tusku 19.01.08, 22:08 Presleym by sie nie zainteresowali gdyby nie jego bluesowe brzmienie głosu bo szukali biełego o tej barwie głosu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basilisque Re: BLUES! 19.01.08, 22:36 tusku napisał: > Presleym by sie nie zainteresowali gdyby nie jego bluesowe brzmienie > głosu bo szukali biełego o tej barwie głosu. Zgadza się. Ale potem to już coraz więcej białych z takimi głosami, że ho-ho. No choćby John Mayall, Stevie Winwood, Joe Cocker. A Elvis - to już tak bardzo z blusem sie nie kojarzy, chyba że BLUE Swede Shoes! Odpowiedz Link
johnny-kalesony Re: BLUES! 20.01.08, 12:44 Nie znoszę Cockera ... Ktoś, kto uważa jego Woodstockowe wykonanie "With a little help ..." za wzorcowe i genialne najwyraźniej nie słyszał oryginalnej wersji Beatlesów ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link
basilisque Re: BLUES! 20.01.08, 16:32 Kwestia gustu. Ja oczywiście znam dobrze obie wersje najpierw w wyk. Ringo w "Sgt. Pepper's LOnely Hearts Club Band", a wersja Cockera pojawiła się 2 lata później i była zupełnie inna, ale też w swoim gatunku b. dobra. Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: BLUES! 17.02.08, 22:48 A mnie najbardziej podobała się wersja Jamesa Taylora. Z 1970 roku, solo z gitarą. Odpowiedz Link
krol-czy-krolik Re: BLUES! 20.02.08, 21:34 Ale jeśli chodzi o blues - to dla mnie jedyny to Ray Charles! No może jeszcze John l. Hooker. Żadne białasy im nie dorastają do pępka! Cheers from Rabbit! Odpowiedz Link