Jezu normalnie niemoge sobie z tym poradzic,mam prace,na kaske tez nie
nazekam,znajomi spoko,przyjaciele jeszcze lepsi,dziewczyny niechce miec jak
narazie(no moze jedna ta wymazona,u ktorej niestety niemam juz szans) bo
wyjezdzam za granice we wrzesniu,a jednak caly czas czuje sie ogromnie
samotny,na poczatku myslalem ze to przez prace,bo naprawde dosc duzo
pracuje,ale pomimo tego znajdzie sie troche czasu zeby wyskoczyc na
balety,albo spotkac sie przy piwku ze znajomymi,a jednak za kaz...