Nie wiem co jest grane. Od jakiegoś czasu jem na prawdę więcej. Ale nawet jak
zjem, to czuję się coraz gorzej. Wczoraj Mama mało nie odwiozła mnie na
pogotowie. Zawroty głowy na porządku dziennym. Marznę i drętwieję. I ciągle
chce mi się spać. Może to złudzenie, ale mam wrażenie, że wszystko idzie w
złym kierunku...
A do tego to poczucie winy, że jem za dużo...