Witam,
chodzi mi sklep "cukierenka" z lat ze tak powiem komunizmu, zadna
tam Konditorei. Nie wiem doprawdy, czy ten sklep mial prawo nazywac
sie cukierenka, ale tak sie uparcie jednak nazywal, sprzedawano tam
wyroby z mas tlustych, czasem rzucili chalwe, ciasteczka tez tam
chyba byly, moze i cukierki. Duzo piwska i oranzada. Nie bylo tam
produktow spozywczych, gazet ani papierosow. Tante-Emma to tez chyba
nie byl...a moze? Macie jakas innac propozycje?