-
Wiem, że są święta, ale ja jak zwykle muszę spamować forum...Nie
byłabym sobą.
Nie wiem, co się ze mną dzieje, wystarczy kiedy ktoś ma choć małe
pretensje do mnie , wpadam w panikę, robię analizę, co zrobiłam nie
tak i chcę przepraszać cały świat za to że żyję...
Te cholerne wyrzuty sumienia...Jak Wy sobie z nimi radzicie?
-
Byłam dziś na wizycie u mojej dr psychiatry i ta po raz kolejny
namawiała mnie na wizytę u psychologa. Była tak namolna, że w końcu
uległam. Jej argumenty:
ma pani bardzo ciężko w życiu (a kto nie ma?),
na pewno psycholog pomoże pani rozwiązać choć część problemów (skąd
ta pewność? cudotwórca jakiś, czy co?)
Po co ja mam wypłakiwać się jakiejś obcej osobie, po co? Że niby co?
Ulgę mi to ma przynieść? Ja nie mam czasu na takie
pierdoły...Wysłucha mnie i znajdzie rozwiązanie na m...
-
deprecha trzyma mnie od miesiąca mniej więcej, i już źle paskudnie.
nadchodzące święta nie sprzyjają poprawie. w środę byłam u pani psy. po
wyjściu od niej zaczęło mną telepać, niby we wtorek trochę też ale składałam
to na karb emocji i kryzys już zupełny. w domu łyknęłam dla eksperymentu 4x
velafax zamiast 2 [zgubne skutki czytania forum], myśląc sobie, że jeśli i tak
mam mieć doła, to już wolę parę dni przerwy w hipo. roztelepało mnie zupełnie,
i trzyma do dziś. myślałam jeszcze, żę t...
-
Kiedy zaczynałam czytać forum była tu Miriam. Teraz nie odzywa się.
Co u Ciebie słychać? Odpowiedz.
-
O matko huto, dziewczyny i chłopaki, ratujcie. Bo zaraz wyeksploduję i źle siem to skończy, jak koty moje kocham. Zle mi jak cholera. Schodzę z venla - wszyscy wiemy co to znaczy, ostatnio nawet sporo z nas to robi, ja się nie zdążyłam dopisać ino :( - więc mi słabo, rzygam i mdleję. Rzygam i mdleję bo mam złe wyniki, anemia, ciśnienie znów do dupy i takie tam. Moja dr - ogólna, żeby nie było - powiedziała żartem, że mam syndrom chronicznego zwolnienia i pod przymusem wysłała mnie na parę dni...