Co sądzicie o takim zapisie w umowie (chodzi mi o przedział, a nie o
cyfry - są przykładowe): moje honorarium przy nakładzie od 1000 do
3000 egzemplarzy bedzie wynosiło 10% ceny zbytu książki, przy
nakładzie od 3000 do 5000 - 12%, od 5000 do 10000... itd. Załóżmy,
ze moją książke wydawca chce wydać w nakładzie 3000. To w jakim
przedziale płatniczym ja się mieszczę? Od, czy do? Odpowiedzcie
proszę, bo ja nie jestem co prawda matematykiem, ale trochę mi sie
to dziwne wydaje.