Dodaj do ulubionych

Urodziłam w Iatrosie

10.12.05, 16:29
jestem bardzo zadowolona, decyzja byla podjeta szybko ale nie żałuję! Jesli
macie jakis pytania chetnie odpowiem.
pozdrawiam
agi
Obserwuj wątek
    • onom Re: Urodziłam w Iatrosie 12.12.05, 12:35
      serdecznie gratuluje,

      ja chyba zdecyduję sie na poród własnie tam. Byłam wczoraj na rozmowie i
      zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie, no i ceny bardziej przyjazne niż w
      Damianie. Jeśli masz chwilkę to napisz prosze czy rodziałaś naturalnie i na co
      trzeba zwrócić szczególną uwagę. Jeśli wolisz to moze być na priv. - byłoby
      super uzyskac informacje od pacjentki!

      wielkie dzięki
      • agi4 Re: Urodziłam w Iatrosie 12.12.05, 13:15
        Miałam wskazania do cc, ale gdybym ich nie miała i tak rodziłabym w ten
        sposóbsmile, mam niem,iłe doswiadczenia po pierwszym porodzie sn....wiec decyzja
        byla z góry podjęta! Zabieg przeprowadzał własciciel kliniki dr Ostaszewski,
        tzn On mnie znieczulał, jest anestezjologiem, a cc robil profesor Leibschang-
        przemiły i delikatny człowiek! Nawet mój gin, który prowadzil mi ciążę i
        wydawal sie b.delikatny w badaniu-nie umywa sie do profesora!!!!
        CC jest raptem 300zł drozsze od porodu sn, po cc lezysz w klinice 4doby, po
        zwyklym porodzie 3! zawsze mozesz zmienic zdanie w trakcie porodu i zrobia Ci
        cesareczke! To jest bardzo wazne ze wzgledu na nastawienie psychiczne! Jadąc do
        kliniki nie musisz miec ciuszkow ani pieluszek ani zadnych kosmetykow dla
        Dzidzi, oni wszystko maja swoje! Wez tylko rzeczy na wyjscie ze szpitala....
        Dla siebie tez nie musisz miec zadnych koszul, podkladow, recznikow, mydla,
        papieru, nic....
        Obsluga przemiła, połozne zmieniaja sie co 24godziny, wszystkie na które
        trafilam-super miłe i uczynne! zawsze przylatuja jak Dzidzius tylko jęknie! Do
        Ciebie tez bez przerwy zaglądają....
        Super wspomnienia tak powinny wygladac porody i opieka poporodowa!
        W razie szczegółowych pytań, pisz!
        pozdr.
        agi
        • onom Re: Urodziłam w Iatrosie 12.12.05, 16:42
          myślałam nad naturalnym, ale czym bliżej porodu (II poł stycznia) tym więcej
          mam wątpliwości czy nie cc. Mam jeszcze trochę czasu, tak więc zobaczymy.
          Ja mam bardzo dobre odczucia po wczorajszej wizycie i dobre przeczucia tak więc
          zdecyduję się na poród właśnie tam. jeszcze raz gratuluję i jak będę miała
          jeszcze pytania to będę Cię męczyć - tymczasem całusy dla maleństwa i całej
          rodzinki!!!
          • kasiapro1 Re: Urodziłam w Iatrosie 12.12.05, 21:23
            Mialam CC w Iatrosie w 2003,pazdziernik.Mialo byc naturalnie,ale sie nie
            udalo,dziecko mi sie opetlilo.Mialam szybka CC.Potwierdzam,ze opieka,warunki
            super.Zafnego bolu po operacjii,bylam znieczulana do 4 doby.Przy nawale
            mlecznym polozne same sciagaly mi mleko,masowaly piersi,przynosily dziecko.Nic
            nie musialam robic tylko dochodzic do siebie.Rodzilam z dr.Trams-Sojka.
            jesli zdecyduje sie na drugie dziecko to tylko tam
            • onom Re: Urodziłam w Iatrosie 13.12.05, 09:46
              wielkie dzięki!! w zasadzie zdecydowałam sie juz na Iatros, ale czym więcej
              pozytywnych opinii tym lepiej na sercusmile. Na razie obstaje przy naturalnym, ale
              widząc jak zmaltretowali dziecko mojej koleżanki w jednym a warszawskich
              szpitali absolutnie nie będę oponować przez cc.
              Gratuluje dziewczyny i trzymajcie kciuki za mnie !!!
              pozdrawiam
              • lolinka2 Re: Urodziłam w Iatrosie 13.12.05, 11:31
                A ja mam pewne obiekcje do Iatros po wizycie informacyjnej tamże.
                Jak na mój gust, za duzo cesarskich cięć się przeprowadza i wiem, ze mój
                przypadek pierwszego porodu też by się u nich kwalifikował do cesarki. Zreszta
                lekarz z którym tam rozmawiałam dziwił się i gratulował odwagi i umiejętności
                ludziom którzy przy mojej budowie i ułożeniu dziecka zdecydowali się na poród
                naturalny i że druga faza trwała tylko 4 minuty (mam przewężenie miednicy a
                młoda miała odgieta główkę, lekarz jej ręcznie ustawiał, bez kleszczy, bez
                vacuum itp osprzętu, szybciutko i sprawnie). I chociaż poważnie brałam pod uwagę
                możliwość urodzenia u nich, zmieniłam zdanie bo boję się niepotrzebnej
                interwencji chirurgicznej, bo przecież przewężenie tak łatwo nie zanika i już
                mnie prawie miły dr zakwalifikował na cesarkę. Wiem, ze z moim lekarzem z którym
                będę rodziła, to mi raczej nie grozi o ile nie pojawią się autentyczne
                komplikacje (typu dysproporcja miednicowo-płodowa - 3kg natalki to pryszcz ale
                jak drugie będzie miało 3800...?), a ze sporą liczbą standardowych problemów
                stanowiacych gdzie indziej wskazania do cc on potrafi poradzić sobie niestandardowo.
                Chyba raczej podziękuję, aczkolwiek wrażenie po samej wizycie (lokal, uprzejmość
                itp) zdecydowanie na plus.
                • onom Re: Urodziłam w Iatrosie 14.12.05, 12:38
                  zapewne masz racje co do ilości cc, ale ponieważ to moje pierwsze dziecko to
                  nie mam jeszcze takiego rozeznania. Koleżanka 2 miesiące temu rodziła w
                  państwowym szpitalu dziecko o wadze 3800 i lekarka nie chciała jej zrobić cc,
                  pomimo jej próźb, które wynikały z jej przeczucia. dziecko się zablokowało
                  wskutek czego było "wyciskane" i zakończyło sie to uszkodzeniem splotu
                  barkowego i jednego z mięśni szyjnych. Sama też o mało się nie wykrwawiła.
                  Sama nie będąc przeciwniczką cc chcę mieć pewność że nikogo o to nie będę
                  prosić w razie potrzeby. Do tej pory moja dzidzia nie była pokaźnych rozmiarów
                  i dodatkowo dobrze ułożona więc poczekam na ostatnie USG i zobacyzmy co z niego
                  wyniknie...smile

                  pozdrawiam
                  • justakoko Re: Urodziłam w Iatrosie 15.12.05, 11:04
                    Popieram onom w całej rozciągłości.
                    Miałam taką sytuację, że szłam na poród naturalny a skończył się cc. Nie byłam
                    przeciwniczką cc ani gorącą zwolenniczką sn.
                    Zaczęły się skurcze i podłączyli mnie do ktg. Po jakimś czasie wystąpiłam dwa
                    razy sytuacja, ze podczas mojego skurczu zanikało tętno u dziecka. W normalnym
                    szpitalu czekaliby co będzie dajlej, ale na szczescie w Damianie powiedziałam
                    cięcie i za chwilę byłam na stole. Okazało się że mój synek miał ciasno
                    owiniętą pępowinę wokół nóżki i nie urodziłby się przez sn no chyba że by mu
                    przyokzaji zwichnęli bioderko albo coś równie okropnego. Więc miałam przeczucie
                    + zanik tętna + szybka reakcja na moją prośbę = wszystko dziś jest ok.
                    ja mam zdrowe dziecko, nie mam traumy poporodowej, nie mam problemu z kroczem,
                    mam niezauważalną bliznę która zagoiła mi się nawet nie wiem kiedy.

                    Poza tym nie rozumiem po co przekręcać dziecko. Ja bym się na to nigdy nie
                    zgodziła, jak dla mnie to za duża ingenrencja w moje ciało i dziecko. Nie
                    zaufałabym, NIKOMU w takiej kwestii. Skoro jest źle ułożone to cc i już, po co
                    kombinować i jeszcze przekombinować??
                    ale każdy ma wolną wolę i robi jak uważa.
                    • halszkabronstein Re: Urodziłam w Iatrosie 24.12.05, 19:14
                      Dokładnie zgadzam się z Tobą ! Nie wiem po co przekrecać dziecko . Mamusie chcą
                      być takie naturalne niby - a przekrecanie to coś naturalnego ?! Dla mnie to
                      obleśne gdy lekarz to robi ręcznie , sorry w życiu tym na tonikomu nie
                      pozwoliła !! ; kleszcze to już w ogóle kojarzą mi sie zle. Nie wiem po co
                      wyzykować zdrowiem i życiem własnego dziecka !! Dobrze , ze część matek jest
                      rozsądna i sie nie podnieca do takich fizjologicznych rozrywek uncertain.
                  • halszkabronstein Re: Urodziłam w Iatrosie 24.12.05, 19:10
                    Jakbym była na miejscu Twojej koleżanki to w złości za takie przedmiotowe
                    traktowanie bym jej chyba zrobiła duuużą krzywde jakbym juz doszla do
                    siebie !!!! Ciagle słysze o takich przypadkach bo te wredne mendy myśla , ze są
                    bezkarne . Dla wymiaru sprawiedliwości może tak , ale uszkodziłaby moje dziecko
                    to bym ja uszkodziła o wiele bardziej . Brak mi słow - na takie chamstwo nie ma
                    innej metody jak odpowiedziec jeszcze wiekszym chamstwem !
                • halszkabronstein Re: Urodziłam w Iatrosie 24.12.05, 19:07
                  No tak lepiej się popisywać i ryzykować zdrowiem i życiem dziecka. Jak masz
                  drobna budowe a ułożenie dziecka jest kiepskie to nie ma co gratulować ...
                  Ponadto 'siłami natury' to byś rodziła na polu , a tak to co najwyżej
                  rodziszsiłami podawanej Ci dożylnie oksytocyny hehe..

                  To dobrze , ze robia dużo cesarek , to tylko pozytywnie o nich świadczy .
                  Widać ,że fachowcy .Jesli chcesz rodzic fizjologicznie to możesz gdziekolwiek ,
                  nie trzeba w prywatnej klinice zaraz . Boisz sie interwencji chirurgicznej ? Bo
                  szycie krocza itp to wcale nie jest interwencja. Nie wspomne juz o tym , ze
                  wiele kobiet musi sobie po takich fizjologicznym robic plastyke pochwy bo albo
                  nie trzyma moczu , albo sie porozciąga - szkoda gadać , koszmar.

                  Sorry za dosadność , dla mnie niech każdy rodzi jak chce , denerwuje mnie
                  jednak ta wielka duma z porodu fizjologicznego który jest podobno taki
                  naturalny.
    • justakoko Re: Urodziłam w Iatrosie 13.12.05, 11:41
      wysłałam maila na priva smile
    • nemeth Re: Urodziłam w Iatrosie 07.01.06, 13:00
      czy orientujecie się może jaki jest w tej chwili koszt cc na życzenie w Iatrosie?
      Czy po Nowym Roku zmienił się cennik?
      • katamajk1 Re: Urodziłam w Iatrosie 09.01.06, 17:24
        Hej, Mam pytanko. W którym tygodniu ciąży trzeba umawiać się na cc w Iatrosie?
        Czy wystarczy miesiąc przed terminem? Czy trzeba wcześniej zaklepywać miejsce?
        Czy można od razu prosić o cc czy muszą być wskazania medyczne? Dzięki za
        odpowiedź. Pozdrawiam,K
        • lolinka2 Re: Urodziłam w Iatrosie 09.01.06, 18:28
          radzą przejść pod ich opiekę najpóźniej w 36 t.c. i zrobić usg u polecanego
          przez nich lekarza, z pozytywnym wynigiem tegoz można u nich rodzić bądź dac się
          ciąć- kwestia ustaleń.
          • katamajk1 Re: Urodziłam w Iatrosie 10.01.06, 10:45
            Dzięki za info. smile K.
      • silacz_wielki Re: Urodziłam w Iatrosie 10.01.06, 08:05
        byliśmy wczoraj na rozmowie informacyjnej cena aktualna 4900zł w tym 4 dni
        pobytu dwa szczepienia dziecka ogólnie pozytywnie chyba sie zdecydujemy
        • nemeth Re: Urodziłam w Iatrosie 15.01.06, 13:49
          Nie zgodzę się że Iatros jast nastawiony na robienie tylko cc i bez powodu robią
          cc. Byłam u nich wczoraj na wizycie zdecydowana na cc. Nie widząc żadnych
          przeciwskazań do porodu naturalnego pytano się mnie dlaczego nie chcę rodzić
          naturalnie i może bym spróbowała. Nie próbowano jakoś wpłynąć na moją decyzję
          powiedziano że wybór należy do mnie a oni się dostosują ale może było warto
          spróbować i że zawsze mogę zmienic zdanie. Także muszę się jeszcze zastanowić
          nad sposobem rodzenia ale Iatros zdecydowanie TAK
          • to_ja76 Re: Urodziłam w Iatrosie 25.01.06, 14:46
            a może ktoś mi powiedzieć gdzie ten latros się w Warszawie znajduje, nie
            mieszkam w Stolicy ale jeden poród mam za sobą i nie powiem żebym go wspominała
            nawet w ułamku sek pozytywnie, więc kolejny poród chciałabym mieć lepszy
            • mamstasia Re: Urodziłam w Iatrosie 25.01.06, 15:20
              wpisz w wyszukiwarce np. google- iatros i wyskoczy ci ich strona, tylko cennik
              jest nieaktualny cc kosztuje 4900 PLN.

              pzdr
              • to_ja76 Re: Urodziłam w Iatrosie 26.01.06, 13:26
                wielkie dzięki
                • agi4 Re: Urodziłam w Iatrosie 01.02.06, 10:38
                  a ja wcale nie prowadzilam ciązy w iatrosie, nie robilam tez zadnych badan ani
                  usg w punktach przez nich sugerowanych, w sobote zadzwoniłam pogadałam z
                  włascicielem a w niedziele z badaniami pojechałam zobaczyc klinike i mąz z
                  głupia franc spytał sie czy nie dałoby sie dzis zrobic cc bo zona i tak nic nie
                  jadła od ponad 6godzsmile, okazało sie ze nie ma najmniejszego kłopotu, pojechałam
                  do domu, spakowałam sie i wrocilismy o 17 do kliniki a o 19:55 nasz Karolek byl
                  juz na świecie! Cudownie wspominam cały pobyt tam! Polecam!
    • alicez Re: Urodziłam w Iatrosie 19.02.06, 09:08
      Ja też tam rodziłam. Planowałam sn ale gestoza mi nie pozwoliła i była cc.
      Opieka wspaniała, przytulnie, komfortowo a jak się policzy za co trzeba
      zapłacić w państwowym szpitalu żeby było jako tako normalnie, to nie wychodzi
      wiele drożej a warunki nieporównywalne. Ja akurat prowadziłam tam ciążę, więc
      zdążyłam wszystkich dobrze poznać wink I teraz na badania kontrolne też tam, bo
      mam zaufanie i już.
      • czaroduszka Re: Urodziłam w Iatrosie 04.03.06, 22:15
        Przyłaczam się do pochwałsmile
        Rodziłam w maju, cesarka na zyczenie. Operował mnie prof. leibschang,
        przeuroczy, ciepły człowiek, do którego szybko nabiera się zaufania. Ostaszewski
        też jest b. w porządku, konkretny i sympatyczny. Zarówno sama cesarka, jak i
        potem opieka nade mną i dzieckiem - wspaniała. Jeździmy tam na szczepienia,
        pediatrę też mam stamtąd i na pewno kolejna cesrka też tam będzie. Podliczyłam
        sobie św. Zofię i wyszło mi niewiele drożej, a warunki nieporównanie lepsze i
        nikt nad cc nosem nie kręci (a mam wskazania medyczne). Zastanawiałam się nad
        Damianem, ale ma kiepskie opinie i mi sie nie podobało, byliśmy tam na rozmowie.
        Byłam też w Damianie z dzieckiem u okulisty, awaryjnie, bo blisko mieszkam -
        porażka, baba przepisała nam KWAS BORNY!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka