Podczas spaceru moj 7 miesieczny labek został zaatakowany przez
dorosłego bernardyna(!). Piesek wyszedl w miarę bez szwanku,
pogryzione ma tylko ucho. Dziś tj. dzien po tym zdarzeniu ucho
napuchło niesamowicie do wielkosci malej gruszki. Czy to moze byc
cos powaznego?