mam okazje kupic takie cudo, z malym przebiegiem, ponizej 100 kkm. zawsze na
to chorowalem, mielismy kiedys, ale to ojciec na taryfie jezdzil. sprzedalismy
ja mialo 485 kkm i jezdzilo:)
jest to w automacie. i tylko to mnie wstrzymuje. wiec ktos jakie automaty
montowano w tamtym czasie? czy to szarpie, czy jest wytrzymales, itp?