-
(niestety kolejnej) dziewczyny - "ty głupia kozo"
chyba jakiś apel do telewizji należałoby wystosować w tej sprawie?
bo miarka się przebrała
-
on co chwila ma nową, to murzynkę to azjtkę czy one nie zdaja sobie sprawy,
ze w jego zawodzie to on musi podróżować? a na takich delegacjach no to
wiadomo co się wyprawia, a mimo to jak ćmy do światłą - eh żal mi was
dziewczyny bonda
-
Co takiego jest w Bondzie, że mężczyźni ciągle marzą by nim być? Nie zrozumcie
mnie źle, nie marzą o niebezpieczeństwie, wykończeniu fizycznym i psychicznym,
oraz służbie królowej.
Marzą o chodzeniu z kąta w kąt z nachmurzoną miną, koniecznie w garniturze, i
koniecznie, absolutnie koniecznie, z przynajmniej dwoma kociakami u boku.
Ostatnio zdradził się raper Diddy. Czarni też marzą o byciu Bondem, a co?!
Efekt jego ciągot można zaobserwować na tym żenującym wideo.
pl.youtube.co...
-
przez ostatnie pare tygodni leca tu u nas jakies odgrzewane "Bondy" stare , z
Sean Conry w roli tytulowej. I OK lubie go zwlaszca "russia House" i "The
last knight"
...Ale.. to co oferuja "bondy", nawet dla takiej "sredniej" feministki' jak
ja jetst burzacym krew w zylach doswiadceniem. Bondowe panienki , ktore jak
twierdzi bohater w rozmowac telefonicznych sa tylko "odgrzewana kolacja" ,
Tancerki "brzucha" zmyslowe i poddancze i swoim kunszcie , odzrucane przez
niego pogard...