-
...ale niekoniecznie poza tym.
W miesięczniku "Twój Styl" raczej z pretensjami ukazał się wywiad z
wyżej wymienoinym. Sam wywiad raczej mało godny odnotowania gdyby
nie dwa szczególy. W tym wywiadzie 80-letni rezyser lekką reką
przekreśla połowę swoich dokonań filmowych. Najpierw tworzy legendę
jak to mial ciężko i że "pierwszy śląski film zrobił po 40". No to
akurat prawda, ale idiotka (a może idiota) przeprowadzająca wywiad
we wstępie gubi słowo "śląski", przez co czytelnik "...
-
Co o nich sądzicie?
"Gwiazdy" seriali na białym tle przebrane za gwiazdy muzyki - no co
tu dużo mówić - ośmieszają się.
Pomijając już fakt, że nie znam PORAŻAJĄCEJ większości tych
lansujących się talentów to... wydawało mi się, że Liszowska trochę
bardziej siebie ceni i nie zrobi z siebie takiego siekiero-jełopa.
Przykre to, chyba straciłem do niej szacunek.
Jedyną w miarę zabawną (no, powiedzmy... ?) postacią jest Ola
Woźniak jako Britnej Spirs. Reszta - DNO.
-
witam!
Ja ogladalem i pierwsze wrazenia sa jak najbardziej pozytywne. Ale moze
dlatego, ze lubie i cenie Leszczynskiego. Na poczatku irytowalo mnie
zagadywanie teledyskow, ale potem uznalem ze i tak je znam z MTV wiec lepiej
posluchac i obejrzec jak ktos ma cos ciekawego do powiedzenia. Za
puszczenie "Hold me, trill me..." U2 wielki plus bo i utwor jak i teledysk
znakomity.