Uważam, że każdej osobie z osobna należy się pamięć. Dla mnie ta strata będzie
najboleśniejsza. Nie potrafie się z tym pogodzić, nie rozumiem po co leciała
do Katynia i będę ją zawsze pamiętał.
od początku. Nie mam na myśli żadnych spisków, ale kardynalne zaniedbania obsługi lotniska. Władze teraz trzęsą portkami, stąd to gwałtowne "współczucie" dla Polski.