-
Może dowiemy się, jaki to sklep nas truł ??? Dlaczego takie oczywiste dane nie są ujawniane ???
-
Ulica, ULICA! Kościuszki...
-
Kilkadziesiąt lat temu, przy parku Promienistych był sklep pod patronatem PGR.
Sprzedawano tam swojskie napoje ludowe. Niepełnoletnim będąc z kolegami chcieliśmy dokonać zakupu. He, he, wialiśmy jak wicher polny gdy gościu zza lady zobaczył jakieśmy smarki. Gonił nas dobre sto metrów.
A tak serio, uwierzę w walkę z piciem małolatów gdy zobaczę sklepy, które tracą koncesję na sprzedaż alkoholu.
Dla sklepu to śmierć, rujnujący spadek obrotów.
-
Może ktoś coś podpowie, poda adres hurtowni?
Może gdzieś bardziej się opłaca niż w makro lub w selgrosie...
-
takie pytanie mi chodzi po głowie, dlaczego w pociągu nie można
kupić piwa, a w samolocie wszystkie rodzaje alkoholu w ilości
nieograniczonej, do spożycia na miejscu bez ograniczeń.... macie
jakieś refleksje na ten temat?
nie ukrywam , że poruszam ten temat po powrocie z urlopu polskimi
liniami Lot charters....
-
papierosy powinny być przekazane do wypalenia przez przemytnika he he:)
-
"Rozpuszczalnik był mieszany z alkoholem etylowym. Powstawał alkohol o mocy
zbliżonej do spirytusu"
nie rozumiem tego zdania. Czy ktoś mógłby przetłumaczyć o co tu chodzi?
-
widzę 'wakacyjny' poziom artykułów
sezon ogórkowy w pełni
-
Zastanawia mnie legalność dostarczania alkoholu przez taksówkarzy. Rozumiem
robienie zakupów i ich przywożenie, ale czy wsród nich powinien znajdowac sie
alkohol?
Do handlu alkoholem trzeba mieć koncesję, którą wydaje się pod określonymi
warunkami, a taksówkarze takiej przecież nie mają. A za swoją dostawę biorą
przecież opłatę, więc jakby marżę.
Mam też poważne wątpliwości, czy taksówkarze sprawdzają, czy ich klient jest
pełnoletni. Jestem pewien, ze nie sprawdzają czy klient ni...
-
juwenalia bez piwa to jak Sahara bez piasku. Zakazy sa po to zeby je lamac
dzis 75% spije sie jak szpadle bo o to w tym swiecie chodzi - o nieskrepowana
zabawe i totalna wolnosc.
PS tyle ze termin fatalny! tuz pzed sesja...
-
Nie oszukujmy się. Alkohol na 100dniówkach, czy to w szkołach
czy w restauracjach, był i będzie. Oczywiście nieoficjalnie!
Butelki wnosi się kilka dni przed imprezą, pomagają w tym
rodzice (przynosząć zaopatrzenie i ustawiając pod stołami) i
nauczyciele (udostępniając biurka zamykane na kluczyk). Ot i
cały zakaz spożywania akloholu w szkołach.
U mnie oficjalnie nawet szampana nie było...
Ixtlilto
-
ja tego w ogole nie rozumiem. mieszkam w stanach, i tu naprawde
mozna sobie napytac biedy, jak czlowiek sobie chlapnie przed 21-
ymi urodzinami. a juz w szkole czy na imprezie szkolnej to w
ogole nie ma o czym mowic. jednym z najwiekszych przezyc
amerykanskiego nastolatka jest "the prom" -- bal maturalny, i
nie ma takiej mozliwosci, zeby szkola nawet przymykala oko na
alkohol na tej imprezie, czy to uzyty przez uczniow, czy przez
nauczycieli. ale wiadomo, polak sie na trzezwo nie...
-
"Szkołę osaczono alkoholem!"
hahahahah... no to wychodzi na to, że pół pubów na Piertynie
powinni zamknać: I, III, XXVI LO są przecież w bardzo bliskim
sąsiedztwie.
Jeśli ktoś chce kupić piwo/ wódkę/ wino to i tak kupi. A jak już
szkoła chce jakoś upilnować uczniów to niech nie wypuszcza ich w
trakcie lekcji ze szkoły!!!
Ixtlilto
-
Bardzo proszę o odpowiedź na następujące pytanie (nie bardzo wiem, na jakim
forum tematycznym pytać):
Prowadzę pub, w którym klienta obsługuje się tylko przy barze. Jeśli jest
sytuacja, w której klient (pełnoletni) zamawia 3 piwa, płaci i niesie je do
stolika, a przy tym stoliku siedzą nieletni i to piwo spożywają, a ja nie
jestem w stanie tego niestety upilnować, to czy mnie z tego tytułu grożą
jakieś sankcje? Za każdym razem, kiedy mam wątpliwości, co do wieku,
legitymuję delik...
-
przy wejściu na starą halę na ul. małej na placu berlickiego sprzedają lewe papierosy od zawsze. Widziałem nawet jak policja ganiała babcie za sprzedaż włoszczyzny, a dwa metry dalej stała kolejka po peciki. Wszyscy wiedzą, a łasych na "sukces" i pomoc skarbówce wśród policjantów jakoś nie ma. Ile jeszcze jest takich miejsc?
-
jaka ŻENADA
a ja bym chciał się napić pod monopolowym w mojej okolicy, mam się zgłosić do PO?
jestem "alternatywny" - to powinno pomóc.....
-
A może by tak rodziców chłopaka obciążyć kosztami leczenia synka ?
Ja osobiścia nie zgadzam się płacić składki zdr. na leczenie zatruć alkoholowych.
-
sympatycznie - wychodzisz do knajpy zamawiasz setkę za dwie dychy i chlejesz
rozcieńczalnik.... Pazerność nie zna granic
-
Szkoda, ze ich naprawdę nie powiesili.
-
Gdzie nie spojrzeć to alkoholicy pijący w miejscach publicznych, na ławkach, na placach zabaw, przed sklepem, za sklepem. I stare dziadki i młodzi łysi.W tramwaju też wejdzie taki i chyba myśli ze szpanuje tym piwkiem pitym w tramwaju jaki on "cool" jest. Na spacer z psem idzie to tez alkohol w reku i pije. Czy ktos wreszcie ich pogoni? Moze na przymusowe leczenia skierowac,skoto juz nie moga wytrzymac bez alkoholu. I to nie tylko sie dzieje gdzies w parakach,cichych zaulkachm ale tez i na Pi...