Dodaj do ulubionych

Prawda czy legenda?

IP: *.chello.pl 24.06.07, 20:09
Reżyser zadał sobie wiele trudu, aby dotrzeć do kilku najistotniejszych
przeciwników naszego fightera. Jak oni to widzą po latach, jak postrzegają
walkę Marka, jak widzą Pana Boga (jako przechwytującego zawodnika lecącego z
trapeza - interesujące!) Nie są to ludzie głupi ani nieżyczliwi. Oni są jakby
po środku sporu o bohatera. Pozostały pozycje ekstremalne. Na jednym krańcu
jest matka. W porzo. Tak powinno być. Ale brakuje mi żony, która zdradziła,
opuściła, nie wytrzymała. Moim zdaniem twórca powinien do niej dotrzeć, a
jeśli próbował a ona odmówiła, powinien to zaznaczyć. Syn - jak się okazuje,
nie genetyczny, ujawnienie czego załamało bohatera, jest za mały, by go
molestować. Ale to sprawa interesująca, warto jej było trochę więcej czasu
poświęcić. Więc nie ma równowagi w tym dokumencie, i to nie z winy bohatera,
lecz reżysera...
pharlapp
Obserwuj wątek
    • Gość: Max Prawda czy legenda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 21:51
      Niestety film jest słaby, ma konstrukcję reportażu TV, a przekaz też wątpliwy
    • Gość: falk Prawda czy legenda? IP: *.gdynia.mm.pl 25.06.07, 23:00
      Siedzę ostatnio ok. 2 w nocy z kolegą w knajpie i trzecią godzinę o filmach
      rozprawiamy: ten super, ten słaby, tu piękna metafora losu ludzkiego, ówdzie
      alegoria, cytat, wdzięki formalne. I nagle scena: trzech bramkarzy lutuje
      fachowo klienta klubu, jeden wali z obu rąk, drugi metalową rurką, trzeci z
      buta. Filmy uwięzły nam w gardłach. Po chwili krótkiej przychodzi kolega
      nawalonego z takim meganożem kuchennym w ręku i... no działo się, naprawdę.

      Ale nic to, bo Pan Tadeusz, już tyle filmów zobaczył, że poznał na wylot istotę
      człowieczeństwa i powie dziś każdemu, co jest dobre, a co złe. Trzeba się
      pochylać nad kruchością człowieka, a jakże. Tylko że ten człowiek może
      znienacka przyp.....ć, Panie Tadeuszu. I w dodatku nie przeprosi. Niestety,
      niestety, podły jest ten świat...

      Czy Pana aby przypadkiem koledzy w szkole nie nazbyt trącali? Bo widzę dziwne
      echo jakowejś traumy tego rodzaju w tym liście do reżysera. Proponuję pójść
      potrenować kickboxing, odczarować złą przeszłość, wybrac sobie manekin, w
      którym spersonifikuje pan tego ciemiężyciela, który tak życ Panu nie dawał za
      młodu. I od razu inaczej spojrzy Pan na "Wojownika", gwarantuję:-)
    • Gość: józek Prawda czy legenda? IP: *.gdynia.mm.pl 30.06.07, 21:51
      do kol. maxa: reportaż tv? nie mylmy filmów; może miałeś niefart obejrzeć
      krótki reportaż "Wojownik" prod. tvn z 2004 r.; tytuł jest ten sam, bo Bławut,
      z tego co słyszałem, wyraził na to zgodę; w tej dyskusji mówimy jednak o 90-
      minutowym filmie "Wojownik" z 2007 r.
    • Gość: kokoliew Prawda czy legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 14:52
      Panie Tadziu :) napisal Pan cos takiego na samym poczatku swojej wypowiedzi "...
      ja oglądałem dokument o Marku Piotrowskim z dystansem i wątpliwościami"
      Co moglo by uswiadomi czytelnikowi iz z uwaga ogladal Pan ten film czyz nie ?
      A nie zapamietal Pan tego iz Marek Piotrowski zdobyl 9 tytułow mistrza swiata a
      nie jak zaznaczyl Pan na poczatku szesc :)
      Jak mozna serio traktowac kogos kto jednak nie bardzo wie co ogladal :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka