-
Słyszałam w kolejce do kasy w PLUSIE, jak pewna pani w średnim wieku,
uskarżała się do swej kolejkowej sąsiadki, która dokonała zakupu karmy dla
psa, na "pieskie życie" z powodu cudzego psa właśnie.
Wprowadziła się na naszą klatkę rodzina- powiada, przyprowadzając niestety ze
sobą psa. Ale pies jak pies, postępuje tak jak się go nauczy a potem od niego
wymaga. Niestety nie są (razem wzięci), nauczeni żadnego porządku ani kultury.
Klatka od tego czasu jest niechlujna, a kupy psie- któryc...
-
Niby obowiązuje zakaz palenia w pomieszczeniach zamkniętych, ale prawie nikt
się tym nie przejmuje. Nawet jak palacz zamierza wyjść na papieroska, jakaś
litościwa dusza proponuje mu pozostanie w pokoju. Mimo, że uchodzę za
pogromcę palaczy, często wracając do domu, czuję, że moje włosy i ubranie
śmierdzą tytoniem. Obrzydliwość.
-
Wymiana okablowania jak i urządzeń sygnalizacyjnych na niektórych
skrzyżowaniach w centrum,była podyktowana wadami technicznymi:
"POLEGAJĄCYMI NA ZBYT WYSOKIEJ WARTOŚCI IMPEDANCJI PĘTLI ZWARCIOWYCH
JAK I ZBYT MAŁĄ REZYSTANCJĘ IZOLACJI",
co prowadziło do niebezpiecznych sytuacji.
ps. chodzi generalnie o to, że stan izolacji przewodów sygnalizacji świetlnej,
został rzekomo zaniżony (w co trzeba uwierzyć na gębę). Istotnie prościej
napisać nie można było