sc200
04.11.04, 09:38
To jest kontynuacja wątku do Ewy ale postanowiłem go tu powtórzyć bo wydaj mi
się temat interesujący a wiem że może być tak że do tamtego wątku nie każdy
zaglądnie....
...........
Cierpienie pochodzi...od terminologi wszechnarzucającej nam przez media,
rodziców, znajomych i nieznajomych. Niestety tzw. przysłowia wcale nie są (wiele
z nich!) mądrościami narodów :( heh. Te przysłowia potrafią niszczyć jak i słowa
innych ludzi bo podświadomość nasza, od której zależy wszystko w życiu każdego z
nas - wszystko dokładnie rejestruje (jest uniwersalną kamerą z rejestracją
innych wraże ń (zapach, smak itp)) a później odgrywa taki scenariusz jaki sobie
"nagraliśmy"
Pora więc pracować z własną podświadomością (np. afirmacje) i ją zmieniać.
Bo cierpienie nie pochodzi od Boga a od bzdurnych reakcji jakie nauczyliśmy
się.. przez tzw. edukacje i tfffu... tzw. doświadczenie życiowe. Jak słyszę
kogoś kto mówi "Synku, słuchaj mnie bo jestem starszy i mam DUŻE DOŚWIADCZENIE
ŻYCIOWE" to mnie skręca ;)
A więc odkryje tu najważniejszą prawdę życiową (chyba jedyną ?)
NIE WAŻNE CO ŚWIADOMIE PRAGNIESZ I CO ŚWIADOMIE MYŚLISZ O SOBIE. W ŻYCIU TWOJĄ
PRZYSZŁOŚC KREUJE TYLKO PODŚWIADOMOŚĆ (mówił o tym Jezus zresztą i wielu po Nim)
... gdybyś wiedział.. jaką siłę w sobie nosisz to powiedział byś tej górze....
Cierpienie nie istnieje. Jest tylko programem podświadomości.
Ale od wieków wiadomo :) że większość najlepiej to potrafi biadolić zamiast
chwalić każdą szczęśliwą chwile. Mechanizm jest prosty: Poprzez biadolenie
uczymy umysł (podświadomość) nowych zachowań które ona później skrzętnie
realizuje.
A dlaczego kochani zastanawialiście się kiedyś nad tym dlaczego tarot pokazuje
tak dużo prawdy o nas samych i o najbliższej przyszłości?
Pora pogłówkować!
Zauważcie że w Tarocie sami wybieracie karty! ale to Wasza podświadomość
podpowiada Wam które karty wybieracie.
Po prostu dobra wróżka/wróż potrafi poprzez karty prowadzić dialog z
PODŚWIADOMOŚCIĄ KLIENTA a później taki klient się dziwi (oczywiście świadomie)
hehe :) jak to się stało że tak dużo się sprawdziło :))
Mechanizm cały czas działa ten sam. I będzie zawsze DZIAŁAŁ. Bo taka jest ZOE
(Zasada Obiegu Energi) we Wszechświecie.
Podświadomość ma MOC NIESKOŃCZENIE WIELKĄ i jest po to aby KAŻDEMU służyć.
Ale realizuje taki program jaki człowiek sam sobie w niej trzyma :)
Nie jest to cudowne? Wszystko jest proste. Mechanizm można powiedzieć jest
banalny.
Każdy z czytających to co napisałem (nieczytający również!!! :)) ) może być
bogaty, szczęśliwy, mieć miłość, zdrowie i wszystko co sobie wymarzy a... moc
której szuka nadaremno gdzie indziej - twki w nim samym.
"Prawda jest w Was" Jezus
Może napisze więcej o tym wiec jak się za tą podświadomością wziąść za PanBrat
:) ale nie wiem czy ktoś tego chce i to czyta.
Pozdrawiam :)
Michał