To zdarzyło się jakiś czas temu w okresie bardzo trudnym dla MPK - pracownicy
walczyli o lepsze warunki pracy i płacy (ze strajkiem iluśdniowym włącznie)
ludzie skazani na MPK przeżywali stres w związku z utrudnieniami w dotarciu
do pracy...
No i razu pewnego autobus (pełno ludzi, kierowca młody chłopak) wpada w
poślizg. Nieduży ten poślizg, nikomu nic się nie stało, ale...no właśnie:
wszyscy się wystraszyli (włącznie z tym kierowcą, który stanął na poboczu,
żeby złapać oddech)...