blues

(6 wyników)
  • Ej te wspaniałe lata 70! W grudniu roku 1979 do San Francisco zawitał Rory Gallagher. I tak sobie poszalał na sam koniec koncertu: w451.wrzuta.pl/audio/6gZFj8Hlmz1/bullfrog_blues
  • Oczywiście: to pewien skrót myślowy. Chodzi o Chess Records - wytwórnię z Chicago, która wylansowała m.in. Muddy Watersa i Chucka Berry. Jako pierwsza (jeszcze w 1950 r.) wprowadziła na rynek plyty r'n'b i rocka. Jej właściciel Leonard Chess pochodził z Polski. Urodził się we wsi na Polesiu jako Lejzor Czyż. Mamy więc swój wkład w historię rocka i r'n'b!
  • BLUES!(5)

    Presleym by sie nie zainteresowali gdyby nie jego bluesowe brzmienie głosu bo szukali biełego o tej barwie głosu.
  • To dla mnie jedni z wielkich. I nie "Go Now", które było NUm ber 1. ale oczywiście "Nights in White Satin" (które nigdy nie było pierwsze, ale parę razy w ciągu 20 lat powracało na NME Chart) i jeszcze <a href=" www.youtube.com/watch?v=-KdSMMfUiaw&NR=1 " target="_blank">Voices</a> !!!
  • Ha! Przejrzałem tu wszystkie posty i nikt nie wspomniał o Johnie Mayallu, ojcu blues-rocka, z ktorego wyszli ci wszyscy: Fleetwoodmaki, Cream, Yardbirds, Eric Clapton, Jack Bruce... itd. itd!
  • Tak przejrzałem sobie jeszcze raz to forum i widzę, ze króluje rock, pop, trochę progresji i hipisów, antyhipisów, ale nie ma tego , co np. mnie najbardziej się z tych lat podoba, czyli muzyki "czarnych": bluesa, r'n'b, jazzu z Satchmo i Ellą, Mahalią Jackson, Sarą Vaughan, no i przede wszystkim - Raya Charlesa. Zresztą, bez "czarnego" pogrywania takich facetów jak Fats Domino, Bo Diddley no i Chuck Berry - nie byłoby rocka. Ani Presleya, ani Jerrego Lewisa, ani nawet bitlesów s...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się