Od wtorku mam migrenę, którą skutecznie przerywałam Sumigrą. Po kilku
godzinach ból wracał, ale jestem przyzwyczajona do kilkudniowych napadów.
Dzisiaj w nocy była kulminacja - łupało nie do wytrzymania, więc standardowo
wzięłam 50mg Sumigry. Niestety zupełnie nie zadziałała, więc po 2 godz
wzięłam jeszcze 100mg. A tu zamiast odejść, ból nasilał się coraz bardziej.
Dopiero zastrzyk domięśniowy z Ketonalu go złagodził.
Cholera, to juz drugi raz w przeciągu dwóch miesięcy nie zadzia...