Dodaj do ulubionych

Ucho jak bania

22.11.08, 20:45
Podczas spaceru moj 7 miesieczny labek został zaatakowany przez
dorosłego bernardyna(!). Piesek wyszedl w miarę bez szwanku,
pogryzione ma tylko ucho. Dziś tj. dzien po tym zdarzeniu ucho
napuchło niesamowicie do wielkosci malej gruszki. Czy to moze byc
cos powaznego?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Ucho jak bania 22.11.08, 20:54
      TAK.
      Zabierz psa do weterynarza.
      Nie zawsze da się zastosować mądrość narodu i nie wszystko zagoi się "jak na psie".
      • techmaster2004 Re: Ucho jak bania 22.11.08, 22:22
        Szybciutko do weta.... nie ma na co czekać !
        • paenka Re: Ucho jak bania 23.11.08, 14:14
          Nawet gdy wet wam wyleczy ucho to pamiętajcie o takich zdarzeniach. U nas po
          około 3 latach od pogryzienia, Kaiserowi wyrosła pod żuchwą gula wielkości
          gruszki. Były obawy czy to nie jakiś nowotwór itp, była biopsja , na szczęscie
          wykluczyła ona domysły i okazało się, że "po prostu" podczas pogryzienia
          ślinianka została uszkodzona i podczas zmniejszonej odporności psu wokól tej
          ślinianki stworzyła się torebka wypełniona płynem. Także, uwazajcie na taki
          emiejsca gdzie kiedyś coś się zdarzyło.
          • krechu Re: Ucho jak bania 25.11.08, 11:21
            Najprawdopodobniej (oby) jest to "tylko" krwiak. Mimo wszystko należy podejść do
            wet'a i to obejrzeć. Okolice głowy są najbardziej newralgiczne u wszelkiego typu
            kręgowców i komplikacje mogą być bardzo poważne

            Pzdr i zdrowia życzę.

            PS pogryziony przez bernardyna i to jeszcze w głowę? Ja myślałem, że te psy się
            nie ruszają - co oni wyczyniali?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka