Moja mama (rak piersi) w ogóle nie ma łaknienia. W zasadzie mogłaby cały
dzień nic nie jeść. Na siłe jej wciskamy, a i tak jak nie chce przłknąć to
wypluwa. Jak ją przekonać, że powinna jeść, co zrobić? O czym może świadczyć
takie zachowanie, czy to choroba postępuje? Dodam, że mama nie uskarża się na
bóle brzuch, nudności. Bardzo proszę o pomoc.