-
Podobno znowu znicknęłaś.
-
muszę się komuś wyżalić, bo już sama nie wiem, co mam robić...
w drugiej klasie liceum przeszłam poważny "kryzys adolescencyjny" połączony z
zespołem wstrząsu pourazowego (którego powodem była szkoła). depresja, przez
kilka miesięcy wychodziłam z domu tylko wtedy, gdy naprawdę musiałam (wizyty u
lekarzy maści wszelakiej i u psychologów), oczywiście leczenie
farmakologiczne. przeniosłam się do innej szkoły, w drugim semestrze drugiej
klasy miałam indywidualne nauczanie, żeby nadrobić m...
-
po 9 tygodniach leczenia fluo, i po tyg w miarę dobrego samopoczucia -
dzisiaj mam koszmarne myśli - kiedy to się skończy?
-
Bo ten głupi moclobemid wcale nic nie działa, czuję się coraz gorzej, osuwam
się w deprechę, i narasta we mnie bunt - a może by tak pieprznąc wszystkie
leki w cholerę. Czy biorę czy nie i tak czuję się do d..py więc po co mam żreć
tę chemię, po co łazić do psychii, tylko kasę tracę na wizytę i na leki.
Jestem wściekła, rozżalona i mam dość.
-
nakrecilam sie gdy weszlam na dda.bhd.pl/. trudno czytac o sobie
samym. myslalam, ze to zniose. niestety, ale dla mnie to straszne. wiem kim
jestem, wiem co mi jest- ogolnie. jaka jest diagnoza itd, ale strasznie mnie
to przygniotlo.niewazne
-
Jeeez, nie wiem, co się ze mną stało! Jeszcze wczoraj wieczorem było wszystko
OK, nawet byłem w wesołym nastroju, a w nocy zaczął się koszmar- straszny
zjazd, gonitwa durnych myśli, z samobojczymi włącznie. Nie spałem prawie całą
noc. Doł trwa do tej pory, nie wiem ...rwa, co robić...Nie ma żadnego
racjonalnego powodu do bycia nieszczęśliwym, wszystko jest OK, a ja mam
ochotę tłuc łbem o ścianę. Leki biorę jak trzeba, nic nie kombinuję, a tu
nagle taka makabra. Czegoś takiego już ...
-
Zapisałem sie do tego jakiegoś jej forum niby a ta nawet nie raczyła
odpowiedzieć.Co to za porzondki?
-
nad gliniakę???
-
Ale się wkurzyłam! Podobno od początku marca Zoloft staniał do ok. 30 zł.
Biorę 2 opakowania miesięcznie, więc to dla mnie spora różnica. Dzisiaj
dostałam receptę, obdzwoniłam chyba z 10 aptek i wszędzie 60-70 zł! A niech to
jasny szlag trafi! Nie mam takiej kasy :-(
Jeśli ktoś wie, czy naprawdę Zoloft staniał i gdzie go we Wrocławiu można
taniej kupić, to proszę o info...
-
.. na tym świecie zupełnie nic.....
tez jak bambo kiedys sobei poejchałam po ambicji ale mi to nie słuzy i to
wogole... bo ja nie traktuje ludzi z góry... no i nie mam tak rozbuchanego
EGO-na
-
Jedyny krytyk filmowy którego szanowałem. :-((((
-
To co, że przez 8 miesięcy nie uczestniczyłem w spotkaniach grupy. Przecież
członkiem mianowany zostałem dożywotnio. To co, że nie płaciłem składek.
Przecież składka jest zerowa. To co, że nie ma prezesa, w końcu byłem jednym
z podstawowej ekipy.
Chce TOPM. Jest jeszcze?
Dlaczego wszystko się kończy w ten sam sposób, przez zapomnienie?
Bleh
-
-
i nadcisnienie?
-
....tak, jak w temacie
powiedział
jeden pan
w telewizorze
czy to znaczy
że świat
będzie wydawał się
jeszcze smutniejszy ?
a.
-
Hej,
Przeczytalem kilka watkow tego forum i wyraznie widze ze ludzie maja sporo problemow....ja niestety
tez. Zaczelo sie pare lat temu - mialem stresy w pracy, utopine pieniadze, sady, komornicy, piesci,
rozne dziwne akcje, bezradnosc itp. Wtedy powiedzialem kumplowi "wiesz czuje ze trace wiare w ludzi
i ze coraz mniej mnie z nimi laczy".
Mam dziwne poczucie, ze jestem wyprany z jakiejkolwiek wiary, wyzszych uczuc i nadziei - wszystko
wydaje mi sie plytkie, kurewsko przyziemne, s...
-
...wlasnie wrocilam z koncertu. tlum jak cholera.....a ja jak ta cholera,
cholernie sie balam......reka cały czas na xanaxie. ale nie
wzielam............po roku udaje mi sie bez procha funkcjonowac wsrod
ludzi......nie powiem aby bylo super...natretne mysli, ze nagle zwariuje i
zaczne sie glupio zachowywac, rzucac szklankami albo nożami- nie dawaly mi
spokoju...ale musze powiedziec, ze bawilam sie swietnie....to chyba dobrze?
bo juz nie wiem co myslec....kazde pozytywne sytuacje a...
-
już było lepiej, już było całkiem dobrze
a ostatnio znowu bęc...
wiadomo, życie polega na dostosowywaniu się do okoliczności, nie można chcieć
za wiele itp., itd. Tylko kiedy to wszystko traci sens? Z jak wielu rzeczy
można zrezygnować w imię dostosowania? I czy ta gra naprawdę warta jest tego?
Innymi słowy, po jaką cholerę żyć, skoro bilans wychodzi ujemny i mniej z
tego życia frajdy niż cierpienia i bólu?
Ech...
Znośnego weekendu życzę wszystkim
-
www.przychodnia.pl/psychiatria/index.php3?s=3&d=24&p1=0
-
alny