się i publicznie prali
brudy. Do tego z tekstu wynika, że choroba toczyła się od kilku miesięcy.
Jedna osoba nawet się (z tego powodu?) wyprowadza.
Czy nie można zostawić na boku animozji i zacząć działać? Jogger ma mnóstwo
świetnych pomysłów, potrzeba wsparcia ze strony stowarzyszenia.