Jak w tytule.
Zastanawiam się, czy nie można by podac kulek na złagodzenie objawów chemii i
moż epoprawę nastroju u 64 latka, który na pewno do homeopaty nie ójdzie. Moja
mam jedzie tam teraz i mogłaby zabrać i go namówić.
Myślałam o thui.
Możecie cos poradzić, prosże