Dodaj do ulubionych

W rejonie Orlej Perci zginął człowiek

IP: *.03-129-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 15.07.07, 00:19
[']
Obserwuj wątek
    • Gość: robak Re: W rejonie Orlej Perci zginął człowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 00:29
      [*]
    • Gość: .j. Re: W rejonie Orlej Perci zginął człowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 00:29
      poniosl smierc? coz to wyrazenie
      • Gość: bez Re: W rejonie Orlej Perci zginął człowiek IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.07.07, 01:03
        Jest to trudny szlak i wiedział na co się pisze, ale szkoda chłopa. [*}
    • kotek1977 Re: W rejonie Orlej Perci zginął człowiek 15.07.07, 01:05
      szedł nie używając łańcuchów ????

      a potem dziennikarz napisze że zabezpieczenia na Orlej Perci są niewystarczające ...
      łańcuchy nie są po to żeby ładnie świeciły w słońcu - są po to żeby używać.

      zginał człowiek - przykro - ale jego zachowanie jeśli prawda co piszą to tak
      jakby skoczyć bez spadochronu z samolotu...
      • Gość: Egon Re: W rejonie Orlej Perci zginął człowiek IP: *.bsb.vectranet.pl 15.07.07, 02:50
        Trzeba się zgodzić z przedmówcą. Niech ten wypadek będzie przestrogą dla
        innych, przecież te łancuchy po coś są.
        Sam byłem w podobnej sytuacji, aura deszczowa skała mokra. Dobrze że się
        trzymałem łancucha, gdyż noga mi się poslizgneła.
        Szkoda że nie piszą jakie były warunki pogodowe.
        • Gość: Hej [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.07, 05:37
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • gonzo110 Re: 97-miu juz zginelo 15.07.07, 06:12
            Hej, nie żartuj sobie. Ten szlak jest bardzo trudny, nawet dla doświadczonych
            turystów. Zginął człowiek. To, czy korzystał z łańcuchów, czy nie życia mu nie
            wróci.
            • Gość: babkrut [...] IP: *.gdynia.mm.pl 15.07.07, 07:50
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • kotek1977 Re: 97-miu juz zginelo 15.07.07, 10:35
              Nie, nie wróci - ale nauczy innych żeby korzystali z zabezpieczeń.
              Ile razy na Orlej widziałem:

              1. laskę w trampkach
              2. gościa w sandałkach
              3. dzieci na śniegu w żlebach
              4.kogoś idącego obok zabezpieczeń

              a potem napiszą bzdury że winny jest dwukierunkowy ruch ...śmiech na sali

              J.

              gonzo110 napisał:

              > Hej, nie żartuj sobie. Ten szlak jest bardzo trudny, nawet dla doświadczonych
              > turystów. Zginął człowiek. To, czy korzystał z łańcuchów, czy nie życia mu nie
              > wróci.
              • Gość: Muchomor Re: 97-miu juz zginelo IP: *.crowley.pl 16.07.07, 10:36
                łańcuchy nie są zabezpieczeniem - ale ułatwieniem. Taka drobna różnica o której
                trzeba pamiętać.
          • Gość: Franz [...] IP: *.aster.pl 15.07.07, 08:30
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: D. Re: W rejonie Orlej Perci zginął człowiek IP: 193.219.107.* 16.07.07, 16:26
          Pogoda była słoneczna, od czasu do czasu chmurki małe ale bez deszczu czy też
          mocniejszego wiatru. Wymażona pogoda na takie wędrówki.
          Byłem tego dnia pierwszy raz na Orlej Perci (na kawałku od od Zawratu do Koziej
          Przełęczy i potem żółtym do Zmarzłęgo stawu) i mogę powiedzieć, że następnym
          razem tam pójdę z zabezpieczeniem (autoasekuracja).
          Wiem że będę dziwnie wyglądał przy innych ale wiem też jak niedużo brakuje, aby
          nawet ktoś doświadczony w głupi sposób wylądował na dole.
          Nie przeraziła mnie wysokość, ekspozycja z tym u mnie w porządku, przeraża
          natomiast na jak cienkim włosku się tam wisi. Kilka przemawiających do mojej
          wyobraźni scenek:
          - pośliznęła się noga, a nie trzymałem się solidnie łańcucha/skały
          - z góry spada na mnie kamień
          - załamanie pogody w połowie trasy
          - mijam się z kimś na wąskim przejściu
          - ktoś złapał się "mojego" łańcucha, bujnęło go i ja także niespodziewanie tracę
          równowagę ....
          Można jeszcze mnożyć takie sytuacje, ale jeżeli już coś miałoby się stać a ja
          miałbym autoasekurację to szanse że skończy się tylko potłuczeniem są bardzo duże.
          Podsumowując, uważam za konieczność zainstalowania zabezpieczeń i wchodzenie na
          Orlą z autosekuracją.

      • Gość: kr Re: W rejonie Orlej Perci zginął człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 10:41
        Może na wejściu na Orlą trzeba dodatkowo postawić znak w stylu amerykańskiego
        ostrzeżenia na pasach bezpieczeństwa: mogą uratować życie pod warunkiem, że są
        zapięte.
    • Gość: bachleda [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 07:51
      jak wy zawsze wszystko wiecie najlepiej...
    • sznicel4 Już najwyższy czas 15.07.07, 08:47
      aby rozpasani i łasi na dutki górale ze swoją pseudo ofertą turystyczną płacili
      odszkodowania za mamienie przyjezdnych i zapraszaniem do śmierci!
      • Gość: Wasyl Zamknac szlak !! IP: *.betanet.pl 15.07.07, 13:05
        • kotek1977 [...] 15.07.07, 14:36
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kr A Ty za co zapłacisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 19:40
        Ci co zapraszają na Mazury powinni płacić odszkodowania bo się ktoś utopił.
        A Ci co zapraszają do miast bo go auto na ulicy potrąciło.

        Sorry, ale za głupotę płaci się samemu.
        Czasami stawkę najwyższą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka