-
Kafkowskie labirynty biór w TVP z księgowymi pijącymi kawę to genialny
materiał na dokument.
-
Może w Polsce się dokument odradza, bo na świecie dokument nigdy nie umarł,
odrodzony był zawsze, a od kilku lat, kiedy nowe technologie oraz mniejsze
kamery pozwalają tworzyć dokument nawet jednej osobie i to na poziomie
jakości telewizyjnej - dokumentu jest więcej. Polska znajduje się od lat w
zapaści filmowej, dlatego autor artykułu tak żmiesznie reaguje. Gdyby ten
artykuł przetłumaczyć na angielski, francuski, niemeicki albo hiszpański i
wydrukować w tamtejszych gazetach codzi...
-
www.fotoarts.pl - Jedyny plus tej sytuacji to wniosek, że przynajmniej
kultura i historia wciąż są w cenie...
-
Najpierw ryzyko producenta filmu a potem zainteresowanie publicznej TV, czy
tak ma wyglądać abonament płacony prze filmowców ?
-
co tam zaś sobol majaczy?
a bo mu się wypiło trochę i bredzi jak zwykle.
-
Hmmm, dlaczego właśnie wtedy będę na drugim krańcu Polski?? Mam nadzieję, że
obejrzę to jak najszybciej... :)
-
reportaz to nie dokument :-)
<
"http://fahrtfuercents.org/index.php?module=static&mode=map">
-
Reżyser zadał sobie wiele trudu, aby dotrzeć do kilku najistotniejszych
przeciwników naszego fightera. Jak oni to widzą po latach, jak postrzegają
walkę Marka, jak widzą Pana Boga (jako przechwytującego zawodnika lecącego z
trapeza - interesujące!) Nie są to ludzie głupi ani nieżyczliwi. Oni są jakby
po środku sporu o bohatera. Pozostały pozycje ekstremalne. Na jednym krańcu
jest matka. W porzo. Tak powinno być. Ale brakuje mi żony, która zdradziła,
opuściła, nie wytrzymała. Moim ...
-
Dodaje swój komentarz.
Choc nie wiem po co.
Komentarz mozna dodac do czegos.
A do niczego nie mozna
-
Nareszcie ktoś napisał trochę prawdy o polskiej fotografii, brawo autorka!
Nareszcie ktoś wytknął polskim fotografom zadęcie "artystyczne" i nieudolne
(najczęściej) dążenie do bycia "prawdziwym" artystą. A tymczasem fotografia
wcale nie musi być sztuką, aby ujawnić swą moc, wystarczy, że będzie sobą,
czyli fotografią. Cieszę się, że autorka dostrzegła dokument fotograficzny
jako coś istotnego. Bardzo ważne byłoby, żeby ten artykuł przeczytali
polscy "artyści-fotografowie", zwłaszc...
-
nie wiem, czemu ten festiwal nazywa się filmowy, przecież tam
puszczaja prawia same reportaże telewizyjne. nie warto jechać
do krakowa, wystarczy przez cały rok oglądać telewizyjną
dwójkę. Filmów w krakowie było za mało, zdecydowanie. Repartaże
zaś były zbyt nudne i zbyt monotematycznie smutne.
Stare czrno-białe dokumenty pokazywane w "Micro" były filmami,
ale to co grali w "Kijowie" to masakra.
-
dlaczego w GW nie ma normalnych dziennikarzy
-
Jak w temacie
Czy warto kupować Forda Focusa