„Urodziłem się w Otwocku, mieście leżącym przy linii kolejowej 28 kilometrów
od Warszawy, zbudowanym wśród drzew sosnowych. Dzięki temu specyficznemu
położeniu powstały w nim różne sanatoria. Tam, za sanatorium o
nazwie „Marpa”, idąc w kierunku Świdra, w willi Geldbluma spędzałem swoje
szczęśliwe lata chłopięce. „
Marian Domański dawniej Finkielman
Ukazała się nowa książka z historią ludzi których TU już nie ma!
Z historią Otwocka, miejsca które odeszło ...