Dodaj do ulubionych

ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach.

31.03.06, 09:40
Słyszeli Kabatczycy o zapowiedzi "Zapiecka" na Kabatach??
Niedługo wszystkie marki nam sie zlecasmile)po Blikle
Obserwuj wątek
      • vivawawa Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 20.08.06, 14:30
        byłem testowałem i nie polecam!!!
        czas oczekiwania na zamówienie 30 minut!!!
        barszczyk do picia był tylko ciepły a powinien być gorący
        pierogi z grzybami, za słabo doprawione i zupełnie bez smaku
        ciasto pierogowe za bardzo zakalcowate
      • agawamala Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 20.08.06, 14:54
        Byłam 2 razy. p o l e c a m .
        Nie czekałam - co prawda na pierogi na wynos- dłużej niż 10 minut.
        Bardzo fajne wnętrze, utrzymane w określonym stylu.
        Pierogi z bakaliami i makiem bardzo smaczne. Oczywiście w domu można ulepić
        cieńsze, ale to straaaszna robta.
        Miłe, uprzejme panie.
        Pewnie to już norma, ale lokal wolny od dymu z papierochów.
        Co kto lubi, u mnie w domu raz na jakiś czas pojawią się pierogi ze wspomnianej
        pierogarni.
      • getin Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 23.08.06, 14:27
        Lokal jest moim zdaniem po prostu za duży, a stoliki nieoznaczone numerami i
        stąd kłopoty kelenerek z dostraczeniem dokładnie tekich dań, jakie klient
        zamówił. Mnie zdezorientowana kelnerka zaproponowałą pierogi zamóione przez
        innego klienta, a moje (jak przyznała) zostały zaserwowane do innego stolika.

        Jakość pierogów oceniam zaledwie na 4. To bardzo mało jak na lokal z takimi
        ambicjami.

        Przyszłość tego przedsięwzięcia przewiduję następującą:
        - jeśli klienci nadal będa tak małowymagajacy, lokal się utrzyma

        - nastąpi na
      • getin Re: ZAPIECEK- preludium plajty? 23.08.06, 14:31
        Lokal jest moim zdaniem po prostu za duży, a stoliki nieoznaczone numerami i
        stąd kłopoty kelenerek z dostraczeniem dokładnie tekich dań, jakie klient
        zamówił. Mnie zdezorientowana kelnerka zaproponowałą pierogi zamóione przez
        innego klienta, a moje (jak przyznała) zostały zaserwowane do innego stolika.

        Jakość pierogów oceniam zaledwie na 4. To bardzo mało jak na lokal z takimi
        ambicjami.

        Przyszłość tego przedsięwzięcia przewiduję następującą:
        - jeśli klienci nadal będa tak małowymagajacy, lokal się utrzyma
        albo
        - nastąpi nasycenie okolicznego rynku, tzn. pierogi znudzą się większości
        okolicznych mieszkańców, spadnie liczba klientów, lokal opustoszeje, a bez
        podniesienia cen stanie się po prostu nierentowny.


        Oczywiście wolałbym, żeby dla urozmaicenia pierogarnia się utrzymała, ale prawa
        rynku są brutalne, tym bardziej że moim zdaniem właściciel przeszrżował z
        powierzchnią lokalu i liczbą miejsc.

      • cranberry Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 25.08.06, 14:59
        byłam w ubiegla sobote ok 15. bylo bardzo tloczno i czas oczekiwania byl dlugi,
        nawet na zamowione na wstepie napoje. porcje sa dosyc duze. mnie moje pierogi
        smakowaly (mix). z pewnoscia sie tam jeszcze wybiore, choc raczej nie w porze
        rodzinnych obiadow weekendowychsmile
      • prezeso1 Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 20.08.06, 19:10
        Byłem już wiele razy z całą rodziną w tym troje nastolatków. Wszyscy chwalili
        pierogi, których jest duży wybór. Kelnerki bardzo miłe, uprzejme i zawsze
        uśmiechnięte. Trzeba być bardzo złośliwym, żeby twierdzić, iż pierogi są z
        zakalcem. Firma Zapiecek zdobyła wiele nagród za pierogi w tym 1-sze za pierogi
        ruskie, które uwielbiam. Każdy powinien pójść sam i przekonać się osobiście, iż
        lepsze pierogi robiła co najwyżej babcia i to przed wojną.
      • wozimek Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 21.08.06, 18:04
        Fajnie, że oferta gastronomiczna w okolicy się urozmaica. Pierogarnie
        "przetestowałem" i moje wrażenia są pozytywne. Jakość jadła i obsługi oceniam
        dobrze. Byłem w czasie średniego natężenia (trochę ponad połowa zajętych miejsc)
        - czas oczekiwania 20-25 minut (w 10 minut donieśli Żur, 10-15 później
        pierożki). W śmieciodajni na ciepło, typu Mc Donald's, kolejki potrafią być
        dłuższe, ale tam nikt czasu w kolejce nie liczy wink. Po mojemu od czasu do czasu
        warto tam wdepnąć.
        • robszym Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 21.08.06, 23:27
          A ja mam mieszane uczucia, jak w tym zapiecku zjadałam te pierogi to nawet mi
          smakowały, wnętrze też bez zarzutu, duuuży plus za kącik dla dzieci. A gdy po
          paru dniach zjadłam pierogi u mamy, to niestety do zapieckowych mój zapał
          uleciał, generalnie farszu jak na lekarstwo, niektóre to jakieś takie bez smaku
          były, zamówiłam mix i uwierzcie, nie zawsze udało mi się trafić, czym
          wypełnione były, a największe rozczarowanie szpinakowym właśnie. Tradycyjne,
          czyli z mięskiem, kapustą i grzybami jak najbardziej ok, tylko gdzie ten farsz,
          skoro cena wcale nie najniższa jak na pierogi? Moim skromnym zdaniem stosunek
          ceny do jakości wcale zachowany nie jest.
    • mstronski Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 22.08.06, 08:18
      Bylem wczoraj i pierogi z miesem bardzo mi smakowaly. Co do obslugi to OK,
      tylko Pani przyjmujaca zamowienie jakas roztargniona byla, jak ja do niej
      mowilem, to odwracala glowe zeby cos tam zobaczyc a potem mowila? to co Pan
      zamawia? W koncu pomylila zamowienie i przyniosla 8 zamiast 11 pierogow. Ale
      smak ciasta i farszu miesnego smakowal mi bardzo. Oczywiscie nie robilem
      porownan do pierogow mojej babci bo takich nawet najlepszy zapiecek nigdy nie
      wyprodukuje.
      • claire_de_lune Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 22.08.06, 10:34
        alez oczywiscie, ze czym innym sa pierogi mamy/babci. Tak jak bardzo czesto
        obiady rodzinne u moich rodzicow smakuja mi bardziej niz te w restauracji. Nie
        oznacza to jednak, ze zrezygnuje z chodzenia po knajpach.
        Niestety, nie mam mozliwosci jadac domowych pierogow czesto; sama nie jestem w
        ich robieniu mistrzynia, a czasem mam na nie ochote. I tu zapiecek sie moim
        zdaniem sprawdza.
    • nowatu Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 23.08.06, 09:05
      byłam wczoraj i szczerze dla mnie bez rewelacji...mało farszu ( nawet zimny się
      trafił), mało sosu i jakoś tak bez smaku...
      obsługa bardzo miła acz zakręcona pozytywnei oczywiście
      sam lokal super zrobiony!

      ale na kolejny obiadek wybiore sie do naleśnikasmile
      • getin Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 23.08.06, 14:32
        Lokal jest moim zdaniem po prostu za duży, a stoliki nieoznaczone numerami i
        stąd kłopoty kelenerek z dostraczeniem dokładnie tekich dań, jakie klient
        zamówił. Mnie zdezorientowana kelnerka zaproponowałą pierogi zamóione przez
        innego klienta, a moje (jak przyznała) zostały zaserwowane do innego stolika.

        Jakość pierogów oceniam zaledwie na 4. To bardzo mało jak na lokal z takimi
        ambicjami.

        Przyszłość tego przedsięwzięcia przewiduję następującą:
        - jeśli klienci nadal będa tak małowymagajacy, lokal się utrzyma
        albo
        - nastąpi nasycenie okolicznego rynku, tzn. pierogi znudzą się większości
        okolicznych mieszkańców, spadnie liczba klientów, lokal opustoszeje, a bez
        podniesienia cen stanie się po prostu nierentowny.


        Oczywiście wolałbym, żeby dla urozmaicenia pierogarnia się utrzymała, ale prawa
        rynku są brutalne, tym bardziej że moim zdaniem właściciel przeszrżował z
        powierzchnią lokalu i liczbą miejsc.
    • portuga Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 23.08.06, 16:17
      Bylam juz z narzeczonym dwa razy w Zapiecku i pierogi nam smakowaly smile Dobre sa
      z grzybami i z jagodami smile Ciasto jest w porzadku, wiadomo, ze pierogi
      najlepsze u mamy, u babci...smile No ale naprawde te sa ok. Widze niedociagniecia
      organizacyjne, trzy osoby nam mowily ze uzupelnia serwetki, ktorych zabraklo i
      ostatecznie mlody czlowiek zabral serwetnik i zniknal wink Czestowano nas winem
      domowej roboty, badali opinie klientow, wino ma byc wprowadzone do karty,
      smaczne i mocne! wink
      • effa.d Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 30.08.06, 18:15
        udało nam się wreszcie dotrzeć do zapiecka!
        i daję plusa smile pierogi byly dobre (jadłam słodki mix, ale podjadałam mojej
        lepszej połowie mix nie słodki z okrasą) i niektóre mnie zachwyciły (mak jak z
        klusków z makiem w wigilię!, śliwka, serek niezły!), niektóre były po prostu
        dobre. z ilością farszu też bywało różnie.
        najzabawniejsze były pomyłki kuchni w zamówieniach. najpierw dostałam mix
        małosłodki, czyli zwykły. zjadłam jeden, ok moze sie pomylili. drugi juz sie
        wydał podejrzany a po rozkrojeniu kolejnego wyszło szydło, czyli pomyłka. za
        drugim razem dostałam wszystkie z jabłkiem i rodzynkami smile w rezultacie zjdałam
        chyba ponad dużą porcję, zapłaciłam za małą a na honorze mi nie ubyło więc i
        pani kelnerce wybaczyłam smile
    • prezeso1 Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 30.08.06, 21:16
      A ja już jestem stałym bywalcem pierogarni i moja rodzina też włacznie z
      babcią, która próbuje rozpoznać recepturę. Narazie jej się to nie bardzo udaje
      Zanosi się więc na to, że babcia będzie musiała częściej odwiedzać pierogarnię
      i to wcale bez pewności, że dopnie swego.
          • ewanka Re: Ceny! 07.09.06, 22:18
            Byliśmy tam w ubiegłą niedzielę.
            Tłok straszny, hałas jak w stołówce wczasowej, pierogi bardzo średnie. Ciasto
            takie samo na pierogi słodkie i słone, jakieś takie dziwne, bo za miękkie. Za
            to córka dostała pierogi z malinami podgrzewane co najmniej raz w mikrofali, bo
            jak wystygły to poważnie stwardniały.
            Jedyne jadalne był szpinakowe. Ruskie niejadalne prawie wcale.
            Raczej nie będziemy ich odwiedzać.
            Pozdr. E.
            • prezeso1 Re: Ceny! 08.09.06, 09:25
              ewanka napisała:

              > Byliśmy tam w ubiegłą niedzielę.
              > Tłok straszny,
              i dalej
              > Jedyne jadalne był szpinakowe.

              Czy ten tłok był sztucznie wywołany? Bo nie przypuszczam, żeby wszyscy udali
              sie do pierogarni, bo "rzucili" pierogi szpinakowe.
              • raks5 jest ok 10.09.06, 03:25
                bylem dzis i polecam:
                -czas oczekiwanie okolo 10 minut, na salatke 5
                -bardzo smaczne pierozki, jak na restauracje
                -ceny ok (jak na restauracje z serwisem)
                -bardzo sympatyczne, zebe nie powiedziec, ze tez ladne, kelnereczki
                • derekos czy jest OK 10.09.06, 16:43
                  Do Pana Prezeso1:

                  Proszę napisać wprost, że jest pan właścicielem/pracownikiem firmy i wtedy ją
                  zachwalać, a nie wciskać bajki o swojej babci, co to nie mogąc rozgryźć tajnej
                  receptury wyrobów(?!) spontanicznie zachęca wszystkich do częstego odwiedzania
                  lokalu. Cytuję dotychczasowe wypowiedzi:

                  1) Każdy powinien pójść sam i przekonać się osobiście, iż
                  lepsze pierogi robiła co najwyżej babcia i to przed wojną.

                  2)A ja już jestem stałym bywalcem pierogarni i moja rodzina też włącznie z
                  babcią, która próbuje rozpoznać recepturę. Narazie jej się to nie bardzo udaje

                  Wolne żarty!!

                  Oceniajmy lokal, ale uczciwie.

                  Proponuję urozmaicić troche menu o coś konkretniejszego - bo ile można jeść
                  samego ciasta?

                  Życzę powodzenia
                  • prezeso1 Re: czy jest OK 10.09.06, 20:35
                    Odpowiedź dla Pana Derekos.
                    Jestem tylko konsumentem pierogarni i nic więcej mnie z lokalem nie łączy.
                    Proszę zwrócić uwagę, że nie oceniam lokalu tylko pierogi. Z sympatią odniosłem
                    się też do kelnerek. No cóż, mam słabość do młodych i uśmiechniętych dziewcząt,
                    może dlatego, że sam już nie jestem młody. I to wszystko. Inne przysmaki
                    pierogarni poza barszczykiem mnie nie interesują. Proszę w związku z tym
                    zwolnić mnie od dokonanywania oceny innych potraw serwowanych przez lokal a
                    także od dokonywania oceny samego lokalu. Dziekuję za propozycję urozmaicenia
                    mego menu o coś konkretnieszego, aczkolwiek nie bardzo orientuję się, co Pan ma
                    na myśli. Mogę tylko Pana zapewnić, iż moje menu nie ogranicza sie tylko do
                    pierogów. Np na deser lubię lody, które dla odmiany zamawiam w Słodkim Ogrodzie
                    sąsiadujacym z pierogarnią.

                    Pozdrawiam Pana bez chowania urazy za niesprawiedliwą ocenę mojej osoby.
    • tahirka Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 11.09.06, 21:53
      Bylam tam w sobote wieczorem z przyjaciolmi. POLECAM!!!!
      Choc przyniesli nam zamowione dania ZA szybko (jakies 5-8 min) wink
      niezdazylismy sie nagadac przed konsumpcja wink
      Ceny przystepne ! Jedzonko pyszne, zwlaszcza sos ziolowy wink
      I przyjemnie sie tam siedzi. Chociaz odrobinke maja za glosna muzyke ('+' -
      maja tez kilka stoliczkow na poczatku, gdzie jest ciszej)

      ----
      Tahirka
      • aleksandra1977 Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 15.09.06, 14:13
        na pewno nie będę odwiedzać tego miejsca.
        Byłam raz i wystarczy.
        Lokal jest bardzo akustyczny, za głośna muzyka, czekanie 45 minut na 8 pierogów
        to już lekka przesada. Probowalam pierogi z soczewica. Zupelnie mi nie
        smakowaly. Czy oni nie mają żadnych przypraw oprócz skwarków dozowanych w
        nieogranicznych ilościach?
      • nandinka Re: ZAPIECEK pierogarnia na Kabatach. 18.09.06, 12:47
        Witam
        Mój chłopak kupił pierogi na wynos więc nie mogę ocenić lokalu, tym bardziej że
        napewno tam nie pójdę. Uwielbiam pierogi i praktycznie zawsze je zamawiam kiedy
        wychdzę do różnych knajpek, samej też zdaża mi się robić. Natomiast te z
        zapiecka były delikatnie mówiąc wstrętne, tzn. kompletnie bez smaku, mało
        farszu, ciasto szare i twarde, o sosach wolę nie pisać. Dziwię się, że są osoby
        którym to smakuje ale o gustach nie powinno się dyskutować.
        O niebo lepsze są pierogi na bazarku (Wąwozowa) w sklepie mięsnym (o ile się
        nie mylę "Kogut"). Fakt, że do ugotowania/usmażenia w domu i raczej nie są
        tanie ale bez porównania lepsze, szczególnie ze szpinakiemsmile.
        Pozdrawiam
    • sinistra80 NIgdy więcej 04.04.07, 10:55
      Zamówiono z mięsem, przyniesiono ruskie. Ok, pomyłki się zdarzają. Wiec
      wymiana. Przyniesiono z mięsem....zamrożone w środku.
      Żadnego "przepraszam", "na koszt firmy...". Nic.
      Absolutnie nigdy więcej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka