alkohol

(34 wyniki)
  • Słuchajcie mam ogromny dylemat. Jutro mój syn kończy 18 lat a za dwa tyg organizujemy dla niego mała imprezkę z tej okazji. Ze względu na mniejsze koszty uroczystość będzie łączona tzn starsi (rodzinka) z młodzieżą. No i tu zaczyna się mój problem a właściwie dylemat natury moralnej. Na imprezie będzie alkohol, niestety 95 % młodzieży będzie jeszcze nieletnia ponieważ kończą 18 lat dopiero w ciągu roku ( wszyscy sa z rocznika mojego syna). Moje sumienie nie daje mi spokoju....Nie chcę aby to...
  • W skrócie : małżeństwo z 10letnim stażem. Pan ma pracę w której normą są zakrapiane alkoholem spotkania biznesowe. Z roku na rok więcej alkoholu także w domu co wieczór dla relaksu. Pani nie myśli jeszcze o rozwodzie, chce próbowac to ratować. PAn póki co problemu nie widzi. Pani zaczyna dostrzegać bo coraz częściej zachowanie pana po alkoholu staje się absurdalne. Nie pozwoli sobie nic powiedzieć, nic nie dociera do niego, na zwrócona uwagę lub cień krytyki reaguje zacięciem się w uporze...
  • Witam Bardzo źle postąpiłem uderzając żonę w twarz po spożyciu alkoholu. Pokłóciliśmy się potem ją uderzyłem. jest mi teraz bardzo przykro Chciałbym to jakoś naprawić Już 3 dni się nie odzywamy. Proszę podpowiedzcie jak mam ją przeprosić.
  • Pytanie do osób które obchodzą Wigilię i są katolikami: czy jeśli do wigilijnego stołu przychodzi członek rodziny który jest pod wpływem alkoholu, to czy w imię tego, że nie wolno nikogo od wigilijnego stołu odganiać , czy kontynuować wieczerzę wigilijną z podpitą, chuchającą alkoholem podczas życzeń, osobą przy stole? Czy należy wyprosić taką osobę i wigilię zjeść bez niej?
  • Moja tesciowa ma bardzo ciezki charakter.Lubi sie klucic, klamie ludziom bardzo duzo,i przez nia i jej meza pol rodziny ze soba nie rozmawia i to od 25lat a mieszkali 23lata pod jednym dachiem!! Moj maz oposcil Polske 8lat temu i zawsze byly jakie sproblemy z tesciami ale my zamykalismy oko i bylo dobze, jednak ostatniego lata wywineli nam numer i nie przyjechali na slub, od tej pory maz nie rozmawia z rodzicami, oni nie znaja naszego synka,ona czasami zadzwoni i probuje cos naprawic! C...
  • Moj syn-lat 19,uczen ostatniej klasy technikum-4ej czesto przychodzi do domu pijany.Nie pomagaja prosmy,krzyki,lzy moje,tlumaczenie,wrzaski.Nic,totalnie nic.Widac to po nim,czuć,ledwo stoi na nogach,oczy podkrazone,plącze mu sie jezyk.Co robic,jak z nim rozmawiac?
  • Na pozór jesteśmy szczęśliwą rodziną – dobraną, szanującą i kochającą się. Zresztą chyba tak jest. Od trzech lat jesteśmy małżeństwem. Mamy półtorarocznego synka… ale zacznę od początku i tego co mnie trapi. Mój mąż to bardzo dobry człowiek, pomaga mi bardzo wiele w domu, nie ma problemu jak go o coś proszę, zajmuje się synkiem, uczestniczy w życiu rodziny, itp. po prostu sielanka. Jeśli o to chodzi - nie mogę narzekać. Oczywiście ma swoje wady ale któż ich nie ma&...
  • Witam. Pewnie podobne watki juz sie kiedys pojawialy, ale mimo wszystko bardzo prosze o odpowiedzi. Moja sytuacja jest nastepujaca: od poczatku prawie roku mieszkam ze swoim facetem, jestesmy ze soba juz kilka lat i bywalo roznie jak w kazdym zwiazku, jednak odkad mieszkamy razem zauwazylam ze moj facet czesto przychodzi po pracy wypity, czasem upija sie na amen, raz nawet mu sie zdarzylo ze pijac u kupla zostal u niego na noc o czym mnie nie powiadomil i myslalam ze zwariuje zamartwiajac sie...
  • Nie wiem co mam robić. Z problemem alkoholowym borykam sie od dzieciństwa.Mój ojciec jest nałogowym alkoholikiem, po leczeniu i nadal pije. Jestem mężatka i mamy z mężem 2 letnie dziecko. Mąż codziennie pije alkohol (2-4 piwa codziennie, czasami dochodzi wódka) zdarza się tak, iż z pracy wraca pod wpływem alkoholu. Ja nie toleruje jego picia i od jakiegoś czasu z nikim sie nie spotykamy aby uniknąć sytuacji do wypicia. Problem alkoholizmu znam dobrze nie tylko z życia ale i z pra...
  • Jesteśmy małżeństwem od 6 lat. Mamy dwoje małych dzieci. Od kilku lat mąż w każdą sobotę pije 6 piw, denerwuje mnie to, bo przez cały tydzień nie ma go całymi dniami (pracuje od 9 do 19) i chciałabym żeby weekend poświęcił dzieciom. Twierdzi, że robi to żeby odreagować pracę i powinnam się cieszyć, że pije w domu, a nie chodzi po knajpach z kumplami. Tyle, że ja chciałabym żeby wtedy pobył z nami. Tymczasem całą sobotę popija piwko, a w niedzielę gnije na kanapie i narzeka, że się nie wyspał....
  • jestesmy razem 3 lata,cchialam odejsc a okazalo sie ze spodziewamy sie dziecka.moj chlopak ma problem z wyjsciami z kumplami i piciem,po narodzinach synka bylo ok,zajmowal sie i mna i malym ale po 3 tyg wszystko wrocilo do normy,potem z nerwow go pobilam i znow byl spokuj az do niedawna..znow zaczal popijac,zajmowac sie kumpali (przy dziecku prawie wogole go nie bylo)czy jeszcze moze byc tak jak byc powinno??zalezy mi strasznie,czy moge jakos to zmienkic??
  • Wypiszę od razu syndromy: 1.Pije 2-3 piwa dziennie 2.Jak jest z kim wypić to upija się aż do urwania filmu (raz na 2 miesiące) 3.Szuka okazji i kumpli do "obalenia flaszeczki" - póki co nie ma tych okazji dużo 4.Jak się napije a nie ma jeszcze dosyć, to wymyśla absurdalne konflikty, robi aferę i wychodzi z domu bo "nie może już ze mną wytrzymać" - i idzie pić do knajpy sam Ostatnio po takim zachowaniu jak w punkcie 4-tym zareagowałam milczeniem żeby nie zaogniać. Na drugi dzień powi...
  • nawet nie wiem jak zatytuowac teb=n watek... przejde do konkretow bo dlugo by pisac....: moja mama jest alkoholiczka, jej "maz"/nie moj ojciec/ pje /nie upija sie/ jedzie autem po paru kielszkach potrafi jechac,, choc znam go dlugo nie widac ze wypil ale jenak... problem polega na tym ze czesto zaberaja moje dzecko na wyceczki, moj adrian chetnie przebywa z dzadkami,moze wlazic im na glowe, "dziadek" go wywyraca, przewraca /nie ma swoich dzieci/ robki wszystkie wyglupy, ktorych tata ni...
  • no tak(4)

    no to na tyle. Tylko dlaczego to tyle trwalo?[b][/b] rozwodze sie . Moj maz stal sie moim wrogiem. Wykorzystal kazda okazje by wykorzystac ja przeciwko mnie. Bliski byl mi tylko po alkoholu. Skonczylam z tym . Ale dlaczego tyllllleee.. To trwalo?
  • Niewiem jak postąpić... Niedługo wracam po macierzyńskim do pracy i zastanawiałam się nad tym by dzieckiem zajęła się moja mama. Nie za darmo oczywiście, wiem że taka opieka jest ciężka pracą. Na moją propozycję finansową mama wypaliła, że jako opiekunka obcego dziecka zarobiłaby więcej. Po licytacjach doszłyśmy do porozumienia, ale pojawił się też problem szantażu... Na moją niesubordynację, podniesiony głos- zdarza mi się że puszczają mi nerwy w dyskusji - mama podnosi argumen...
  • ale tylko w towarzystwie. Kilka razy chcialam w domu sama sobie wypic piwo wieczorem ale po jednej szklance reszte wylewalam bo mi nie wchodzi. Czasem polewam lody likierem lub wermutem a nawet wodka zeby bylo milej sie rozkoszowac. Kiedys otworzylam butelke wina i popijalam co wieczor po lampce dwoch, zeby sie nie zmarnowalo otwarte a wylewac reszte szkoda, pod koniec tygodnia nie czulam sie dobrze taka ciagle z jakims promilem we krwi wiec wiecej wina nie otwieram w samotnosci. W...
  • Myślę o tym już od jakiegoś czasu i sama nie wiem,co sądzić. Od około dwóch lat piję dośc dużo alkoholu. Na początku nie były to duże ilości, ale co weekend musiałam wypić kilka kieliszków wina. W ciągu tygodnia nic. Po jakims czasie zaczełam już pić także w niektóre dni w ciągu tygodnia, tylko że mniejsze ilości. Ale pracy nigdy z tego powodu nie zawaliłam. Jednak ostatnio złapałam się na tym, że nie myślę o niczym innym, jak tylko o tym, żeby wypić. Potrafie siedziec w pracy, i myślec o wie...
  • Jestem ciekawa Waszego zdania w takiej sprawie.Dziś nasz 16-letni syn korzystając z tego że nie będzie nas do wieczora w domu wrócił ze szkoły" na rauszu" twierdząc póżniej że wypił z kolegami w parku 1 piwo/w co wątpię/.Zorientowaliśmy się bo żle się czuł i wyglądał,kłamał że zatruł się hamburgerem.Od słowa do słowa zaczął się plątać w kłamstwach i w końcu się przyznał.Miał dostać pod choinkę kask na crossa,jutro mieliśmy po niego jechać.Teraz nie wiem co robić,może wypowiedzą się inne mamy ...
  • Jestem mezatką od 2 lat. Poprzednie małżenswto mojego meza rozpadło się, bo jego zona zakochała się w swoim szefie i oględnie mówiąć przyprawiła mojemu mężowi rogi.Pewnego pieknego dnia pzrygotowała dla nich kolację podczas której go upiła,a kiedy zasnął zabrała dziecko, swoje rzeczy i zniknęła. Odezwała się po 2 tygodniach, ze zyją i ze jest ok. Zyła ze swoim nowym partnerem, ale tamten biedaczysko zmarł. Próbowali wtedy znów być razem, ale się nie udało już posklejac tego co s...
  • prosze o rade bo juz nie wiem co robic. jestem mezatka od 10lat mamy 3letnie dziecko ale od dluzszego czasu nie moge liczyc na meza, naduzywa alkoholu,zaniedbuje dziecko, nie spedza z nim czasu,nie daje na utrzymanie kredytu hipotecznego, oplaty,jedzenie,dziecko tylko zbiera wyplate i ja rozwala na przyjemnosci i wyjscia z kumplami, hazard. nie mam juz sil, leczyl sie miesiac w poradni aa ale to skutek na miesiac teraz jest powiedzialabym jeszcze gorzej a ja nie mam juz sil walczyc z je...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się