Dodaj do ulubionych

Nic nikogo nie obchodzę.

15.06.08, 18:55
Nic nikogo nie obchodzę, nikt nie zwraca na mnie uwagi. ;(
Nienawidzę swojego życia, nie powiem, po co ono istnieje. ;((((( Od
sześciu lat cierpię na nerwicę lękową, nie jestem lubiana. Mam dość
tego bólu. ;(
Obserwuj wątek
    • micaela Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:29
      obawiam sie ze zrozumienia tu nie znajdziesz, bo z tego co wiem to 90 procent
      forumowiczow, to osoby ktore maja calkiem normalne zycie, ale lecza sie bo to
      modne. osobiscie tu wchodze, zeby porobic z nich sobie jaja.
      • nienawidzesiebie Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:32
        Mam zgłosić się do psychologa? :(
        • micaela Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:33
          mozesz do mnie, porozmawiamy sobie w promieniach letniego slonca
          • only_isabelle Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:34
            :-DDDDDDDDDDDDD, miki zajebisty jesteś
            • zoltanek Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:40
              to zrob jej dobrze, rzygac sie chce jak czytam cos takiego
              • micaela Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:42
                a ty zoltanek z roku na rok coraz glupszy, co oni robia z toba w tej mensie
            • nienawidzesiebie Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:41
              Musiałbyś być bogiem, który chyba nie istnieje... :(
          • nienawidzesiebie Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:35
            Pisząc to zaprzeczasz pierwszej wiadomości, że nie znajdę
            zrozumienia...
            • micaela Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 19:37
              ale ja jestem te 10 procent. przezemnie bedziesz zrozumiana doglebnie
    • bertrada Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 21:14
      A leczenie przynosi jakikolwiek efekt? Bo jak twój stan jest niezmienny przez 6
      lat, to ja bym na twoim miejscu rozważyła zmianę lekarza i leków. Zaburzenia
      lękowe są wyleczalne, trzeba tylko trafić z terapią.
      • only_isabelle Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 23:08
        bertrada napisała:
        Zaburzenia
        > lękowe są wyleczalne, trzeba tylko trafić z terapią.

        jaką terapią???
        już zmieniłas zdanie na temat terapii?
        • abasia471 Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 00:01
          nienawidzesiebie napisała:

          > Nic nikogo nie obchodzę, nikt nie zwraca na mnie uwagi. ;(
          > Nienawidzę swojego życia, nie powiem, po co ono istnieje. ;(((((
          Od > sześciu lat cierpię na nerwicę lękową, nie jestem lubiana. Mam
          dość > tego bólu. ;(

          A może słowa piosenki Osieckiej, coś ci wyjaśnią?

          Nikt mnie nie kocha,
          Nikt mnie nie lubi.
          Mama i tata,
          Chudzi i grubi.
          Nikt mnie nie kocha,
          Nikt mnie nie lubi.

          Idąc na francuski,
          Całą drogę szlocham,
          Bo mnie nikt nie lubi,
          Bo mnie nikt nie kocha.
          Jerzyk to jest urwis,
          Skarżypytą Zocha.
          Czemu mnie nie lubisz?
          Czemu mnie nie kochasz?

          Nikt mnie nie kocha,
          Nikt mnie nie lubi.
          Mama i tata,
          Chudzi i grubi.
          Nikt mnie nie kocha,
          Nikt mnie nie lubi.

          Eee – coś ten wierszyk taki
          Jakiś bardzo długi.
          Pójdę jeść robaki!
          Czemu mnie nie lubisz?
    • mtrack24 Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 22:05
      nienawidzesiebie napisała:

      > Nic nikogo nie obchodzę, nikt nie zwraca na mnie uwagi. ;(
      > Nienawidzę swojego życia, nie powiem, po co ono istnieje. ;((((( Od
      > sześciu lat cierpię na nerwicę lękową, nie jestem lubiana. Mam dość
      > tego bólu. ;(

      000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000

      Witaj

      Musze ci cos powiedziec, ja mam to samo i unikam w sumie forum. Wiesz czemu ? Tutaj jest faktycznie duza grupa osob ktore są puste totalnie.

      Kogo problem nie dotyczy jest niesamowicie hmm prostacki.

      Byłem u psychiatry 4 razy. Pierwszy dał mi Fluanxol, przedtem brałem belergot ktory jest ekhem środkiem typu - tymczasowe klapki na oczy i uszy -

      Teraz jest bałagan, lekarza zastepuje jakis inny i mi tak zmienia w ciemno chyba te leki.

      Jestem troszke zmęczony ruletką ktora byc moze jest celowo sam nie wiem.

      Powiem ci ze dobrze jest isc do lekarza. Zawsze warto spróbowac.
      I nie przejmuj sie niektorymi kretynami co piszą ze im sie żygac chce jak cos takiego czytaja. To są te własnie osoby co nic nie wiedza bo ich problem nie dotyczy.

      Wiesz nawet sie nie zdziwie jak zaraz ktos cos dosra, na tym czy na forum od grafiki 3d czy innym poprostu jest to samo.

      Zycze ci duzo zdrowia. Zazywajac leki cos sie zmienia i mysle ze warto probowac.
    • nicki-bielsk Re: Nic nikogo nie obchodzę. 15.06.08, 22:46
      To nieprawda. Jesteś tylko chora, dlatego wydaje Ci się, że nikt Cię
      nie lubi. Jak człowiek ma słaby wzrok, to wszystko widzi jakby było
      rozmazane- a rzeczywistość jest inna. Walcz o swoje życie, bo ono
      jest najpiękniejszym darem i zadniem jednocześnie. Kazde życie ma
      sens- ogromny. Pamiętaj, że ból nie trwa wiecznie. Pozdrawiam
      cieplutko. Trzymaj się.
    • anatemka Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 08:57
      ja też nikogo nie obchodzę, nawet na moje posty nikt nie odpowiada.
      Nie wiem w ogóle po co ja tu wchodzę. Masochizm ?
      • tristezza Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 09:51
        mnie Anatemko obchodzisz. jak tu nie zagladalas zazdroscilam Ci
        hartu ducha. ale jak widac nalog okazal sie silniejszy, wiec sie
        ciesze, ze nie ja jedna uzalezniona
        • anatemka Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 12:51
          tris cmok cmok cmok cmok
          jestes od dzisiaj moją ulubioną wariatka i będę się z Toba dzielic
          prochami :D
          • tristezza Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 17:21
            dzieki Anatemko. podzielic sie prochami, to chyba szczyt altruizmu
            wariata. wzruszylam sie bardzo
            • lucyna_n Re: Nic nikogo nie obchodzę. 17.06.08, 09:03
              to zależy jakimi, poproś ją o cloranxen zobaczysz czy się podzieli.
    • carla.bruni Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 09:29
      nienawidzesiebie napisała:

      > Nic nikogo nie obchodzę, nikt nie zwraca na mnie uwagi. ;(
      > Nienawidzę swojego życia, nie powiem, po co ono istnieje. ;((((( Od
      > sześciu lat cierpię na nerwicę lękową, nie jestem lubiana. Mam dość
      > tego bólu. ;(
      zeby byc lubianym trzeba polubic siebie takim jakim sie jest. pozdrawiam serdecznie.
      • nienill Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 10:23
        carla.bruni napisała:

        > zeby byc lubianym trzeba polubic siebie takim jakim sie jest.
        pozdrawiam serdec
        > znie.

        czy za takie teksty w odpowiedzi na takie posty mozna juz dawac w
        morde?
        • carla.bruni Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 10:28
          nienill napisała:

          > carla.bruni napisała:
          >
          > > zeby byc lubianym trzeba polubic siebie takim jakim sie jest.
          > pozdrawiam serdec
          > > znie.
          nie mozna. kiedys tez nie lubilam siebie i doszlam do wniosku, ze nikt mnie nie
          bedzie szanowal jak nie bede szanowac samej siebie. brutalne, ae prawda.
          pozdrawiam serdecznie.
          >
          > czy za takie teksty w odpowiedzi na takie posty mozna juz dawac w
          > morde?
    • mskaiq Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 10:19
      Nerwica lekowa nie jest takim wielkim problemem, mozna sie jej
      pozbyc, to problem psychologiczny.
      Masz nik nienawidzesiebie. Kiedy Ty nienawidzisz siebie trudno aby
      ktos lubil Ciebie. Najpierw Ty musisz polubic i zaakceptowac siebie
      aby mogli to zrobic inni.
      Nienawisc przynosi bol, unikaj nenawisci z tym nie mozna zyc bo
      bardzo rani, szczegolnie kiedy ta nienawisc kierujesz na siebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • crysstiano Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 10:39
        nicki bielsk sory ale piszesz klamstwa. nieprawda ze jak nikt
        nielubi to ktos chory i mu sie wydaje. sa ludzie kturych nikt nie
        lubi i tyle nie wszystkich trzeba lubic. mnie tez nikt nielubi i
        zyje z tym.i wcale mi sie niewydaje tylko naprawde nikt mnie nie
        lubi bo mi to ludzie muwią.wiec mam dowod.
        • bertrada Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 11:21
          A mnie się jednak wydaje, że z tym nielubieniem to jest to zwykłe subiektywne
          odczucie spowodowane chorobą. Tak jak niektórym schizofrenikom wydaje się, że
          wszyscy przeciwko nim spiskują. Nie ma tak, żeby być nielubianym przez
          wszystkich. Chociaż faktycznie osobom chorym trudniej jest nawiązać jakieś
          bliższe relacje z otoczeniem. Ale jak sie już uda to jest to najlepszy dowód na
          to, że jednak ktoś go polubił.
          • abasia471 Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 12:07
            Ja myślę, że w kwestii lubienia, czy zainteresowania czyjąś osobą
            obowiązują te same zasady, co w każdej relacji międzyludzkiej a
            więc należy się liczyć z tym, że jeżeli skupiamy się tylko na sobie
            i swoich oczekiwaniach, to mamy marne szanse na zaspokojenie tej
            potrzeby. W swoich kontaktach ludzie wybierają tych, którzy wnoszą
            w ich życie coś pozytywnego. Jeżeli jest im z kimś sympatycznie, to
            chętnie z nim będą a jeżeli widzą, że ktoś reprezentuje postawę
            biorcy, który oczekuje dla siebie czegoś za sam fakt, że istnieje,
            to mają to gdzieś. Świat jest oparty na wzajemności i trzeba to
            brać pod uwagę. Ja nigdy nie miałam problemów, o jakich pisze
            autorka wątku, bo zawsze liczyłam się z tym, że chcąc dostać czyjąś
            uwagę i przychylność muszę dać coś z siebie. Zawsze mi się to
            sprawdzało.
    • zoltanek Re: Nic nikogo nie obchodzę. 16.06.08, 20:21
      halo, puk puk jest tu
      kto?
    • zbieram_szkielka Re: Nic nikogo nie obchodzę. 19.06.08, 15:09
      mnie obchodzisz, co Ty na to? :)
      nie wyglupiam się!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka