Pani Orzechowska nie widzi problemu? To tak samo jak dyrektor szkoły
muzycznej nie widzi baletu w swoich murach. A jak balet ma
się "ścisnąć" skoro całe skrzydło będzie wyburzone? Na dodatek znika
też bufet, który serwuje ciepłe posiłki. Rodzice, który mają dzieci
na Podleśnej, wiedzą jaki to będzie koszmar, kiedy jedzie się z
jednej szkoły do drugiej, funkcjonując tylko na kanapkach.
Z drugiej strony dziwi naprawdę, że szkoła muzyczna tak bardzo
rozbudowując się (istniejące bu...