figrut
18.01.07, 01:21
miejscach, ale tylko na jednej nodze. Co to może być? Czy ktoś spotkał się z
czymś takim ? Mój najmłodszy ma taką wysypkę która na początku objawia się
czerwonymi plamkami różnej wielkości - od punkcików do 3-4mm., później to
rozdrapuje i wygląda jak ślady po ospie [strupki] od ponad tygodnia. Wysypka
jest od dolnej części pośladków do stóp. Do tego dwie noce pod rząd w ubiegłym
tygodniu obudził się z ogromnym bólem jednej nogi, którą w okolicy kolana miał
spuchniętą. Następna noc to samo, tylko opuchlizny nie było w okolicy kolana,
a zeszła w okolicę kostki. To było w ubiegły weekend. Pierwszy lekarz po
południu ogólny- to świerzb i przepisał coś toksycznego do smarowania. Na
Świerzb to wogóle nie wyglądało, raczej jak wysypka przy ospie ale bez
pęcherzyków i swędząca. Świerzb poza tym umiejscawia się najczęściej między
palcami w zgjęciach i wygląda jak różowe kanaliki pod skórą. Drugi lekarz -
pediatra - to uczulenie a nie świerzb. Przepisała maść i clemastin nie
przywiązując wagi do nocnej opuchlizny "pewnie dziecko się drapało i tak
rozdrażniło, że opuchło". W miejscu opuchlizny żadnego wyprysku, tylko lekkie
zasinienie. Rano opuchlizny brak, nóżka w zasadzie nie boli i młody biega
normalnie jak zawsze, ale jakaś nadwrażliwość na dotyk w miejscu nocnej
opuchlizny była jeszcze w ciągu dnia. Wykąpałam młodego w nadmanganianie
potasu, kilka nocy przespał normalnie bez bólu. Dziś późnym popołudniem płacz
"nóżka mnie boli". Rozebrałam go i znów wysypka na nogach i pośladkach. Część
zaschniętych, starych strupów i dużo nowych, ciemnoróżowych wyprysków. Nic
poza nogami obsypane nie jest i znowu opuchlizna, tym razem łydka [od tej
samej nogi]. Sama łydka, kolano i kostka są w porządku. Pojutrze jestem
zarejestrowana z nim do dermatologa, ale już się boję, że to coś jak przy
białaczce - zasinienia i wysypka "znikąd". Z niczym nowym się nie zetknął,
niczego nowego nie jadł. Jak ktoś z Was zetknął się z czymś takim, to
napiszcie proszę. Objawy przypominają mi półpaśca, ale wysypka jest na
obydwóch nogach, a nie tylko na po jednej stronie ciała i jest bez pęcherzyków
z surowicą. Ból, opuchlizna do półpaśca pasują, ale ospy nigdy nie przechodził
i żadne z dzieci w rodzinie i mój starszy syn którzy się z nim kontaktują nie
mają żadnych objawów ospy, mimo iż dwoje z tych dzieci bez objawów na ospę nie
chorowało, a półpasiec jest zaraźliwy dla osób które ospy nie przeszły. Dodam
jeszcze, że ani razu nie miał gorączki, ale jednej nocy w czasie gdy nóżkę
miał opuchniętą płakał, że mu bardzo zimno. Co to jest ??? Do piątku będę się
bić z myślami.