Dodaj do ulubionych

kilka razy przerazliwie drze sie w nocy....

06.02.06, 23:29
Ignaś ma 6,5 mies. Potrafil juz przespać w nocy 6-7 godz.,ale od półtora tyg.
nie przespi ciągiem nawet godziny. Jestem pewna, że się najada. Najpierw
wojuję z nim żeby usnął, udaje sie to dopiero w okolicach 23, a po niecalej
godzinie juz sie budzi. Nie moze to być tez raczej spowodowane ząbkami,
sprawdzalam dziąsła są miękkie, nie ślini się, nie marudzi w dzień. To nocne
budzenie jest właściwie takim półsnem, ma zamknięte oczy i przerażliwie
płacze. Te krzyki mają miejsce dokładnie co godzinę. Nie pomaga smoczek,
pomaga za to pierś, którą chciałby cyckać bez końca bo nie daj Boże niech
wypadnie albo zabiorę to wrzask zaczyna się od nowa. Pomaga też ok. 10
minutowe noszenie na rekach, mocne bujanie i szumienie, ale ręce mi odpadają
jak nagle wyrwana ze snu muszę poderwać do góry kilka razy w nocy 8 kg.
klocusia. Pomaga też kiedy śpię z nim na sobie, tzn. on śpi a ja nie mogę
zasnąć z nim leżącym na mnie- ten wariant jest najodpowiedniejszy dla synka
bo skutkuje na dłużej niż kilkanaście minut lub godzinę. Jestem wykończona,
mój sen wygląda tak, że nie śpię bo czekam kiedy się obudzi i nie mogę
zasnąć, albo on śpi na mnie i nie mogę zasnąć, albo śpię w kilku kilkunasto-
minutowych "odcinkach". Czym może być spowodowane takie zachowanie mojego
dziecka? Czy może mieć na to wpływ to, że tatuś małego wyjechał właśnie
półtora tyg. temu, czy takie dziecko już może to czuć lub coś rozumieć?
Proszę poradźcie mi coś.

p.s. Jestem w fatalnym stanie, jeszcze trochę a wykończę się, jestem sama,
mąż wyjechał, nie ma mi kto pomóc, zastąpić mnie. Nie dość, że synek ma takie
fatalne noce to w dzień spi też bardzo krótko- 3 razy po 15-30 min.
Obserwuj wątek
    • binia19 Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 06.02.06, 23:54
      Ja na Twoim miejscu poszłabym z maluszkiem jutro do lekarza. Może coś mu jest? Dla świętego spokoju niech lekarz zobaczy co jest grane. Na pweno coś doradzi. Powodzenia
    • agusiaa1_mama_ignasia Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 07.02.06, 00:05
      muszę jeszcze dodać, że w ciągu dnia Ignaś jest bardzo radosnym dzieckiem i
      nikt nie odgadłby, że w nocy takie "cyrki" odstawia

      p.s odpowiedzcie mi proszę na to pytanie, które zadałam już powyżej, czy symek
      może czuć i rozumieć to, że jedno z rodziców jest nieobecne, że było i nagle go
      nie ma?
      • minka_chinka Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 07.02.06, 00:27
        Moja corka tak robila. Zachowywala sie identycznie. Bylam z nia u lekarza po
        trzeciej nocy bo i tak akurat wypadala nam wizyta, miala robione podstawowe
        badania. Lekarka zwalila to na niedojrzaly uklad nerwowy, zbyt wiele wrazen w
        dzien, itd... Odcielam jej calkowicie wtedy nawet mozliwosc spojrzenia na
        komputer, telewizor (chociaz oczywiscie nie ogladala niczego, ale nie chcialam
        zeby nawet przypadkiem przez chwile spojrzala), nie chodzilysmy w nowe miejsca,
        zadne supermarkety, zadnych dzieci, zadnych nowych zabawek, duzo przytulan,
        wieczory lezakowe i ukochaniowe, tylko dlugie spacerki mniej wiecej tymi samymi
        trasami, itp. Niespecjalnie pomoglo... a tylko bardziej mnie wykonczylo. My to
        przetrwalismy, a trwalo az kilkanascie dni (lepsze i gorsze noce). Budzila sie
        co godzine z dzikim wrzaskiem i tylko cyc ja uspokajal, w dzien pogodny
        aniolek. Pozniej jak reka odjal. Doskonale wiem, co przezywasz - trzymaj sie!
    • nusia_135 Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 07.02.06, 08:23

      Hej! Mam dokładnie ten sam problem z moją 6,5 m-ną córcią. Dotychczas aniołek,
      nawet w nocy, ale od jakiegoś czasu - koszmar. Początkowo sądziłam że to w
      wyniku mojego powrotu do pracy, bo m/w się to wszystko zbiegło, ale chyba nie w
      tym tkwi problem. Od dwóch dni podniosłam małej lekko poduszkę- dotychczas
      spała zupełnie płasko, bo tak zalecali - i nie powiem - zauważyłam poprawę -
      nie budzi się już co godzine tylko np tej nocy obudziła się 3 razy. A krzyk -
      nie wiem czy to faktycznie to - ale zauważyłam że Tosia oddycha przez otwartą
      buźkę, sądzę że po jakimś czasie po prostu zasycha jej w gardle i to ją budzi -
      nie pomaga jej wtedy smoczek bo to nie daje ukojenia tylko jeszcze bardziej
      wkurza. Pomaga przytulenie i herbatka. Czasem wystarcza kilka łyków i znów
      odpływa. Próbowałam też nawilżacza powietrza, ale nie było poprawy. Ja też
      raczkuję w tych swoich domysłach, ale myslę że mojej córci o to chodziło - 2
      tygodnie trwało zanim na to padłam. Efekt - jestem w miarę wyspana. Pozdrawiam
      i cierpliwości życzę - poobserwuj małego moze chodzi o coś zupełnie banalnego?
    • sofia12 Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 07.02.06, 09:58
      Mój synek ma 4 miesiące i niedawno miał taki okres, ze budził się w nocy co
      godzinę z wielkim płaczem. Za sugestią mojej mamy (bo przyznaję, że sama na to
      nie wpadłam) zaczęłam go cieplej ubierać na noc (kilka razy nawet spał w
      czapeczce) i cieplej przykrywać. Nie wiem, czy to było przyczyną, czy to zbieg
      okoliczności, ale teraz spi spokojniej. Nadal się budzi co około 3 godziny na
      karmienie (mimo, że wcześniej potrafił przesypiać 6 godzin ciurkiem) i czasem
      miedzy karmieniami też się przebudzi, ale już nie płacze, tylko marudzi i
      zazwyczaj smoczek pomaga.
    • agusiaa1_mama_ignasia Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 07.02.06, 22:20
      dzieki za odpowiedzi dziewczyny.

      może to glupio zabrzmi ale dobrze wiedzieć, że nie tylko ja się tak męczę.

      byliśmy dziś u lekarza, a nawet dwóch i wszystko jest ok.

      pozostaje w takim razie tylko miec nadzieje ze za kilka dni samo przejdzie.

      pa.
      • groszekifasolka Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 07.02.06, 22:35
        a ja jeszcze zasugeruje moment wzmozonego wzrostu-dziecko jest wtedy bardziej
        glodne przez kilka dni. wiem, ze taki moment pojawia sie w wieku ok 2tyg, potem
        4-6 tyg. i wydaje mi sie , ze moze tez pojawic sie w pozniejszych miesiacach
        zycia.
    • asia710 Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 07.02.06, 23:39
      A czemu nie mozesz zasnac jak on spi na tobie? U nas wlasnie na takim spaniu
      sie czasem konczy przy "rozpaczliwych nocach". Pytam z ciekawosci, moja mala ma
      dopiero 3 m i zastanawiam sie czy potem takie spanie jest niemozliwe...
    • agusiaa1_mama_ignasia Re: do asia... 08.02.06, 10:31
      bo on jest coraz grubszy (7800) a ja coraz chudsza, ledwie oddycham kiedy ten
      ciezar lezy na mnie (jeszcze półtora miesiąca temu spaliśmy tak po kilka godzin
      co noc i nie było problemu)
      • dorotka.h Re: do asia... 08.02.06, 11:00
        hej, u Nas było to samo jak Kornelka miala jakies 4 miesiace, budzila sie co
        godzine z wielkim płaczem i tylko przy piersi się uspokajała i zasypiała dalej,
        ale minęło samo po jakiś 2 tygodniach....trzeba przetrwać, choć łatwo nie
        będzie...
        pozdrawiamy
    • misia.g Re: kilka razy przerazliwie drze sie w nocy.... 08.02.06, 12:00
      mam podobny problem, mój synek od tygodnia budzi się w nocy co godzinę a nawet
      częściej,a mówiąc szczerze nie budzi się tylko stęka ,jęczy i marudzi przez
      sen, a budzi się jęśli nie zareaguję na te jęki.Wkładam mu smoczka i śpi
      chwilę , ale po krótkim czasie się budzi. Nie na długo pomagają karmienie i
      herbatka, także nad ranem jestem strasznie umęczona. Na szczęście trochę pomaga
      mi mąż.Niestety nie moge ci pomóc, bo u mnie nic za bardzo nie działa, ale ja
      składam to na ząbki i mam nadzieję , że niedługo to minie i u Ciebie też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka