Mój syn ma dziesieć lat i praktycznie nic nie robi w domu... Mam na myśli
drobne obowiazki domowe, jak:
- nakrycie do stołu
- starcie kurzy w swoim pokoju
- wyniesienie śmieci
itd
Córka jak była w jego wieku, robiła znacznie wiecej... Czy dlatego, że jest
dziewczynka..

? Od czasu, gdy była w pierwszej klasie podstawówki pomagała
mi sprzatać dom w soboty! Syn po prostu wydaje mi się tak nieporadny, że
czasem wole, żeby się do nieczego nie dotykał

Może jest jeszcze za mały?
Chłopcy później dorastaja. Czy wasze dzieci mają obowiązki domowe?