Gość: Ada
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.02.07, 22:59
Niby obowiązuje zakaz palenia w pomieszczeniach zamkniętych, ale prawie nikt
się tym nie przejmuje. Nawet jak palacz zamierza wyjść na papieroska, jakaś
litościwa dusza proponuje mu pozostanie w pokoju. Mimo, że uchodzę za
pogromcę palaczy, często wracając do domu, czuję, że moje włosy i ubranie
śmierdzą tytoniem. Obrzydliwość.