Czy ktoś spotkał się z problemem skrajnej agresji u
dzieci,tzn.sadyzmu?Poznałam kilkoro dzieci o takich skłonnościach i
zauważyłam,że to wierzchołek góry lodowej,bo gorszy problem jest z
rodzicami takich dzieci.Dzieciak jest gburowaty,ponury i np.miażdży
drugiemu dłoń tak,żeby nikt nie widział,kopie w brzuch,bije
pięścią,przewraca i dusi,wywołuje do drugiego pokoju,żeby tam
eksperymentować,przy czym nie reaguje na grymas bólu czy płacz u
drugiego dziecka,tylko robi to jeszcze mo...