Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cabernet Franc 100%

    IP: czech:* / 192.168.5.* 16.04.03, 21:01
    Pytalem w innym watku czy piliscie kiedys 100% CF ( nawet odpowiedzialem za
    Was - "Pytanie! Jasne ze pilismy!") i jakie wraznia - ale jakos przeszlo bez
    echa. Wracam do tematu bo wlasnie skonsumowalem 100%CF, Chinon,
    Dom. de Roncee 1999 ( import wlasny, a w zasadzie to od znajomego z tamtych
    okolic ). Nadzieje byly spore bo ** w Hachette - okazalo sie jednak
    aromatycznie ciekawe - truskawka, potem troche przydymione - ale smakowo
    niestety woda ( mimo niezlej na oko struktury i ladnego wisniowego koloru)
    - dopiero jedzenie wyzwolily pewna kwasowosc.

    pozdrawiam swiatecznie i udaje sie w Polske centralna
    star
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg Re: Cabernet Franc 100% IP: 212.160.147.* 17.04.03, 08:25
        jedyny 100% CF jaki piłem (świadomie) to Saumur-Champigny z Makro (ok. 30 zł),
        bardzo fajne wino. Z innych win z rejonu Loary pamiętam też świetne "Sancerre"
        Jolibeta, 100% Sauvignon Blanc, niestety degustację zakłóciło mi poczucie
        dyskomfortu związane z tym, że nie mogłem się w nim doszukać kocich sików,
        chociaż wiedziałem, że powinny być :-))
        pozdrawiam
        • Gość: star Re: Cabernet Franc 100% IP: czech:* / 192.168.5.* 17.04.03, 09:37
          A czy w przypadku tego Saumur rowniez odczules nieznosna lekkosc bytu jesli
          chodzi o wrazenia smakowe ?

          pozdrawiam
          star

        • Gość: panowca Re: Cabernet Franc 100% IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.03, 10:06
          a miałeś kiedyś kota?
        • Gość: panowca Re: Cabernet Franc 100% IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.03, 10:12
          spróbuj rano na trawniku zasze unosi się charakterystyczny zapch kocich sików
          jełsi nadal masz z tym problem zapraszam do mnie na poranną kawe - jakoś tak
          7.00 wyjdziemy na ogródek i będziesz miał dośc kocich sików poczujesz
          nieznośny ciężar bytu(zwłaszcza jeśli trawnik doprawi Kundel(r)a - bynajmniej
          nie Milan
          Saumur od Nicolasa piłem ale 6 letni , kmtóry moja siotra przechowała myśląc,że
          jest to wino dojrzewające i było średniodobre (to taki zastępnik okropne)
          • Gość: docg Re: Cabernet Franc 100% IP: 212.160.147.* 17.04.03, 11:27
            kota miałem, mam i będę miał, jak "kocie siki" pachną wiem, ale w rzeczonym,
            winie ich nie wyczułem.
            co do smaku CF - był jak najbardziej w porządku, chociaż szczegółów nie
            pamiętam. W ogóle wina znad Loary (kupowane nad Loarą) wspominam bardzo dobrze,
            szkoda, że u nas ich tak mało.
            Pozdrawiam
      • giorgio_primo Re: Cabernet Franc 100% 17.04.03, 13:01
        Owszem. Jednego prawie 100% CF pilem. Vivaldaia Toscana IGT '99 od Villa Pillo.
        Dodatki na poziomie 7-10% to Carmenere, Merlot i Petit Verdot. Wino w zapachu
        intensywnie owocowe, mocno skoncentrowane, ale mi osobiscie przeszkadzaly
        niezmierzone poklady garbnikow pochodzacych z dlugotrwalej maceracji. Byc moze
        wino pokaze cos milszego dla ust za pare lat... Debina w normie co cieszylo.
      • Gość: panowca niezalogow Re: Cabernet Franc 100% IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 13:42
        Odświeżam ten wątek bo odkryłem dla siebie wino ciekawe w 100% z CF
        Źródło - Vinarius źródło z którego ostatnio czerpię obiema rękami - wracam na
        łono Francji niczym syn marnotrawny
        Bourgeil Domaine de la Chanteleuserie 2001 to wino które spełniło moje
        oczekiwania było pod każdym względem oryginalne i niepowtarzalne - piękny
        aromat zupełnie niedojrzałch malin, kiedy spróbowałem go pierwszy raz
        rzuciłem "Czy gdzieś jeszcze robi ktoś coś takiego?" Nieistotne czy genialne,
        czy killer czy nie ważne, zę oryginalne".
        Nie będę opisywał moich oznań smakowych bo te są subiektywne i byc może
        zafałszoweane wielkim sentymentem do win z Val de Loire. Charakter w płaszczu
        owocu przyozdobonym wielkim papierowym kotylionem - fajniutkie. Takie małe
        światełko w czasach kiedy wiele win się do siebie upodabnia, kiedy robi sie
        twarde konfitury śrubując ceny - polecam - zupełnie ciekawe doznanie.
        panowca znudzona beczkami (ale nie na długo)
        Tym samym przypominam się wrocławianom w kwestii degustacji- nie wiem jak wy
        ale ja już mogę i jestem gotowy.
        PS. U nas na półce zostało postawione za 59 zł, stąd nie wróżę mu wielu
        zainteresowanych a szkoda
        • Gość: docg właśnie IP: 212.160.147.* 01.07.03, 14:21
          Gość portalu: panowca niezalogow napisała:

          (...)U nas na półce zostało postawione za 59 zł, stąd nie wróżę mu wielu
          zainteresowanych a szkoda
          -----------+ no właśnie, pijąc wina od vinariusa mam podobne odczucia, że ta
          cena jest trochę jakby wysoka, a z drugiej strony są to świetne wina, tylko
          takie trochę inne niż te, do których przywykłem. Bo jakoś tak się utarło, że
          można dużo zapłacić za "dżem", a te wina w jakiś sposób stoją obok skali, są
          mało spektakularne (chociaż świetne) i może oprócz "La Crosse" nie nadaja sie
          do częstowania cioci i wujka (chyba, że byliby to ciocia i wujek Cecile:-)) ).
          Ale za to, jak widać, skłaniają do twórczości :-))
          pozdrawiam
          p.s. do pnwc: masz w sklepie inne wina od V. ?
          • ducale jeszcze o vinariusie 01.07.03, 14:44
            Piłem ostatnio Ch.Viranell blanc2000,niestety kompletna porazka,
            wodniste ,słaby bukiet ,bez wyrazu
            Clos Fantine z Faugeres od Oliviera Andrieu bardzo mnie zaskoczyło ,lubie takie
            klimaty, z reką na sercu plecam
            Domaine Labranche Laffont z wina z madiranu albo sie kocha albo nie, ja naleze
            do tych pierwszych,geste,mocne,intensywny bukiet owoców lesnych
            pozdr
            • Gość: panowca niezalogow Re: jeszcze o vinariusie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 15:33
              > Piłem ostatnio Ch.Viranell blanc2000,niestety kompletna porazka,
              > wodniste ,słaby bukiet ,bez wyrazu
              tego nie piłem ale piłem oba Viranele czerwone - już ktoś o nich pisał to sa
              ina do picia i do jedzenia a nie do degustacji io próbowania - taka opinia o
              białym troche mnie nastraja "rezerwowo" do różowego- bo potrzebuje zastępnika
              dl aCabernet d'Anjou

              > Clos Fantine z Faugeres od Oliviera Andrieu bardzo mnie zaskoczyło ,lubie
              takie
              >
              > klimaty, z reką na sercu plecam

              podpisuje sie obiema rękami

              > Domaine Labranche Laffont z wina z madiranu albo sie kocha albo nie, ja
              naleze
              >
              > do tych pierwszych,geste,mocne,intensywny bukiet owoców lesnych

              wielki come backwardziela tannata, kóry w swiadomości wielu funkcjonuje jako
              specjał urugwajski
              Labranche Laffont to mocna rzecz i zawsze o tym ostrzegam osoby szukające
              owocówki, ale jak już pisałem wersja Vieilles Vignes niedługo doczeka sie
              fanklubu
              PS A props Madiran, Mam Ch. Montus 94 i chodze koło niego jak tygrys wokół
              rannego słonia

              pzdrv
              • Gość: cecile viranel biale: porazka / sukcess ?! IP: 195.246.144.* 03.07.03, 11:32
                Gość portalu: panowca niezalogow napisał(a):
                > > Piłem ostatnio Ch.Viranell blanc2000,niestety kompletna porazka,
                > > wodniste ,słaby bukiet ,bez wyrazu
                > tego nie piłem ale piłem oba Viranele czerwone - już ktoś o nich pisał to sa
                > ina do picia i do jedzenia a nie do degustacji io próbowania - taka opinia
                o
                > białym troche mnie nastraja "rezerwowo" do różowego- bo potrzebuje
                zastępnika
                > dl aCabernet d'Anjou

                ja naprawde doceniam kazda uwagi ale co do viranel biale moge powiedziec ze
                kilka razy czytalam na forum ze viranel biale nie jest to wina biale ktore sie
                oczekiwa, albo ze ogolnie wina biale z langwedocji roczarowuja...
                natomiast juz robilam kilka degustacji z dziennikarzami "winiarskimi" polskimi
                ktore naprawde polubili viranel biale.... i jeden z nich zamowil u mnie dla
                rodzine jego wlasnie :-)))
                moim zdaniem jest tak, ze znowu po prostu zauwaza sie ze wina moze wbudzic w
                kazdy z nas bardzo rozne oceny... i ja importujac viranel biale od 5 lat moge
                potwierdzic ze niektorym naprawde bardzo sie podoba i sa mu wierni....
                Jest moze to porazka dla niektorych z was i ok, ale sa tez inne ktore go
                uwielbiaja.
                Co do viranel rose jest on bardzo wysoko wycenione w przewodniku "Bienkowski"
                i tutaj w francji bylo 2 lata temu selekcjonnowane jako oficjalne wina dla
                feria - akkurat teraz spedzam wakacji w monptellier - co w regionie znany
                wlasnie rowniez z ich dobry rozowych win jest trudno do osiagniecia. jeden
                dziennikarz francuski wymienial go jako "nektar do ryb"

                co do win dla wujow i ciotki mam jeszcze w vinarius domaine de frequet,
                chateau pennautier aoc cabardes, pezillac aoc cotes du roussillon.....:-)
                a jaki trunki polski moglabym podarowac mojej ciotki i wuj?! nie dawno kolega
                moj mi dal wodka zlota dla nich, byli zachwyceni.....

                pozdrawiam was wszyscy i wszysckie roznych ocene.... niech kazdy powie
                dokladnie co czuje i co mysli na temat win obojetnie jaki byli oceniane
                wczesniej, przez kims itd.... badzmy otwarte na naszych wlasnych doznanie!!!
                pa pa


                • Gość: panowca niezalogow Re: viranel biale: porazka / sukcess ?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 12:52


                  > Gość portalu: panowca niezalogow napisał(a):
                  > > > Piłem ostatnio Ch.Viranell blanc2000,niestety kompletna porazka,
                  > > > wodniste ,słaby bukiet ,bez wyrazu

                  ale to nie ja napisałem ja białego Viranela jeszcze nie piłem :)))
          • Gość: panowca niezalogow Re: właśnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.03, 15:20
            > p.s. do pnwc: masz w sklepie inne wina od V. ?

            mam całe mnóstwo - przychodźcie, kupujcie niech wiem za co obrywam od
            moich "szefów" - mam najnowsze nowości Vinariusa Korsykę Clos Poggiale i
            Chateau Pennautier - Lngwd - i oba Fortanty dla la France koszerne etc.
            Kiedy sie umawiamy? Kiedy Joeostwo sie obrobi kiedy star wróci - i czy ty masz
            jakieś przerwourlopy ze swoja małżowiną kązdy dzień przynosi kolejne pytania -
            mogę juz próbować choć cały czas odnosze wrażenie, że przez ten aparat mam w
            ustach po winie smak metaliczny - i tak ma byc przez trzy lata - dlatego lepsze
            wina wolę próbować w znaczniejszym toarzystwie
            • hania_76 Re: właśnie 03.07.03, 12:00
              Gość portalu: panowca niezalogow napisał(a):

              > > p.s. do pnwc: masz w sklepie inne wina od V. ?
              >
              > mam całe mnóstwo - przychodźcie, kupujcie niech wiem za co obrywam od
              > moich "szefów" - mam najnowsze nowości Vinariusa Korsykę Clos Poggiale

              Szkoda, że ta Korsyka aż we Wrocławiu :-(

              > mogę juz próbować choć cały czas odnosze wrażenie, że przez ten aparat mam w
              > ustach po winie smak metaliczny

              E, nie przesadzaj ;-) Przyzwyczaisz się!
      • spol Re: Cabernet Franc 100% 26.08.04, 08:32
        Wczoraj piłem urugwajskie Cabernet Franc 2002 z bodegi Ariano. Oczekiwałem
        czegoś mocno garbnikowego i gęstego a okazało się, że to całkiem łagodne wino.
        Zapach ładnie owocowy, choć nieco alkoholowy. W pustym kieliszku wyraźnie
        wyczuwałem powidła śliwkowe. Garbniki niezbyt intensywne, owoce jakby
        przejrzałe, smak zrównoważony. Żaden tam zamorski dżem :o) Smakowało mi,
        aczkolwiek spodziewałem się czegoś więcej, jakiejś większej głębi czy
        złożoności. Jednak moim zdaniem jest to wino warte powrotu.

        Pozdrawiam!
        • Gość: star Re: Cabernet Franc 100% IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 04.09.04, 12:01
          A ja natrafilem na CF z apelacji Lison-Pramaggiore od bodajze Santa(y)
          Margheritta(y) (jest w Polsce?).
          Spora kwasosowosc, stosunkowo malo tanin, a zeby cos o aromatach rzec trzeba
          by wydobyc notatki ... w sumie ciekawa odmiana po tych wszystkich Sangiovese
          i Lagreinach (bo to we Wloszech bylo:-).

          Pozdrawiam
          star
          • Gość: docg Re: Cabernet Franc 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 13:53
            faktycznie,w północno -wschodnich rejonach Włoch CF, znany jako "Franczeska"
            (tak oni to wymawiają, pisze się pewnie "francesca") jest bardzo popularny i
            robią z niego również słodkie wina, nie tylko białe, ale i czerwone -
            próbowałem, niezłe.
            pozdrawiam
            • ducale w gore n/t 19.08.05, 14:26
              • Gość: rural Re: w gore Cabernet Franc IP: 213.134.140.* 19.08.05, 17:08
                Wracajac do tematu polecam dwie wegierskie etykiety, zawierające tylko cabernet
                franc - butelki od Gala i Taklera. Rzeczywiście dużo śliwki, bardzo masywne, o
                potężnym aromacie. W sumie proste wina, ale według mnie uczciwe i porządne. W
                dodatku dobra cena - szczególnie cf od Taklera (chyba ok. 30 zł).

                Pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka