-
Tradycje donosicielstwa(i szlacheckiej równości) nie giną w narodzie.
-
Ponoć mądry Polak po szkodzie , czy napewno . Afera alkoholowa w Czechach nic nas nie nauczyła choć mówiono że skażony alkohol morze byc w Polsce . Teraz zatrucie , leczenie nie tych co potrzeba .Kto za to zapłaci , Pan i Pani....
-
Kolejny glupkowaty tekst w gazecie. Przeciez to nie Spolem prowadzi sprzedaz a osobna firma, nie zwiazana ze Spolem. Czy w takiej sytuacji jak teraz na rynku ktos bedzie sprzedawal alkohol nieletnim i zostanie mu odebrana koncesja to caly rynek ma miec zakaz sprzedazy alkoholu?
Sugeruje by dziennikarze gazety poszli na korepetycje z tego co to jest osobowosc prawna.
To smutne, ale z tekstu mozna wyczytac, ze dziennikarzom zalezy by stoiska likwidowac jak podczas krucjaty, a na spalone...
-
Czy sklep metr od szkoły czy kilometr to i tak zależy tylko od wychowania dziecka, czy tam pójdzie po flachę i od sprzedawcy, czy sprzeda gó...arzowi. O ile pamiętam ze szkoły to jak się chciało dostać alkohol, nie było większych problemów, a dostępność nie była powiązana z odległością sklepu od szkoły. Łatwiej było tylko dostać narkotyki, mimo, że nie były sprzedawane w sklepach. A najtrudniej: prezerwatywy i inne środki antykoncepcyjne:) O dziwo większość moich rówieśników nie jest alkoholi...
-
Marichuana - BE
Alkohol - CACY
-
Czy PO pewnie zamierza otworzyć własne 'meliny', gdzie wszystko będzie w najlepszym gatunku dla drogich gości? Oj POpaprani są platformiarze. Jak zniknie sprzedaż alkoholu nawet na stacjach benzynowych to wtedy w każdej kamienicy, wieżowcu itd. będzie całodobowa MELINA. Czy wtedy będzie lepiej?
-
U mnie w gminie do niedawna nie było sklepu z alkoholem. Gmina ma 30 000 mieszkańców..
Pijany i głupi Polak to cel KK, wyalienowanej władzy i wrogów zewnętrznych...
Tak trzymać!
-
Przecież się tego nie uchroni, jestto zwykła obłuda i kto to uchwalił, ludzie, którzy sami piją.
-
Żenada! Ja piję jak smok więc dla mnie alkohol powinien być w każdym kiosku ruchu, a najlepiej jakieś tanie całodobowe obwoźne sklepy. Lecz nie udowadniajcie mi jakimiś metrami etc że to nie ma wpływu na spożycie "alkoholu" jak mówi Paździoch w Kiepskich. Tłumaczę to moim znajomym. W Szwecji jest mniej sklepów z alkoholem niż tylko w Szczecinie. O czym tu mowa? U nas jest ordynarny biznes , aby dać zarobić rekinom alkoholowym. Qrwa piszę na własną zgubę. Pozdrawiam żółte szaliki.
-
Czy przypadkiem budynek Kaskady, jeżeli potraktujemy jajo sklep,
nie jest zbyt blisko kościoła... żeby sprzedawać tam alkohol?
Jest taka opinia w jednej gminie:
"W uzasadnieniu postanowienia wydanego przez Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Dźwierzutach czytamy: Według pomiarów wynika, że odległość od granicy działki, na której usytuowany jest sklep do granicy kościoła wynosi 32 m, a powinna wynosić nie mniej niż 50 m."
-
Zakaz sprzedaży to bardzo dobry pomysł.
Nareszcie wrócą meliny i sprzedaż flaszeczki przez drzwi, czasy są ciężkie i ludzie sobie dorobią.
To jest władza stojąca frontem do społeczeństwa, brawo.
-
Kolejny radny gwiazda. Panie Sienko, to, ze jest wiecej stacji benzynowych wcale nie znaczy, ze tankuje wiecej, a to, ze wiecej jest piekarni lub spożywczych nie sprawia, ze bede jadł wiecej.
Wiec skad ta głupia mysl, ze wiecej dostępu do alkoholu zwiększy spożycie? To nie jest cos co mozna pic w nieskończoność, każdy ma swoj limit i granice i pana głos opatrznościowy nikomu do opieki nie jest potrzebny. Podobnie jak w sprawie krzyża.
-
Proboszcz, który prowadził pod wpływem alkoholu, stracił stanowisko
szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,13356078,Proboszcz__ktory_prowadzil_pod_wplywem_alkoholu__stracil.html
-
Szczecińscy radni debatują w niedzielę?!? Na dodatek "mają zając". Mieć można zająca,szanowna gazeto! Widać przy Państwa szkole nie było ograniczeń w sprzedaży alkoholu.
-
POPiS ocipiało. Mróz im chyba neurony pościnał.
Powinni sobie strzelić jakąś lufę, może ich odmrozi.
-
No ja jebię - za wybaczeniem - no bo przecież za mało jest miejsc, gdzie można
kupić alkohol. Niech jeszcze więcej nawalonych kretynów łazi wieczorami po
mieście, bo za spokojnie jest. Bo się ludzie zbyt bezpiecznie czują i im jest
nudno. Brawo!
W ogóle, to nie mogę pojąć - dlaczego właśnie alkohol?! Jeden z gorszych
narkotyków, jaki zna świat. Jak już chcecie się odurzać - zapalcie jointa,
przynajmniej nikt nie będzie się Was bał. Straszą Was marihuaną? To pogadajcie
z jakimś trzeźw...
-
smieszne!!! w koncu mial dopuszczalna ilosc alkoholu we krwi!!!dotyczy
to kierowcow i osob na stanowiskach pracy!!!jak tak mozna,ksieza
policjanci ,czlonkowie ekipy watykanskiej klichy po alkoholu jada i nic
sonioe z tego nie robia,szerzy sie wsrod kleru pedofilia zboczenia po
narkotykach i co?? nic!!!przechodzimy do pozadku dziennego,sprarawy nie
ma!!! zastanowmy sie .
-
wiadomosci.onet.pl/1956473,11,item.html
Te pare małpeczek Kaczyńskiego przy beczkach wódy Tuska, Schetyny i
Sikorskiego to aptekarskie dawki.
-
no i gdzie zona.pijaka?
-
Bardzo mi się spodobała inicjatywa policji, sklepikarzy i gastronomików na
ukrucenie picia alkoholu w miejscach publicznych.Proszę naszych szanownych
włodarzy aby przyjżeli się rejonowi Narutowicza ,Drzymały i 3-Maja.Podobno
jest tam sąd , komenda miejska policji i areszt a codziennie wieczorem w
okolicznych bramach imprezy.Mówią , że najciemniej pod
latarnią.