Dodaj do ulubionych

nawrót boreliozy - syn...

14.10.07, 20:40
Rozpoczynam drugi wątek. Być może szybko go zakończę i oby tak się stało, ale
jest też prawdopodobne, że pozostanie on aktywny dłuższy czas. Mój 26 syn ok.
3 lat temu miał zdiagnozowaną boreliozę. Był kleszcz, klasyczny rumień,objawy
stawowe i grypopodobne oraz ok. 2 mies. leczenia doxy. Objawy minęły, nie
było ich prawie 3 lata i ostatnio zaczęły się bóle stawów, zniżka formy,
decyzja, że po 10 dniach citroseptu zrobimy WB w klasie igm. Dowaliło mi to
już dokładnie, bo moje możliwości finansowe już się skończyły, nawet dla
Grzegorza, a tu jeszcze jeden do leczenia. Grzegorz obecnie jest na
biotraksonie (2 x 2 g przez cztery dni i 3 dni przerwy), tini, azitro, doxy,
viregyt i ta cała reszta. Lekarze już nie bardzo chcą przepisywać na zniżkę...
Koszty mnie przerastają... Czuję się bezsilna, bo tak bardzo chcę Grzegorza
leczyć, są przecież efekty, a nie mam za co.Co za k....i kraj! Przepraszam za
te wynurzenia, ale Wy mnie zrozumiecie, a większość znajomych patrzy ze
zdziwieniem, po co ja Grzesia "truję" za takie ciężkie pieniądze, skoro on
przecież dalej nie chodzi. Oni tak niewiele rozumieją... Cieżko mi. Pozdrawiam
Was ciepło, będę pisać teraz dwa wątki.Basia
Obserwuj wątek
    • bagnowska Re: nawrót boreliozy - syn... 14.10.07, 20:41
      Oczywiście ten nawrót to nie nawrót tylko niewyleczona borelioza, ale dla nas,
      którzy mieliśmy nadzieję, że jest ok, to nawrót.
    • nataszkam Re: nawrót boreliozy - syn... 14.10.07, 20:44
      Czy masz może już wyniki WB? Nie wiem, czy to dobry pomysł, że tylko
      jedną klasę zbadacie, tym bardziej, że IgMy zazwyczaj utrzymują się
      w neuroboreliozie, a IgG wtedy, gdy sa zajęte stawy. No ale to
      oczywiście nie jest reguła.
      Przed WB nie podaje się citroseptu- on jest potrzebny przed PCRem.
      Basiu, w watku Dartoma o zajady podałam link do artykułów o roli
      przetrwałych zakażen wirusowych w SMie- może to coś Wam pomoże.
      • bagnowska Re: nawrót boreliozy - syn... 14.10.07, 20:56
        Dzięki, Nataszka, oczywiście napisałam bzdury, miałam na myśli PCR, anie WB w
        jednej klasie,To wynik wałkowania przez telefon tematu z moją bratową, która
        również przeszła leczenie u dr Beaty. Do wątku oczywiście zaraz zajrzę. Staram
        się śledzić forum, ale doba dla mnie jest za krótka. Praca zawodowa, podawanie 2
        x kroplówek (5 rano i 5 po południu), bieganie na wenflony, badania krwi no i
        normalne obowiązki domowe - ostatnio zaczynam się gubić...
        • beata.kar Re: nawrót boreliozy - syn... 15.10.07, 09:10
          Basiu, wysłałam Ci maila, pozdrawiam serdecznie, Beata
          • bagnowska Re: nawrót boreliozy - syn... 15.10.07, 09:39
            Witaj, Beatko! Dzięki, przeczytam w domu, bo u mnie w pracy jest
            blokada na wejścia na prywatne skrzynki pocztowe. Czekam z
            niecierpliwością, bo maile od Ciebie, od Was trzymają mnie przy
            życiu...Znowu mam doła, bo nie mogę tego ogarnąć.Pozdrawiam
            cieplutko - Basia
            • datum Re: nawrót boreliozy - syn... 15.10.07, 11:36
              Jak ja Ci bardzo współczuję, my też prze to przechodziliśmy,
              przechodzimy. Jestem z Toba, jestesmy z Wami. datum.
              • bagnowska Re: nawrót boreliozy - syn... 15.10.07, 12:33
                Dzięki za wsparcie.basia
                • franiolek1 Re: nawrót boreliozy - syn... 15.10.07, 12:54
                  Basiu, wczoraj przeczytalam Twoj nowy watek i ciagle sie
                  zastanawiam, jak moge Ci pomoc.
                  Wiem, ze to co przezywasz to koszmar. Miotamy sie z tym wszyscy.
                  Basiu, wierz, ze myslami jestem z Wami. Cieplo Cie pozdrawiam
                  Joasia
                  • bagnowska Re: nawrót boreliozy - syn... 15.10.07, 13:16
                    dzięki, Franiolku! Wasze słowa podtrzymują mnie na duchu.Ściskam.
                    Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka