Jest już po drugiej stronie brzuszka od 09.02,a wczoraj wyszliśmy do domku.
Wszystko dokładniej opiszę jak wróci Marcin i będzie miał na niego oko, a ja
będę miala więcej czasu

Dziękuję wam za wsparcie przed,to forum naprawdę bardzo nam pomogło przetrwać
ciążę i wszystkie lęki z nią związane.
Wszystkim rozpakowanym grartuluję poczytam was niestety później,bo teraz mały
w drugim pokoju i sam więc zaraz do niego lecę,a nierozpakowanym życzę
powodzenia